reklama

Lipiec 2011

Witam z rana,

slimakowa - fantastyczne uczucie, prawda?? Ja mam nagrany filmik z pierwszej ciąży z 12 tygodnia, widać rączki, nóżki, paluszki!! i mała cały czas skacze!! jak mały pajacyk :-D:-D Teraz wcale sie nie dziwię, że tak wcześnie poczułam jej ruchy, ona jest wciąż taka energiczna :-D

Anulka - co u Ciebie?? córa koleżanki Cie wykończyła??

Odebrałam dzis badania, wszystko niby w normie, ale w tej dolnej. Cukier za niski. :confused::eek: Dziś o 18 mam wizyte! :cool2::-):tak::-D:happy2:
 
reklama
Wlasnie co z Anulką?? coś sie nie odzywa heheh zaraz sie zrazi do dzieci heheh a tu pod serduchem swoje heheh ......
Kasiulka to fajnie jak wyniki masz dobre cieszę się a cukier za niski tez źle? myślalam ze to leppsze niz wysoki.
 
Kasiulka to fajnie jak wyniki masz dobre cieszę się a cukier za niski tez źle? myślalam ze to leppsze niz wysoki.
W sumie to nie wiem.....Ale mam poniżej normy. Często mi spada i wtedy mam napady głodu, trzęsą mi sie ręce, opadam z sił w jednym momencie. A baba jestem dośc konkretna, mam 176cm wzrostu, wagi trochę za duzo, no i nie wiem czemu ten cukier mi takie numery wywija.

Jak w pracy? Powiedziałaś już o ciąży?
 
Ja powiedzialam już jak bylam w 5 tc bo byla zagrożona i kazal mi gin leżeć. Wiec wolalam pojść i sama powiedzieć niż miala by dyrka sie dowiedziec ze zwolnienia. Dala mi prace wiec nie czula bym sie dobrze jakby tak brzydko sie dowiedziala. I bylo ok i jest coraz sie mniepta jak tam heheh grubasku heheeh takze spoko i cieszę sie ze powiedzialam. U mnie jest już jedna laska w ciazy w 4mc juz prawie 5 wiec jestesmy dwie. Oki zbieram sie do pracki, dobrze ze chodze czas mi szybko mija choć jest mecząco z tymi dziecmi, dobrze ze moje az takich problemow nie sprawiaja ech.. ale i tak sa stresy i krzyki i nerwy ale coz...to juz wina rodzicow ze w domu pozwalaja im na cuda a my w szkole nie heheh ale boja sie mnie troszki wiec luz ...... i lubią chyba tyz heheh oki spadam bo jesczze przed pracka do apteki bo duphastion mi sie skonczyl a tzreba wziasc cmoki !!! bede po poudniu i mam nadzieje ze bedzie nas wiecej!
Kasiulka a z tym cukrem to mnie zaciekawilas.... serio az poczytam se kiedys w necie bo chodzi mi po glowie ....
 
Hej zafasolkowane:)
Wczoraj miałam wolne więc nie zaglądałam. W domu nie da się usiąść do kompa:)


Mongenrod ja byłam u ginekolożki 2 grudnia to był 7tydz i 5 dz ciąży. Serduszko bijące widziałam ale powiedziała, że słuchać nie będziemy bo to w tym okresie niebezpieczne dla maleństwa.
Witamin narazie żadnych nie kazała brać. Zapytałam o kwas foliowy - jak mam zaczęte opakowanie to oczywiście mogę wybrać ale cewa nerwowa kształtuje się do 4 tyg więc generalnie wielkiej zasadności nie ma. Widać co lekarz to inne metody:)
 
Zuzu, Hipek duży, bo i rodzice nie mali. Mój mąż ma prawie 2 metry, ja 1,8, więc rośnie nam siatkarz/rka :)
Co do poczęcia to był to pierwszy od chyba pół roku raz, jak nie poszłam na ocenę owulacji, więc dokładnie nie wiem, myślę, że około 13 - 15 paźdz, ale to trochę wróżenie z fusów.... W sumie ostatni cykl to już wszystko mi się rozregulowało, a najbardziej to chyba nadzieja na powodzenie... Ale teraz jest super!
Kkasiulka, w sumie z tym cukrem to lepiej w tę stronę. A to uczucie niskiej glukozy (rozdygotane ręce) rzeczywiście trzeba szybko zagryźć batonikiem :) Miłego podglądania dziś życzę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry