Elmoo Pola faktycznie gada juz kilka wyrazow kolo siebie. Np Mama nie ma(w domysle: kanapki), albo "tata chodz Poli" (czyli Tata chodz do Poli) itp. W ogole wszystko chce powtarzac.
Kurcze, naprawdę mnie szokujecie trochę tym, ze myslicie o jakis zboczencach na plazy. Nigdy w zyciu o tym nie myslalam, no ale w sumie duzo na tej plazy z Polą jeszcze nie bylam, dopiero tydzien w zezlym roku.
Jesli chodzi o ciuchy, to ja tez lubię jak dziecko wyglada ladnie, ale jednak, jak Skrzat, glownie na wygodę stawiam.
Ja sama czesto sobie myslę, ze zalozbylabym sukienkę czy obcasy, ale jak pomyslę, ze mam w tym chodzic caly dzien, to sobie odpuszczam i zakladam jeansy i adidasy. DLatego najwazniejsze, zeby bylo wygodnie, a potem dopiero ladnie. Zr
eszta, jak WY pewnie tez o wlasnych smykach, uwazam, ze moje dziecko jest takie slodkie, ze mu we wszystkim ladnie, nawet w poplamionych dynią dresach
Dzisiaj kolejny dzien moich feri, bylysmy na dworze polotrej godziny i Pola miala chyba trochę dosc. Sniegi straszne i nie jest odsniezone na większosci drog, wiec spadla dwa razy z sanek. POtem juz nie hcciala na nich siedziec.
Juz prawie do domu szlysmy i spotkalismy blizniaki trzylatki, ktore chcialy się pochwalic balwanem w ogrodku, wiec do nich zaszlysmy. Tak wiec poszla spac po 13 i miala kolejny raz problem z zasnieciem. Po prostu musi byc w lozku przez 13, wtedy jest git.
Ja prawdę powiedziawszy nawet zapomnialam, ze to Tłusty Czwartek. Mąz dopiero wieczorem przyszedl z jednym pączkiem na pol, haha, dopiero teraz jem.
Eijf ja tez chcę chodzic na zajęcia dla dzieci z Polą. Są we wsi obok i wszystkie okoliczne dzieci tam chodzą. Juz mi 3 mama z kolei mowi, zebysmy przyszly. więc wreszcie chyba się wybiorę. Planowalam juz od pazdziernika, ale ciagle cos wypada, poza tym bylo tak ciemno, ze nie chicalo mi sie juz z chaty wylazic. Ale teraz mysle, ze Pola jest na takim etapie rozwoju, ze jej się przyda kontakt z innymi dziecmi.