reklama

Lipiec 2011

No Sis, widzisz, Ty już masz rozwarcie, małe, ale jednak, u mnie R=0 ;]

Marzenko, u mnie przez całą ciążę walczyli, żeby niedoszło do przedwczesnego porodu, a teraz małemu się w brzuszku spodobało i niechce wychodzić, Ibize ma;)

Beetka, My się tu o Ciebie zamartwiałyśmy strasznie! Gratuluję prześlicznej córeczki! Jest cudowna! Oby rosła zdrowa! Wszystkiego NAJ NAJ NAJ!!! I dużo sił.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Szczerze to nie za bardzo miałam czas na pisanie, przez 2 miesiące to głównie czas w szpitalu spędzałam. Amelka urodziła się w 26 tyg. + 2 dni... Gdyby mnie to nie spotkało nigdy bym nie uwierzyła, że takie kruszynki przeżywają. Amelka była silna od samego początku, zadziwiała lekarzy no i przede wszystkim nas. I dokładnie tak nam mówiono, że dziewczynki są silniejsze, tak też zaobserwowałam na oddziale na którym leżała.
NIe wiem co u Was słychać bo za dużo do nadrobienia niestety, także wszystkim Wam życzę szczęśliwych rozwiązań!!!
Gdyby któraś miała problemy z laktacją to służę radą, bo od 2 miesięcy ją utrzymałam odciągając pokarm laktatorem. A początki były marne po kilka kropli z racji tak wczesnego porodu, braku dziecka przy sobie i stresu ... Amelka Cały czas dostaje mój pokarm, od 3 tyg butelką, a od kiedy jest w domu uczymy się ssać pierś, na razie z marnym efektem ale zamówiłam taki system wspomagający SNS Medela i mam nadzieję że pomoże.
 
Ostatnia edycja:
beetka witaj :-) tak jak dziewczyny piszą, wielokrotnie się zastanawiałyśmy co tam u ciebie.... ale miałaś czym innym głowę zajętą, to zrozumiałe
cieszę się bardzo, że z malutką dobrze i jesteście już w domu - silna z niej babka! i trzymam kciuki oby tak dalej! @@@@@
 
reklama
Witam, dziś pospałam sobie do 9 w końcu :D

Konwalijka
, mnie dziwią te telefony z pytaniem czy już, przecież jeszcze 3 tyg do terminu, a i 2 tyg po też może się zdarzyć. Nie przejmuj się tym kochana, tylko dużymi literami powiedz, że masz jeszcze czas, a jak się zacznie to na pewno sie dowiedzą.

Patrycja
, cholera ze szczurem to nie przelewki. Pomyśl, że nawet jak go otrujecie to jeszcze musisz go znaleźć zanim się zacznie rozkładać... mało przyjemna sprawa. Koniecznie wezwij fachowca.

Beetka, córcia jest śliczna, na prawdę wyjątkowo słodka. Całe szczęście, że już jest bezpiecznie, silna z niej dziewczynka. A Ty w końcu możesz mieć ją w domku, mam nadzieję, że najgorszy czas za Wami. Teraz będzie tylko lepiej. Pozdrawiam :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry