Nil, gratuluję syneczka :-)
Śniło mi sie dziś że miałam w brzuchu taką kieszonkę przez którą mogłam wyciągać swoje maleństwo. Pytałam lekarza, pozwolił mi, ale pod warunkiem, że nie bedę wyciagac jej z "takiego woreczka", bo dzidzia byla w takim błoniastym woreczku.
I siedzialam sobie u mamy na kanapie i trzymałam to moje maleństwo na gołym brzuchu, a malutka zlapała mnie za najmniejszy palec w ręce...
Chyba juz strasznie chcialabym ją poprzytulać :-)