reklama

Lipiec 2010

o, jaka ta moja dzidzia zarloczna ;-):-D zjadla 3 kanapki i to z majonezem, a to juz 2 sniadanie w dniu dzisiejszym. dobrze ze dzisiaj basen. moze jeszcze spacerek sobie zrobie
tiffi dobrze ze juz ci lepiej. tez slyszalam o tej marchwiance. ogolnie marchewka surowa dobra na zaparcia a gotowana w druga strone. tez slyszalam o jablku utartym i podgotowanym na biegunki, ale to jzu chyba ktoras z was pisala o tym. jiiiizu to same takie filmy ogladasz jak ja uwielbiam :tak: mam to paranormal activity ale sie juz od miesiaca boje obejrzec :-):-):-)
aneta-h no z szuflada chyba lepiej, tak mi sie wydaje-zawsze to dodatkowe miejsce i to pod reka, na potrzebne dzidziusiowe rzeczy. a my narazie nie bedziemy miec oddzielnego pokoiku dla dzidzia, wiec kazdy milimetr miejsca na gadzety sie przyda
 
reklama
Ashika no fakt,zawsze jakiś jeden schowek więcej
a jak tam nocka? pozytałąś coś? ja robię 3 rzeczy na raz: piszę pracę,czytam i piszę z Wami i patrze na discovery na rodine 2+8,kochane tam te dzieciaczki,jedna się pyta" tato a czemu małe dziewczynki mają małe cycuszki?:-D

swietne :-):-)
mnie dzis tak glowa boli ze chyba z sypialni nie wyjde :-( w nocy poczytalam ale juz nic nie pamietam :zawstydzona/y::-(
 
ja wczesniejsze łózeczko tez miałam z szuflada i jak dawałam bratu to sobie szuflade zostawiłam a mały ma tam teraz zabawki bo ma łózeczko takie ze akurat ta wchodzi
 
jedyneczka on taki nie bardzo przekonany do rodzenia ze mna bo sie boi że zemdleje ale jak łądnie poprosze to nie potrafi mi odmówić. Ale zobaczymy bo jak ma paść na porodówce to lepiej zeby czekał pod sala :)
Ja uciekam do szpitala po moją recepte na antybiotyk brrr a tak zimno
JA też przeglądałąm łóżeczka i chce z szufladą tylko nie chce tego baldachimy jak dla mnie zbiorowisko kurzu

duzo osob mówi że baldachim to zbiorowisko kurzu,ale przecież i tak się dużo pierze przy maluszku,to taki kawałek materiału chyba nie problem wrzucić do prania? jak myslicie? miałyście mamuśki taki baldachim,sprawdza się czy odradzacie?
 
jedyneczka on taki nie bardzo przekonany do rodzenia ze mna bo sie boi że zemdleje ale jak łądnie poprosze to nie potrafi mi odmówić. Ale zobaczymy bo jak ma paść na porodówce to lepiej zeby czekał pod sala :)
Ja uciekam do szpitala po moją recepte na antybiotyk brrr a tak zimno
JA też przeglądałąm łóżeczka i chce z szufladą tylko nie chce tego baldachimy jak dla mnie zbiorowisko kurzu

oj ja na pewno nie bede chciala zeby moj facet byl przy porodzie. nie chce mu sie kojarzyc z krwawiacym kroczem, krzykami, potem.ogladalam oczami postronnego widza jak wyglada porod (youtube) i uwazam ze sa pewne granice bliskosci i empatii. naprawde mi wystarczy ze bedzie mnie za drzwiami wspieral duchowo. ale rozumiem, ze ktos moze miec inne zdanie na ten temat
 
tak tak, szuflada jest b. przydatna, ja też albo z szufladą albo myślałam sprawdzić wysokość od podłogi łóżeczka bo w ikea są takie pódełka pcv płaskie na kółeczkach, też nie głupie, później mogą się przydać na zabawki.
jedyneczka i ashika no zgadzam sie z wami jezeli chodzi o szuflade i te pudelka z ikei. kurcze u nas w duzym pokoju wszystko bedzie na poczatku a nawet tak do 1,5 roku wiec nie chce sie potykac bez przerwy o jakas zabawke ;-):-)
 
oj ja na pewno nie bede chciala zeby moj facet byl przy porodzie. nie chce mu sie kojarzyc z krwawiacym kroczem, krzykami, potem.ogladalam oczami postronnego widza jak wyglada porod (youtube) i uwazam ze sa pewne granice bliskosci i empatii. naprawde mi wystarczy ze bedzie mnie za drzwiami wspieral duchowo. ale rozumiem, ze ktos moze miec inne zdanie na ten temat

Ja rodzilam z moja mama przez czysty przypadek ale jednak i jakos bylo ok tylko jak jej podali wnuka do potrzymania to sie pod nia nogi ugiely :happy2: M juz zapowiedzialam ze jesli cche byc przy porodzie to stoi kolo mojej glowy i nie zaglada co sie dzieje tam gdzie lekarz albo nie idzie ze mna a jak chce zobaczyc jak wyglada porod niech sobie youtube wlaczy
 
Nie mogę nadążyć za WAmi dziewczyny, a tylko 2 vxy 3godz mnie nie było :-D :-D :-D
Załatwiłam przedszkole dla córy, przyda się jej towarzystwo dzieci a mi odcięcie pępowiny i relaks, jak nakazał lekarz, ale powiem wam szczerzze: PŁAKAĆ MI SIĘ CHCE :baffled: co ja będę sama robić w domku? Już przez ten czas przyzwyczaiłam się że jesteśmy razem, wszędzie razem i tylko razem :baffled: WIem, przesadzam :-p, a ona chce do dzieci- samolubna jestem :baffled:

ku....a nóz mi sie w kieszeni otwiera jak słysze cos takiego ze on nie chce walczyc,i teraz płac za to ty ze on sobie wczesniej pobzykał a alimenty na jedyne pół zycia.Mam bardzo podobną sytuacje tyle ze jak tania imitacja kobiety czyli była mojego M raz sie do mnie nieładnie odezwała (a jest połowa mnie czyli jakies 42 kg i 1,50 w kapelusza jaka brzydka a feee)to jej powiedziałam grzecznie ze nastepnym razem w razie takich epitetów w moim kierunku łeb jej up........e i nas..m w szyje wiec juz zamkneła dziub i teraz to mi dzien dobry mówi.
emih może faktycznie to od kwasu foliowego te bóle, przecież każdy inaczej toleruje leki. A co ty piszesz że kasę twój płaci byłej?Ona nie może pracować czy jak?Na dziecko alimenty oczywista sprawa ale jej?
Mimo, że nie jestem "z drugiej strony" jak Mammi, to podzielam jej zdanie: dzieci, to dzieci, po bzykaniu, z przypadku czy jakie by nie były to dzieci i za błędy rodziców płacić nie powinny, ale każda matka która zwie się matką powinna choćby tylko postarać się zadbać o swoje dzieci... Problem braku walki też trochę rozumiem: każda próba kończy się zakazem widywania a choćby rozmawiania z dziećmi przez telefon: nie sądziłam że są takie kobiety.... "zrobiłeś dziecko, to jak chcesz je teraz widzieć- zapłąć" :baffled::baffled::baffled:
dzamena nie karz go juz dluzej...:-):tak: zobacz jaki nieszczesliwy. on na pewno rozumie, ze zle robil i uwiazal sie do bankow i komornikow na dlugo. ale widac z tego co piszesz chec poprawy i zmiane totalna, wiec chlopak sie stara. przeszlosci nie cofnie-moze jej najwyzej zalowac przez dlugi dlugi czas i na pewno bedzie to robil . a ty mu mozesz uprzejmie co jakis czas o tym przypominac, zeby mu nie przyszlo do glowy byc kiedykolwiek rownie nieodpowiedzialnym ;-):-)
Louise zdanie rónież jest rozsądne (ale się mądrze) Ja zaciskam czasem mooooocno zęby ale wychodzę z założenia "co było a nie jest nie pisze się w rejestr" :sorry2: Czasem to co mamy jest ważniejsze niż to co musimy poświęcić albo z jakim brzemieniem (bagażem) iść przez świat :sorry2:

Louise- ty szczęściaro, u mnie każe tokso kosztuje 40zł! :confused:
 
Ostatnia edycja:
Ja rodzilam z moja mama przez czysty przypadek ale jednak i jakos bylo ok tylko jak jej podali wnuka do potrzymania to sie pod nia nogi ugiely :happy2: M juz zapowiedzialam ze jesli cche byc przy porodzie to stoi kolo mojej glowy i nie zaglada co sie dzieje tam gdzie lekarz albo nie idzie ze mna a jak chce zobaczyc jak wyglada porod niech sobie youtube wlaczy
przeciez nikt go nie wpusci miedzy nogi! moj byl przy mnie caly czas i nie wyobrazam sobie zeby bylo inaczej, bardzo mnie wspieral i pomagal...
 
reklama
duzo osob mówi że baldachim to zbiorowisko kurzu,ale przecież i tak się dużo pierze przy maluszku,to taki kawałek materiału chyba nie problem wrzucić do prania? jak myslicie? miałyście mamuśki taki baldachim,sprawdza się czy odradzacie?

Ladnie wyglada i na tym sie konczy. Rzeczywiscie zbiera kurz a dziecku troche ogranicza to co widzi ja zdecydowanie nie chce tym bardziej ze latem bym sie bala ze bedzie duszno malenstwu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry