reklama

Lipiec 2011

reklama
Orchidea tak moze być nawet do 25/27 tygodnia, Maleństwo czasem wejdzie jeszcze głeboko pod jelita i słabiej czujemy. Moja psiapisułka przypomniała mi ostatnio jak panikowałam jak w 24 tyg. Zuzia przestała kopac na całą noc i do południa. Pojechała do szpitala i nie mogli znaleźć tętna. okazało się po chwili, ze tak się zawineła, ze nie mogli jej znaleźć. Oczywiście teraz ma 2 lata. I jutro przyjezdżają do nas w gości na weekend.
 
witam ciezarówki
ja juz po połowie pewnie szybko zleci byle dzieciaczka donosic bo jakos wczesniej nie mialam dane
Czeąć Dziewczyny :-)Nie przeginajmy z tym jedzeniem. Wiadomo,że żeby coś zaszkodziło to trzeba tegoz 3 tony zjeśc ;-) Ciągle są nowe badania i wnioski. Ostatnio mówili,że karmienie piersią szkodzi. Dlatego jakis kawałek ryby nikomu nic nie zaszkodzi !!!!!!!!!!!!!
pierwsze słysze ze karmienie piersia szkodzi:szok: a mi lekarka mowilam ktora usg piersi mi mowila ze 1 dziecko to za mało bo karmienie wielokrotne chroni przed rakiem piersi i nas pare lat temu zachecala do kolejnego dziecka
no i w szpitalach jest taka nagonka ze jak nie karmisz piersia to jestes wyrodna matka, stawiaja b. na utrzymanie laktacji i jak najduzszy okres karmienia
moje dzieciatko po urodzeniu lezalo 14 na intensywnej i co 4 godz chodzilysmy sciagac pokarm bo chyba by nam głowe urwala przełozona, ale warto było, ja karmilam mala rok i 9 miesiecy troche moze za długo ale odstawianie obyło sie bez łez

u mnie juz po połowie:-) a za 2 tyg połówkowe:-D
 
Corin, to ja Ci wyślę w listopadzie takiego oryginalnego;) Wszystkim lipcóweczką podeślę;)

Orchidea, Ty się sis nie stresuj, może w nocy łobuzował maluszek i teraz sobie śpi.
 
reklama
psocia nie wiem sama chyba hormony mi szaleć zaczęły,bo mam doła i jakaś podłamana chodze,wszystko na raz się zebrało i chyba już nie wytrzymuję... dobra nieważne nie będę się użalała tutaj.
wisieńka oby kochana,bo strasznie się boję :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry