Witajcie
dość długo nie pisałam, ale jakoś tamten tydzień wyjęty z życiorysu-praca+wizyta mojej mamy i brata, a ten tydzień- złe samopoczucie i zmartwienia....
ledwo wróciłam do pracy, a już muszę się martwić co dalej...Gadałam z dyr czy mnie zatrudni od września (szkoła), ale powiedział, że nie wie, bo ta co była za mnie też była dobra i on musi pomyśleć...
Czyli raczej w tej szkole nie zostanę, a nie wiem czy w innej znajdę pracę...
Myślałam, że przeszło, ale coś od 2 znów mnie "rozkłada"....
Wizytę rodzinki ledwo przeżyłam-"mądre rady" mojej mamy + teściowej....szkoda gadać..
Zuzia zdrowa, ale z jedzeniem nadal nie najlepiej-jednego dnia je, drugiego nie....
Co do pokasowanych wątków-szkoda nawet tego komentować:-(
Wszystkim chorym dzieciaczkom życzę dużo zdrówka, a mamom-cierpliwości i pogody ducha:-)w końcu musi przyjść ta wiosna i lepsze dni!
wybaczcie, że nie odpiszę każdej z osobna, ale piszę w pracy, głowa mi pęka i ogólnie jestem do d...
w weekend szkoła, więc nie wiem czy zajrzę, ale w poniedziałek na mur beton:-)