reklama

Lipiec 2010

Skrzat-jak mowilam,co kto lubi:)a ja lubie i raczej nikomu tym
nie szkodze.Malej tez nie bo ona poki co lubi sie przebierac,przymierzac.Potem zadowolona w tym paraduje i pokazujac na siebie mowi "mooi" czyli ze piekna jest;) jak jej wczoraj przymierzalam te buty od kolezanki a po przymierzeniu oczywiscie sciagnelam i wlozylam do szafy to stala pod ta szafa wolajac "butyyy,butyyy"...no a wiadomo ,najwygodniej na boso..tak wiec wam radze majteczki a sama ide szukac kolejnych kostiumow...A slonce gdzie jade jest zawsze i koszulka jesli dziecko krazy miedzy woda a piaskiem raczej sie nie sprawdzi
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie w ten rozpustny dZień ;)

Eif wy też dziś się zapychacie pączkami i innymi tłustościami? Czy u Was tego święta nie ma?
Co do stroju to ja tam tez myślę ze dobrze jak dziecko coś tam ma na sobie na plaży też. No i głównie biorę
pod uwagę jednak to że różni są ludzie i różne dewiacje i strasznie mnie mierzi sama myśl że jakiś obleś może chodzić tylko w takie miejsca po to by sobie pooglądać małe dziewczynki / chłopców. że ładnie wygląda to tez fajnie ale myślę ze wygodę trzeba mięć dziecka na względzie;)

Marta ślicznie Pola mówi.To sa już zdania złożone :) my jeszcze takich nie mamy
- śmialiśmy sie z M ostatnio że A ku ku to jest pierwsze złożone ;)

Nef udanych wojaży - czekamy na fotki :))

Ja wczoraj nasmazyłam oponek z twarogiem pare tależy - Małej smakowały aż przychodziła i buziaki
mi za nie dawała, więc dzis też do pracy zabrałam i tak się raczymy od rana.

Smacznistego dnia :)
 
Elmoo-nie,u nas tlustego czwartku nie znaja a paczki je sie glownie w sylwestra ale ja swietuje taki dzien bardzo czesto;)

Co do ubran,strojow to ja nigdy nie twierdzilam ze moje wybory sa madre,praktyczne.Mnie sie po prostu tak podoba:)No i niech kazdy decyduje za siebie.Jedyna nie jestem ,ba co tu dlugo szukac.Nasza dawna kolezanka z forum ,z ktora mam kontakt prywatny ,napisala ze miala dla corki inny stroj na kazdy dzien:))

A ja jutro ide na zajecia muzyczno taneczne z mala.Ona bardzo lubi tance i pokazywanie do piosenek.Ciekawe jak bedzie sie zachowywala w obcej grupie
 
Elmoo Pola faktycznie gada juz kilka wyrazow kolo siebie. Np Mama nie ma(w domysle: kanapki), albo "tata chodz Poli" (czyli Tata chodz do Poli) itp. W ogole wszystko chce powtarzac.

Kurcze, naprawdę mnie szokujecie trochę tym, ze myslicie o jakis zboczencach na plazy. Nigdy w zyciu o tym nie myslalam, no ale w sumie duzo na tej plazy z Polą jeszcze nie bylam, dopiero tydzien w zezlym roku.

Jesli chodzi o ciuchy, to ja tez lubię jak dziecko wyglada ladnie, ale jednak, jak Skrzat, glownie na wygodę stawiam.

Ja sama czesto sobie myslę, ze zalozbylabym sukienkę czy obcasy, ale jak pomyslę, ze mam w tym chodzic caly dzien, to sobie odpuszczam i zakladam jeansy i adidasy. DLatego najwazniejsze, zeby bylo wygodnie, a potem dopiero ladnie. Zr

eszta, jak WY pewnie tez o wlasnych smykach, uwazam, ze moje dziecko jest takie slodkie, ze mu we wszystkim ladnie, nawet w poplamionych dynią dresach:)

Dzisiaj kolejny dzien moich feri, bylysmy na dworze polotrej godziny i Pola miala chyba trochę dosc. Sniegi straszne i nie jest odsniezone na większosci drog, wiec spadla dwa razy z sanek. POtem juz nie hcciala na nich siedziec.

Juz prawie do domu szlysmy i spotkalismy blizniaki trzylatki, ktore chcialy się pochwalic balwanem w ogrodku, wiec do nich zaszlysmy. Tak wiec poszla spac po 13 i miala kolejny raz problem z zasnieciem. Po prostu musi byc w lozku przez 13, wtedy jest git.

Ja prawdę powiedziawszy nawet zapomnialam, ze to Tłusty Czwartek. Mąz dopiero wieczorem przyszedl z jednym pączkiem na pol, haha, dopiero teraz jem.

Eijf ja tez chcę chodzic na zajęcia dla dzieci z Polą. Są we wsi obok i wszystkie okoliczne dzieci tam chodzą. Juz mi 3 mama z kolei mowi, zebysmy przyszly. więc wreszcie chyba się wybiorę. Planowalam juz od pazdziernika, ale ciagle cos wypada, poza tym bylo tak ciemno, ze nie chicalo mi sie juz z chaty wylazic. Ale teraz mysle, ze Pola jest na takim etapie rozwoju, ze jej się przyda kontakt z innymi dziecmi.
 
marta-u nas tez juz zdania przewaznie zlozone z 2 slow choc i czasem 3 sie zdarzaja ale rzadko.tworzy je sobie jak popadnie i czasem buduje z dwoch slow:ichniego i polskiego:) jak jej podpasuje.Najbardziej polewamy z kuzynki ktora co chwile za kare sadza dumnie lalke a to w kacie a to w korytarzu i slyszymy jak stanowczym glosem mowi "nie,tu siadac,tu siadac!"
az tak nad tymi zboczeniami nie rozwazalam.po prostu choc to moze naturalne,dziwnie byloby mi puscic wsrod obcych ludzi calkiem gole dziecko...No i jak mowilam sama zakladam stroj to i jej.nie uwazam ze jest jej niewygodnie bo na pewno taki maluch by to zasygnalizowal.
To samo tyczy sie innych ubran.Ubieram jak ubieram i gdyby ja cos gryzlo czy uwieralo to takie dziecko nie da sobie zalozyc raczej.Ostatnio ja przebieralam i zdazylam zalozyc rajtuzy a spodniczka lezala obok.No a ona zaczela ja zaladac choc za chwile mialysmy isc ubierac pizame.
Gdybym miala ubierac ja tak zeby zawsze bylo mega wygodnie to caly czas musialaby chodzic w dresach...
Aha i moze jestem wyrodna matka ale nie uwazam ze we wszystkim jej ladnie.Wrecz przeciwnie,sa kolory w ktorych wyglada jak trup i fasony ktore po prostu nie leza i wydaje mi sie ze tak ma kazdy czlowiek bo wszyscy mamy indywidualna urode i oczywiscie zdarzaja sie ludzie ktorzy przyslowiowy worek na smieci nie psuje wygladu ale takich osobnikow bardzo malo jest:)
to takie moje prywatne zdanie.Dziecko nie dziecko,ma wygladac jak czlowiek i ma byc zadbane.

Co do zajec to mala ma oczywiscie kontakz z dziecmi ale ide zobaczyc co to za zajecia.Jakies rytmiczne.Starsze dzieciaki glownie tam chodza ale co tam.Moze jej sie spodoba.
 
A Basia nawet w dresach słodko wygląda:) co prawda ma ich z dwie pary tylko:P Nie wiem ja jedyne co nie chcę jej nauczyć to takiego "kreowania" i mani ciuchowej :D Widzę co potem takie dziewczynki robią z mami w sklepach, jak przesmradzają, wybierają jakby ubiór był najważniejszy w zyciu! Takie mam zdanie i już:) I żal mi potem tych dzieci co wygladają jak "male stare" bo w zakietach się jeszcze nachodza:) No ale każdy ma swój styl i ma do tego prawo:)
 
Dziewczyny, z tymi strojami to zgodzę się, jeśli chodzi o dół - różni zboczeńcy, więc Radek śmigał latem w majteczkach samych. Ale góra? Czym się różni Radek od Lily czy Poli od pasa w górę? A wyobrażacie sobie chłopca w jednoczęściowym stroju? :D:D:D

eijf, czy mi się wydaje, czy masz kompleks na punkcie skromnej fryzury Lily i starasz się na siłę, żeby nikt jej z chłopcem nie mylił - nawet na plaży? ;)
 
kropa-?????????nie bede tego zbyt mocno komentowala.akurat na chwile obecna jej owlosienie bardzo mnie zadowala.Dodam ze oprocz sukienek mala ma w swojej szafie dzinsy,buty i bluzy ktorych nie powstydzilby sie zaden chlopczyk...A ubieram ja tak jak mi sie podoba i po to jest dziewczynka zeby jej kupowac sukienki oraz spodniczki chocby rozowe.Ciekawa jestem w jaki sposob ubieralabys radka gdyby nia byl?

skrzat-nie masz pewnosci jak bedzie sie zachowywaala gdy bedzie nastolatka.tesciowa juz wychowywala dzieci tak by myslaly ze wyglad zewnetrzny nie ma znaczenia i liczy sie wnetrze...bla bla bla.Efekt?jej synowie nie potrafia sie ubrac a corki wlasnie z takich nastolatek co to kazda wolna chwile poswiecajana zakupy i make up bo sobie odbijaja za te wszystkie lata...



sorry dziewczyny ale rajtuzy + koszulka to po prostu nie moj zestaw i mnie nie przekonacie tak jak i ja nie przekonam was....Nie dawaam sobie sprawy z tego ze cos jak kostiumy kapielowe wbudzi takie dyskusje.po cos je w koncu robia i tu nikogo nie dziwi dziewczynka w stroju,chocby z falbankami
 
Ostatnia edycja:
Eif masz rację niech każdy ubiera jak mu się podoba.
Moja mała ma parę sukienek ale to wyjściowo ubieramy - do babci lub innny wypad szczególnie teraz jak zimno i po prostu w samych rajtkach jej nigdzie nie wypuszczę. A po
domu to czesto lata w rastopkach i bodziaku samym i takl nam wszystkim ok - a ja tak jak Marta uważam że we wszystkim jej ładnie :). Do dam też ze nie bez znaczenia są finanse, bo jak kogoś stać
na full pięknych ubranek to ok :)) ale jak nie to dobrze wiemy jakie one drogie a jak niedługo się mała nimi nacieszy - więc u nas wszystko z umiarem

Kropa hehe no jak bys Radka ubierała jakby był dziewczynką? Dobre to:))
Ja tam to wogóle nie wiem jak to by było jakbym synka miała - to takie
głębokie pytania ;)

No my się za to z MAłą wybieramy do sali zabaw ala takich kulkowych ale tez dojść nie możemy :(
A właśnie przypomniało mi się bo Eif wrzuciłaś kiedyś taki filmik z dziewczynkami i rzuciło namsię w oczy - głównie Mkowi jak wy te maluchy tak za rączki podnosicie?? ja tam nie wiem, ale mi to zawsze uwagę zwracano by tak nie robić - tak mi się -przypomniało :)

My wczoraj u pediatry byłysmy bo mamy takie luźne kupki (tzn. mała ma ;p) już ponad tydzień - 1 dziennie ale inna niż zawsze
i wolałam zapytać niz ją smectować w razie czego bez sensu bo i zdarzyło się ze 2 razy że 3 razy pod rząd ją przeleciało.
Jedzenie to co zwykle - my zdrowi. Tak więc jest ok, ale mówiła że faktycznie ma bardzo dynamiczną perystaltykę jelit ;) heh co w tłumaczeniu brzmi - słychać że jej się przelewa w brzuszku ;) . Mamy brac enterol 2 x dziennie a w razie pogorszenia nifuroksazyd.
 
reklama
elmoo-dziewczyny w kulkach swietnie sie bawily:)nie pamietam o co chodzilo z ta raczka ale chyba kojarze ze moj maz tak nieporecznie ja podniosl.Nie,no oczywiscie tak sie malej nie podnosi ale on czasem w szalenczej zabawie czasem z nia przegina no a moze tak po prostu wyszlo.Ja czesto piszcze ze ja "polamie" a jej sie najwyrazniej podoba.Tak chyba wielu ojcow ma.
jesli chodzi o kupki to nas tez nekaly przez jakis czas.dzwonilam do lekarza ale za kazdym razem to samo.Tu radzi sie przeczekac bo podobno przy jakichs drobnych infekcjach jelitowych moze to trwac nawet z 10 dni.lekarstw sie nie zaleca;wrecz przeciwnie ,wszystko ma wyjsc samoistnie.Casem mnie to oburza ale potem po cichu przyznaje im racje bo wielokrotnie to co mi powiedzieli nastapilo i mija samo jak reka odjal w takim przedziale czasu w jakim mi podali.

A stroj mamy juz w domu.Podobnie jak na linku ktorym wam zalaczylam z ta dziewczynka z uroczymi faldkami na nozkach,mala rowniez wyglada przeslodko! stroju nie da sobie zdjac, pewnie bo nowe, no i sprawia wrazenia jakby jej zle w nim bylo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry