reklama

Lipiec 2011

reklama
Nie Marzenko . Juz mam dla niego plan na dzień dzisiejszy ;-) Także niech nabierze sił. Musi rozebrać dwie szafy i wspólnie zapełnimy kartony, które przynieśliśmy. na razie śpi nieswiadomy niczego ;-)
 
hej ho kochane :-)

rany ale gorąca nocna dyskusja - widać że porody tuż tuż...:-D ale laski nie ma co się nakręcać, w końcu po to jest to forum, żeby każdy właśnie mógł się wypowiedzieć na różne tematy i co tylko chce i tak naprawdę wcale nie musi tego przemyśleć i może pisać co mu ślina na język przyniesie, bo takie nasze ciężarówkowe prawo, a co! ;-)
oceniać też trudno jak jest w innych szpitalach, bo przecież tam nie byłyśmy.... każde ma tylko własne doświadczenia

więc Anulka wracaj tutaj na forum:-)

Aneta super, że wizyta w szpitalu udana
Konwalianka tutaj pewnie połowa forum przez ciebie nie spała taka empatia :-D korzystaj na całego teraz i funduj sobie same przyjemności - takie twoje prawo i na pewno humor się poprawi i tobie i małemu będzie weselej... a ja myślę, że jak masz takie rozwarcie, to już połowa roboty za tobą i może rzeczywiście poród będzie lżejszy?
mailuj fajnie, że masz faceta w domu, odpoczywajcie sobie, w końcu ostatnio mieliście trochę pracy...

ciekawe co u zorah.. trzymam @@@@ a wie ktoś, skąd się w szpitalu wzięła? miała jakieś objawy, że jej tą oxy podali?

całą resztę cmokam porannie :-)
 
Pippi witaj :) jestem ale strach sie odezwac moze znowu rozsmiesze co niektore:/ i po co...
Napisalam co widzialam i co odczuwam tyle dla mnie nie bylo tematu a ktos inny chyba czytac nie umie ale to szczegol...

mnie po 1szej zlapaly bole podbrzusza i doszedl za chwile krzyz... nie spalam do 4tej masakra brzuch twardnieje co chwile nie wiem co myslec o tym...
 
Witajcie. Heheh ja dopiero wstała. Aż mnie plecy bolą od leżenia. Całą noc miałam skurcze ale nie bardzo bolesne. Myślę, ze juz tak będzie pewnie do końca ciązy.Ból jak na @, zasłaby na cokolwiek, ale może z szyjką cos tam działa:-)
Zorach trzymam zaciśnięte &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

mailuj mój tez spi jeszcze i tez nieświadomy tego co mu zaplanowałam, a brzmi groźnie........PIWNICA. Musze wynieść tam walizki, torby, materace dmuchane bo potrzebuję tego miejsca na wózkowe akcesoria i parę innych rzeczy. A ja przeprowadziliśmy się to P powrzucał do piwnicy wszystko jak leci i zamknął drzwi. Tyle widziałam połowę moich butów:-D

Witam te które widze a więc Aneta, marzenka,mailuj o reszcie ide doczytac bo coś chyba jakieś hormony tu szaleją
pipi wydrusia, Anulka no wrąbałyście się przede mnie z postami:-Dwięc tez witam
Anulka mam nadzieję, ze ten ktos to nie ja cholerka, bo takie napięcie jakieś a ja moze mam demencję ciązowa i nie pamiętam(mąz twierdzi , ze mam i wredna się zrobiłam) W każdym razie się nie przejmuj:happy2:
 
Ostatnia edycja:
wiem dziewczyny, że nie ma co wracać do złych wspomnień i ja dzisiaj tego nie robię :)
mailuj, to zaplanowałaś dzionek mężowi, ale chociaż razem go spędzicie.. a na panieński - czemu nie, jeśli dobrze się czujesz.. w zeszłym roku na weselu byłam z koleżanką, która była w 9 m-cu ciąży i nawet tańczyła, co prawa tylko przytulance, ale czemu nie.. 2 tygodnie później urodziła..
a fluidów wezmę wszystko co wyślecie..na pewno się nie zmarnują :-)
Aneta, to miałaś przejścia.. faktycznie nie do pozazdroszczenia, dobrze, że już jesteś na prostej i maluszek lada chwila zawita..
Marzenka, TY też odpoczywaj jak najwięcej
pippi, nie pamiętam jak to miało być z Zorah, ale jak coś się będzie działo, ma dać znać..czekamy zatem
zresztą teraz jestesmy wszystkie na takim etapie, że wszystkim nam się należy..a co :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry