reklama

Lipiec 2011

reklama
heledorka a co u ciebie poza moderowaniem? rzadko zaglądasz z nowinami :-)

Pippi u mnie wszystko dobrze. 11 kg na plusie, trochę spuchłam na twarzy, dłoniach, stopach. Jestem w trakcie prania i prasowania ciuszków, czekam jeszcze na łóżeczko. Narazie nie mam żadnych przedporodowych objawów. Ciężko mi tylko już z tym brzuchem chodzić i coś robić. Także dużo leże i odpoczywam :) Kilka dni temu moja koleżanka urodziła syneczka i się w nim zakochałam - jakie to cudowne uczucie trzymać takiego bąbelka na rękach! Nie mogę się doczekać swojego. Ostatnio zdecydowałam w końcu, że będzie miał na imię Tobiasz.
 
Uffff kochane chyba mi się udzieliło od konwalianki i wisieńki to sprzątanie :-D:zawstydzona/y: pomyłam szafki w kuchni pokoje ogarnęłam jeszcze wc zostało :zawstydzona/y: może którejś posprzątać ??/ :-D
Corin kurde powiedz,że pada u Ciebie bo bo czekam na deszcz jak na zmiłowanie straszna parówa jest cholera
 
heledorka to fajnie, że wszystko w porządeczku i mały zdrowo rośnie :-) my dzisiaj w szpitalu widzieliśmy takie trzy noworodki jak z porodówki wyjeżdżały - dla mnie to takie kruszynki... a mój mąż stwierdził, że wcale nie i jak takiej wielkości się dziecko rodzi to luz - nie będzie miał stracha przed braniem na ręcę:-D

aneta he he mam tak samo - ja już nie liczę na to wicie gniazda, bo ja sprzątać nie lubię i chyba nie polubię bez względu czy jestem w ciąży czy nie
robię zakupy, sprzątam, bo wiadomo trzeba ale to raczej z racjonalnych pobudek, bo potem co innego będzie na głowie, a nie z potrzeby serca...;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry