em_ka
Gwiazdeczka nasza <3
Emka - przez wiele tygodni pisalas o tym, że jesz wszystkoe, na co masz ochote, a o wage się bedziesz martwic po porodzie, to teraz się nie dziw, że waga szalaje - tym bardziej, że najwiecej kilogramow przybywa wlasnie pod koniec ciazy...
Slonecznego dnia zycze wszystkim Brzuchatkom!
balkan bo taka jest prawda ze jem wszystko, za to nie obrzeram sie ani slodyczami ani jedzeniem. Przed ciaza tez jadlam wszystko i nie tylam, pociesza mnie jedynie fakt ze ludzie mi mowia ze po mnie nie widac tego i nie wiadomo gdzie mi te 3 kg miesiecznie idzie.
To nie chodzi o to zeby uwazac na to co sie je (wiadomo ze obrzeranie nie jest dobre ani zdrowe) wydaje mi sie ze skoro mam cukier dobry to chyba po prostu tak mam i juz, bo zamin w ciaze zaszlam to moj max skok wagi byl + 5 i wygladalam podwojnie niz teraz, no ale spoko, jakos wytrzymam z bolem bioder, a 27.05 zapytam lekarza o co chodzi...