Aj, Wisienka, uwazaj. Zadnego grypska prosze!
Vero, dam Ci znac co moj polowek powie (to nie jego dzialka, ale moze zetknal sie w czyms podobnym). Jesli chodzi o scislosc to schronisko pewnie i tak nie moze "zalozyc sprawy", bo - o ile wiem - tego typu spraw nie prowadzi sie z powodztwa tego typu, bo schronisko nie jest strona poszkodowana, nie jest w ogole zadna strona. Moze sobie najwyzej sprawe zglosic do prokuratora ktory dopiero ocenia czy nalezy cos wszczac czy nie. Jak powiedzialam, dopytam i dam znac. Ale o czym my mowimy - o pohukiwaniu jakies paniusi, ktora nie ma zapewne bladego pojecia ani o prawie (o czym swiadcza jej pogrozki) ani o zrowym rozsadku...
Kocham zwierzaki, mam sama kotki, ale Qrde to jest przegiecie.
Vero, dam Ci znac co moj polowek powie (to nie jego dzialka, ale moze zetknal sie w czyms podobnym). Jesli chodzi o scislosc to schronisko pewnie i tak nie moze "zalozyc sprawy", bo - o ile wiem - tego typu spraw nie prowadzi sie z powodztwa tego typu, bo schronisko nie jest strona poszkodowana, nie jest w ogole zadna strona. Moze sobie najwyzej sprawe zglosic do prokuratora ktory dopiero ocenia czy nalezy cos wszczac czy nie. Jak powiedzialam, dopytam i dam znac. Ale o czym my mowimy - o pohukiwaniu jakies paniusi, ktora nie ma zapewne bladego pojecia ani o prawie (o czym swiadcza jej pogrozki) ani o zrowym rozsadku...
Kocham zwierzaki, mam sama kotki, ale Qrde to jest przegiecie.

pod warunkiem, że nic się nie będzie działo.. heh, ale mój Paweł mówi, że ma stresa i ma blokadę
dał mi też numer do oddziałowej szpitala, abym zadzwoniła i umówiła się na oglądanie - fajnie, bo ostatnio ciągle o tym myślę
cokolwiek to znaczy, heh, ale to tylko ginekolog może się zachwycać :-)