reklama

Lipiec 2011

Wróciłam spod prysznica. Trochę mi ulzyło z brzuchem.
Corin , Margaritta u mnie tez nic w piersiach nie ma, zero siary i nawet mi nie urosły tylko sa pełniejsze. Nie musiałam większej bielizny kupować. W ciązy z Maćkiem było inaczej, cyce były wielkie i siara od 5tego miesiąca. Moze taki urok kolejnej ciązy. Mam nadzieję, ze to nie wpłynie na karmienie
 
reklama
Koleżanka w listopadzie urodzila 3 dziecko, przez całą ciążę nie miała siary. Wogóle, a teraz spokojnie karmi.

Właśnie wyczytałam w suwaczku że moja Myszka moze juz otwierać oczka :-) Jak ja bym chciala już ja przytulić :-D
 
Kurcze, kolezanka naopowiadala mi ze do jej brata wlamali sie Turcy, podczas gdy oni byli w domu!!!! Rozmawiali na komputerze przez skypa!! A Ci turcy nozem do nich wymachiwali i wynosili co chcieli!!! Teraz jestem przerazona bo przez najblizsze 2 tyg sama w domku jestem i co uslysze jakis glos to ze strachu mi sie nogi uginaja....
 
kochana nie stresuj się zamykaj na 3 spusty domek i w razie w miej tel przy sobie..... bedzie dobrze!!!!
co do siary ja mam juz od ok 5 mc i gin mi przypisal 3 razy po 4 table wit b6 mowi ze to nic zlego ale nalezy hormonki uspokoic... buziam i spadam!!!!
 
Witam Was wszystkie.
Wisienka trzymaj się będzie dobrze z babcią zobaczysz!
Ode mnie też pozdrówcie Anulkę! Ona chociaż wie że po niedzieli wyjdzie, ja nic jeszcze nie wiem niestety. Wyniki krwi mam dalej niezadawalające, pobrali mi przedwczoraj posiew z moczu i z pochwy i muszę czekać na te wyniki do 7 dni... Basieniak Ty z tego co pamiętam też miałaś chodowane bakterie żeby dobrze dobrać antybiotyk. Mi oprócz kroplówek zatrzymujących skurcze, antybiotyków to zaczęli podawać zastrzyki na wykształcenie się płucek u mojej córci w razie wczesnego porodu... Więc chyba mam szansę pierwsza z Was rozpakować swój dwupak... Czego oczywiście nie chcę i zrobię wszystko żeby dotrwać w całości do lipca.
Bardzo Wam dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i wsparcie, nawet nie wiecie jak podnoszą na duchu.
 
Morgen, spokojnie. To ze komuś weszli do domu, nie znaczy ze teraz bedą chodzić po wszystkich ludziach w okolicy...

Ja dzis nie śpię od 3. Jestem nieprzytomna. A wszystko przez sen. Śniło mi sie że chciałam odwiedzic męża na wyjeździe. Wchodzę do pokoju w jego hotelu a on w niedwuznacznej sytuacji z jakąś blond bździągwą :crazy:
Spytałam: Dobrze się bawisz?
A on: Dobrze sie bawiłem, póki się nie zjawiłaś, mozesz wyjść?

Słuchajcie tak się wkurzylam przez ten sen ze az sie obudzilam. To było 2.58. Od tej pory nie śpię. Nie umiałam wogole zasnać.

Poczekam do 8.00 a potem zadzwonie i go opieprze ;-)
 
No Corin faktycznie sen niezły. Musisz go porządnie opitolić, żeby miał przedsmak tego co go może spotkać hehhe ;-). Mi też czasem śnią się takie głupoty i zdarza się że przez sen odpycham mojego a rano mam focha, a bidulek nie wie czym zasłużył hehhe. Teraz nie mogę na niego narzekać, codziennie siedzi przy moim łóżku, jak nigdy spełnia wszystkie moje życzenia. Ech... że to trzeba w szpitalu wylądować żeby chłop zaczął być idealny...
 
reklama
Hej ciezaroweczki:) widze ze nie tylko ja mam problemy ze snami...A mianowicie snilo mi sie ze mama oznajmila mi ze wychodze za maz.Ja do niej przez tel ze nie mam sukienki a ta ze w samochodzie dwie czekaja wiec poszlam a tam jedna czarna,druga kremowa.Wzielam czarna ubralam sie i masakra jak z tiulu na biust a na brzuchu byla przezroczysta czerwona kokarda we wlosach stoje przed lustrem a tu (jeszcze)maz wchodzi:/jeszcze on mi sie nie snil:/ szok.To chyba przez to ze zjadlam kebaba bo wyszlismy z moim K i siostra cioteczna na kebaba.Oby wiecej takich snow nie bylo.

Siedze sobie sama bo moj K pojechal do domu mama go prosila,oby szybko minal czas i przyjechal bo jakos pusto bez niego.Ledwo wyszedl a pisze smsa ze Kocha NAS:) Najgorsze co to to ze ma wyjechac za granice nie wiem jak wytrzymam bez niego, mamy jakies pol miesiaca i jedzie zarobic na wozek.Moze i lepiej bo nie bedzie mnie takiej wielkiej ogladal a wroci w czerwcu zeby byc na rozwiazanie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry