reklama

Lipiec 2010

mammi dobrej nocki :-)

ja wiem dziewczyny że to hormony - niestety, mój M powiedział mi oststni w żartach,że jednak woli skończyć na jednym dziecku, bo 2 raz nie zniesie tych moich humorków:-D a ja chcę mieć słodką dwójeczkę :-) mam nadzieje,ze jak weźmie w ręce pierwsze dziecko to zmieni zdanie:confused:
 
reklama
Angelie Hejka :happy2: spokojnie kazda z nas raz lepiej sie czuje raz gorzej ..nie mozesz isc na zwolnienie ?choc w uk to nie jest takie proste :/

Witaj Vanilka
Własnie o to chodzi,że nie mam pojęcia jak załatwić to zwolnienie, bo też slyszałam,że jest o nie ciężko :no:

Dobranoc dziewczyny
Ja chyba też pójdę spać, może jutro będzie lepiej :-)
 
mammi dobrej nocki :-)

ja wiem dziewczyny że to hormony - niestety, mój M powiedział mi oststni w żartach,że jednak woli skończyć na jednym dziecku, bo 2 raz nie zniesie tych moich humorków:-D a ja chcę mieć słodką dwójeczkę :-) mam nadzieje,ze jak weźmie w ręce pierwsze dziecko to zmieni zdanie:confused:
Czym sie martwisz jestes w ciazy i masz prawo ...
To nie nasza wina ,ze hormony szaleja ...wkoncu nosimy w sobie malego czlowieczka .Ja w poprzedniej ciazy nawet bilam swojego m :-)ryczalam chyba codziennie ..
co do zwolnienia to jesli dobrze wiem to idzie sie do swojego GP ...powiec ,ze zle sie czujesz ..nasciemniaj tez duzo ,ze masz ciezko w pracy i powinien dac zwolnienie na jakis czas .
 
Czym sie martwisz jestes w ciazy i masz prawo ...
To nie nasza wina ,ze hormony szaleja ...wkoncu nosimy w sobie malego czlowieczka .Ja w poprzedniej ciazy nawet bilam swojego m :-)ryczalam chyba codziennie ..

:szok: no to pogratulowac temperamentu

chociaz jak dawalam ostatnio czadu to mi M oswiadczyl ze albo sie uspokoje albo mnie odwiezie do psychiatryka :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: teraz mi strasznie wstyd i nigdy nie sadzilam ze moglabym mu az tak dokuczac nie wspominajac ze w miedzyczasie pisalam pozew o rozwod :-(:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Hehehe dobre :-D chociaż ja mam ochotę też czasami mojego walnąć jak mnie za bardzo wkurzy.A szczególnie jak ja mam doła a on się wtedy ze mnie śmieje zamiast mnie wspierać.On myśli,że w ten sposób poprawia mi humor ( kiedyś tak było a teraz nie bardzo );-)

to mu o tym powiedz zeby wiedzial o co chodzi bo moj M tez probowal ze mna rozmawiac jak wczesniej a to tylko zaognialo sytuacje niestety w ciazy duzo sie zmienia bbbbaaaarrrrrdddddzzzzooooo
 
Wkoncu po cos oni sa ..na kim mamy sie wyzywac ?:happy2:
Oj ja bylam ciezka w poprzedniej ciazy sama siebie mialam dosc i te bijatyki :-D
Wiec glowa do gory ..nie jestes sama i jest to jak najbardziej normalne :happy2:
 
Ashika mój też mi parę razy powiedział,że powinnam się leczyć :-D Wiecie co troszkę odetchnełam - nie jestem sama hihi

Vanilka w środę mam wizytę u lekarza i będę kombinować.Może mi da parę dni na ten ból pleców ( bo bolą mnie tylko w pracy jak się nachodzę), albo coś wymyslę innego ;-)
 
vanilka to podziwiam ze drugie dziecko bedziecie mieli :tak: moj M powiedzial ze nie ma mowy zebym jeszcze kiedys byla w ciazy bo mozemy tego nie przezyc :-D A tak z ciekawosci dlugo tak "walczylas"?
 
reklama
:szok: no to pogratulowac temperamentu

chociaz jak dawalam ostatnio czadu to mi M oswiadczyl ze albo sie uspokoje albo mnie odwiezie do psychiatryka :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: teraz mi strasznie wstyd i nigdy nie sadzilam ze moglabym mu az tak dokuczac nie wspominajac ze w miedzyczasie pisalam pozew o rozwod :-(:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Tez bylas niezla :tak::happy2::happy2:
Ale za to moj niedawno mi powiedzial ,ze jestem wspaniala w tej ciazy :-D:-D moze dlatego ,ze go nie tlucze :-D
Teraz jestem spokojniejsza bo mam synka kochanego i nie czuje sie samotna jak w poprzedniej .............
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry