reklama

Lipiec 2011

reklama
Ja zasnełam po 10 i spała do 12.00 (tesciowa mnie obudziła, bo rozgotowal się bób :/) I od tego czasu zero skurczy, jedynie co to mam mocny bol na wysokości cięcia cesarskiego przy zmianie pozycji (siadanie, wstawanie, kladzenie sie)

Wiem, że może i jestem histeryczka, ale w zadnym z poprzednich razy akcja mi sie sama nie zaczela (oba porody na oxy) i nie mialam tez skurczy przepowiadajacych, dla mnie to nowosc, wiec troche schizuję i nie wiem jak to ugrysc wogole.
 
Wiem, że może i jestem histeryczka, ale w zadnym z poprzednich razy akcja mi sie sama nie zaczela (oba porody na oxy) i nie mialam tez skurczy przepowiadajacych, dla mnie to nowosc, wiec troche schizuję i nie wiem jak to ugrysc wogole.

Spokojnie, jesteś po prostu w tej kwestii taką "pierworódką" jak dużo kobitek tutaj ;-)
 
corin no jakoś trzeba to przetrwać.... a zdarzyć się tak może że do właściwego porodu będzie dużo i mocne przepowiadające.
ja tam nie mysle że panikujesz .mnie blizna strasznie boli . jesteśmy po to żeby sobie doradzać. zawsze ostatecznym wyjsciem jest ip. z włąsnego doswiadzcenia wiem że jak już ma się dzieci to trudno tak po prostu się położyć. ktoś musi im ugotowac , uprac .ehhh :(i nie ma tyle czasu ile by sie chcialo na odpoczynek a organziam czasem sie buntuje
 
Hej mamuśki. Tematy dotyczące moderatora 2 i opinii o liście rozpakowanych lipcówek założone przez Anulke198424 zostały usunięte na jej życzenie. Rozumiem, że jej propozycje zostały odrzucone.
Tak tylko chciałam poinformować :)
Pozdrawiam Was
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry