reklama

Lipiec 2011

reklama
Miriam, mój synuś wystawia się dokładnie tak, jak to opisałaś, jest ułożony miednicowo, ale spokojnie, maluszki jeszcze mają czas, żeby zmienić pozycję:)
 
Ostatnia edycja:
miriam moja córeczka odwrociła się w tym tygodniu. Powiem szczerze nie czuję tej zmiany. Najczęściej dzieciaki obracają się w 34tc i już tak zostają. Te same info od gina i położnej ze szkoły rodzenia
maqnio znalazłam taki co ma wszystko czego chcę ale odbiega wyglądem od moich oczekiwań. Chyba się jednak muszę ugryśc w doopke i uznać priorytety. Zwłaszcza, że masze rodziny mieszkają 150 -170 km od nas i bedziemy jeździć z całym majdanem
 
Dzieki dziewczyny! nastawiam sie na porod naturalny i jak zaczelam czytac o tym ulozeniu, to sie dowiedzialam, ze synek moze mi zafundowac cc, wlasnie poprzez nieodpowiednie ulozenie. ale mamy widze jeszcze czas, zeby zejsc glowa w dol :)
 
Wisienko ja właśnie z tego względu kupiłam od koleżanki ten wózek Chicco, bo składa się jak parasolka, ma łatwe montowanie fotelika do stelaża i nie trzeba demontować kółek. Fakt, że nie są pompowane, ale uznałam, że my lubimy dużo jeździć z Łukaszkiem (starszym), brak babć na miejscu - obie rodziny 300 km stąd, więc musimy pomieścić się z bagażem, wózkiem i dwójeczką dzieciaków. Po drugie będziemy mieszkać na 3 piętrze, więc lekka gondolka będzie łatwiejsza do wniesienia ze śpiącym maluszkiem, np. ze spaceru. Znajoma była bardzo zadowolona z wózka.
 
miriam masz jeszcze trochę czasu. Na pewno sie odwróci

dziewczyny to prawda, ze kaszel pobudza macicę do skurczu. Zakrztusiłam się i kaszlałam mocno i złapał mnie długi i bolesny skurcz. Ide poleżeć na płasko
Magia włąsnie trzeba wybierać funkcjonalnie bo co potem zrobic , dokupić przyczepke. Moje wszystkie priorytety oprócz wagi spełnia Ballerina.
sestina piekne są
 
Ostatnia edycja:
na niektórych fotkach widać jak maluch układa się w naszym brzuszku:) te podkurczone rączki i nóżki.....boskie
a np. to czarno białe gdzie dziecko leży na łonie matki główką do dołu....:)słodkie
 
reklama
A i jeszcze chciałam napisac em_ce nie martw sie rozstępami na piersiach, ja tez mam na około sutków..hmm w sumie na calych piersiach moich małych mam:) no ale to jeszcze w ciąży z Michasią..teraz sa bladziutkie i PRAWIE ich nie widać, więc da sie z nimi zyc...
Jak narazie nowych rozstępów brak:)

dodi mam nadzieje ze tak bedzie, choc bardziej martwie sie zeby mi na innych czesciach ciala nie wysoczyly.


ja dzisiaj wstalam o 13, niezle sobie sospalam.
Balkan trzymam kciukasy zeby wszystko sie dobrze skonczylo. Na pewno dasz rade :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry