Zajżałam w drodze,ale muszę to skomentować.
Broń Boże nie chcę się kłócić.Powiem Ci tylko tyle,że ja patrzę na to od drugiej strony.Mam dziecko z poprzedniego pseudo związku i nie widzę powodu dla którego facet miałby nie łożyć na dziecko.Skoro jak to określiłaś chciało mu się bzykać to niech do umie ponieść tego konsekwencje.Dlaczego tylko kobieta ma być tą odpowiedzialna???Ten ku.... co z nim mam dziecko nigdy złamanego centa mi nie dał,sądziłam się z nim i z funduszu dostałam aż 250 zł

Wtedy nawet te 250 zł mnie ratowało,bo sytuacje miałam krytyczną.Teraz odkąd mam Krzyśka zrezygnowałam całkowicie z tych ochłapów,ale kiedyś były nam z Izabecią bardzo potrzebne.Rozumiem,że byłej żony nie ma facet obowiązku utrzymywać ,czy spłacać jej długi bo i dlaczego???,ale do dzieci,jeżeli kobieta nie wyszła ponownie za mąż powinien dokładać.Nie obraż sie na mnie dzamenka,ale musiałam to napisać.Mam nadzieję,żę się nie pogniewasz i zrozumiesz też mój punkt widzenia.;-)