eijf
Fanka BB :)
marta-ja mam dwa kotki i to szczescie ze jeden pozwala jej na wszystko a ona uwielbia sie z nim bawic od urodzenia.Kot jest niesamowity bo nigdy ale to nigdy nie pokazal pazurkow cokolwiek ktos by z nim nie robil.terz mala nauczyla sie jak powinna sie z kotkiem obchodzic ale kiedys nie miala wyczucia i nieraz go zlala a kotak mimo to sie do niej lasila.To naprawde jej dobra "kolezanka".Mala chce sie z kotkiem dzielic jedzeniem,jak zamiauczy idzie do szafki po karme,chce stroic kapeluszem a ostatnio pytala czy chce kupe i proponowala nocnik
Komiczne


szczegolnie w malym mieszkaniu i to czesto nie jest spowodowane tym ze sie o nie nie dba!No a poza tym naprawde nie chcialoby mi sie w kazda pogode wychodzic z nim na spacery...Gdybym mieszkala tak by mogl biegac do woli swobodnie to co innego moze.Kiedys mialam wielkiego pieknego psa.Teraz chyba gdybym juz wybierala to malutkiego.Koty mamy fajne (bo sa koty i sa koty) wiec narzekac nie moge no ale jakby nie bylo to dodatkowe obowiazki i pewnie teraz tak szybko bym sie nie zdecydowala no ale mimo wszystko wychowywanie dzieci wsrod zwierzat ma swoje plusy.
a wodę pił i tak z kranu zawsze jak kapała, z miski nie chciał....