reklama

Lipiec 2011

Wiecie jak zareagował mój teść na wiadomość, że będzie miał wnuka? Spytał synka o której będzie u nich następnego dnia.
A jutro będzie mój szczęśliwy dzień - wizyta teściów.:cool:
 
reklama
Corin, tak jak dziewczyny mówią poczekaj jeszcze chwilę i sprawdź. Na pewno będzie ok, ale jak coś daj koniecznie znać.
Emka, może jesteś ulubioną wnuczką babci, dla której ma wymyśloną idealną przyszłość, studia, dobra praca itd. Twoja wizja się nie zgrywa z jej i nie może tego przeboleć. Mi się wydaje, że ona tak z troski gada, a nie złośliwie... Jak zobaczy Nikolkę to jej serducho zmięknie, a może i wcześniej, tylko musi to przetrawić.
 
Corin- wszystko będzie dobrze. Tylko spokojnie.
Em_ka- jeżeli chcesz, mogę się za Ciebie zemścić na babci, wprawdzie mojej, ale zawsze. Moja mieszka ze mną (jest już tylko siedząca) i też jest wredna jak...:angry:
 
U mnie w rodzinie się wszyscy tak ucieszyli, że szok! Mało tego, muszę po każdej wizycie u lekarza dzwonic do wszystkich i opowiedzieć co z maluszkiem. Jak po jednej z wizyt się nie mogłam dodzwonic do chrzestnego, to na drugi dzień mnie opierniczył, że mu nic nie mówię, hehe:) Takie wzory;)
 
reklama
I super bo tak powinno być u mnie moja rodzinka tak samo nie zdążę jeszcze wejśc do gabinetu a juz dzwonia "jeszcze nie weszliście" ?? "to ile tam tych kobit siedzi" ?? :-D
no ale z męża rodziną nie utrzymujemy stosunków nawet"koleżeńskich" a co dopiero rodzinnych więc no nie wiedzą ....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry