Pippi
Fanka BB :)
veronique myślę tak jak corin, że trafilaś na jakąś nawiedzoną aktywistkę, może i dla niej rzeczywiście kot byłby ważniejszy niż własne dziecko...
zobaczyła może że masz wyrzuty sumienia i na tym bazuje, nie wierzę w ten proces za bardzo, ale może rzeczywiście weź jakieś zaświadczenie od weterynarza na wszelki wypadek, bo nie wiadomo co takim do głowy strzeli
poza tym ja tu czegoś nie rozumiem - nigdy nie miałam kontaktu ze schroniskami, ale to co, to już nie można oddać legalnie zwierzaka tam? jak ktoś z przeróżnych powodów nie może się nim dłużej zajmować to co niby ma robić? to po co są schroniska?????

zobaczyła może że masz wyrzuty sumienia i na tym bazuje, nie wierzę w ten proces za bardzo, ale może rzeczywiście weź jakieś zaświadczenie od weterynarza na wszelki wypadek, bo nie wiadomo co takim do głowy strzeli

poza tym ja tu czegoś nie rozumiem - nigdy nie miałam kontaktu ze schroniskami, ale to co, to już nie można oddać legalnie zwierzaka tam? jak ktoś z przeróżnych powodów nie może się nim dłużej zajmować to co niby ma robić? to po co są schroniska?????