reklama

Lipiec 2011

Patrycja-ja też mojej siortrze pożyczyłam ubranka prawie nowe-a jak mi oddała to aż mi się chciało płakac jakieś szare z dziurami...Więc niektóre osoby się nie wstydzą ubierac w takie ciuch swoje dzieci..

A co do rostępów po pierwszej ciązy nie miałam wcale,a teraz widze że mi na piersiach się robią koszmar...

Pipi-teraz odpoczywaj kochana... Ja jestem na zwolnieniu od 1-grudnia bo pracowałam w szwalni więc musiałam isc...

Miłej nocy...
 
reklama
Tez sie wpisałam:)

Renia, ja miałam ubranka pozyczone od kuzynki dla corci.. i dbałam jeszcze bardziej niz jakby były moimi własnymi..oddałam niezniszczone, pachnące i piekne jak były.. ale mam koleżanke, która też nie dba o ubranka i wyglądają tak jakoś szaro bure każde..wiec to kwestia dbania o nie:) widocznie niektórym nie wstyd tak oddawać, bo ja bym sie zapadła pod ziemie jakbym wzieła ładne ubranka a oddała byle jakie:)
 
509622f8069d92fb.html
to moja rybka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry