Konwalianka ta psychoza przygotowania wszystkiego materialnego na ostatni guzik ma też wpływ na psychikę. A dzidek i tak będzie miał na to wyrąbane ;-) jemu jest potrzebna spokojna mama pełna mleka i jej ramiona. Nie ma mozliwości byś była gotowa psychicznie na dziecko. Poród będzie taki przełomem, gdzie wiele rzeczy Ci się poukłada. Może to równie dobrze byc kilka dni po porodzie. Bo często zdarza się, że dziecko się rodzi my czekamy na ten błysk macierzyństwa, na fanfary, a tu nic nie czujemy. A dziecko to nas nawet wkurza, że ciągle coś chce.Wtedy trzeba na spokojnie, nie obwiniając się o nic poczekać. Nie jesteśmy schematami,każda ma swoje emocje, psychikę dlatego nie ma co startować w konkursie na idealna matkę i się wykańczać tylko spokojnie przyjmować co w takiej sytuacji daje nam nasz organizm i psychika ...