Że się tak wtrącę w kwestie finansowe...
Moj mąż (między nami średnio tak:/) pracuje ale ma same długi. Większość nawet nie wiem skąd. Ja w tym roku robię mgr, dostaję stypendia socjalne z tym za wyniki w nauce różnie bywa. Od męża nie biorę żadnych pieniedzy. Lapiemy sie do tych 504 zl mies wiec dostaję z GOPS 68 zl mies. Dodatkowo to co dostaję od rodzicow (pomijając to, że mieszkamy u nich i wiekszych wydatków mieszkaniowych nie mamy). Dla siebie nie potrzebuje za dużo, odkładam wszystko i robie wieksze zakupy dla dziecka (ostanio łożeczko). Nie wiem ale chyba juz nic wiecej z Pmocy Społ sie nie nalezy. Sorry że tak chaotycznie ale dziecko mi na kolanach zasypia. Pzdr