reklama

Lipiec 2011


wsadz dzieciaka do chodzika i pusc po miesznianiu. Jak bedzie przejezdzal z maksymalna predkoscia przez pokoj to namierz go tym termomentrem, moze ma dodatkowa funkcje predkomierza :-D AHAHHAHA


a z tym obcinaniem paznokci to dlatego powiedzialam ze podobno sie obcina miesiac po porodzie bo wiem ze w szpitalu powiedzieli szwagierce zeby wlasnie poczekala z obcieciem, nie wiem dokladnie z jakiego powodu.. na pewno nie przez zabobony, moze w polsce maja inne podejscie do tych rzeczy, ja napisalam tak jak wiem z hiszpanii..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wydrusia, Słonko, oni mają bardzo luźne podejście do wskazań do CC, uważają, że każdy poród musi rozpocząć się nautralnie, a później się pomyśli;) Damy rade, silne z nas babeczki:)
 
zona mojego ojca obciela pazurki mojemu Sebkowi w szpitalu jeszcze (urodzil się z bardzo długimi w nóżkach) i do dziś ma jakieś takie krzywe, wklęsłe z tendencją do wrastania po bokach. Agnieszce juz nie pozwolilam tknąc paznokci i ma ładne, wiec mysle ze moze chodzi o mozliwosc znieksztalcenia. Tez mi mówili żeby obgryzać, ale bałam się że zadziorów narobię.
 
Wydrussia, a bo miałam kipski humorek i nie chcialam tutaj smęcić. Z Orchi dawno nie rozmawiałam, bo na kompa nie wchodzi, więc na gg nie mamy jak pogadać, a na smsy nie odpisuje, pewnie nie ma nic na koncie. Ostatnio, jak rozmawiałyśmy, to wszystko było u niej w jak najlepszym porządku, czuła się dobrze, a malutka bardzo szalała w brzuszku.
 
Nie ma co się porywać na obcinanie,przecież te paluszki są takie malutkie. Tak jak Iwonuś26 pisała drapki na rączki a w domu każda z nas na spokojnie zrobi co uważa. Ja się naturalnego porodu nie boję ale ta cała cesarka mnie przeraża:(
 
Psocia bo jej też dawno nie było i już się zmartwiłam :-( a humorek już lepszy? pamiętaj że zawsze możesz pisać :-) po to tu jesteśmy żeby sie wspierać :-)
 
Wydrusia, ooo dużo lepszy:) Już miałam takie zajawki, że myślałam, że będę musiała przejść się do psychologa, ale jakoś dałam rade sobie sama ze sobą. Wiem, że zawsze mogę liczyć na wasze wsparcie, ale nie chciałam wprowadzać dodatklowego stresu. Jak wróciłam ze szpitala i później czytałam Wasze wypowiedzi, to miałam wyrzuty sumienia, że przeze mnie się dodatkowo denerwowałyście, więc teraz wolałam przeczekać.

Dziewczyny, co do paznokietków, to ja tymi nożyczkami dla niemowląt za cholerę nie umiem obciąć;]
 
Ostatnia edycja:
reklama
Przerażacie mnie z tą CC ja myślałam,że jak już wiadomo,że mamy ją mieć to nie ma bata 37 tydzień na stół i kroimy. Nie chcę czekać do 40 żeby się okazało,ze dziecko gdzieś utknęło w kanale rodnym i przy wyciąganiu go podczas cesarki jeszcze mi macicę wycieli,bo czytałam o takich przypadkach:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry