reklama

Lipiec 2011

reklama
corin: dzieki:-) teraz bede sie cieszyc i czekać, i masz racje jak sie powtórzy to bede miec pewność. Za "5minut" kazda brzuchatka pewnie bedzie czuła kopniaczki. Juz czekam zeby sie dzielic przezyciami!
 
Dzieki Corin no obyśmy czuly.... ja czytalam ze to juz mozliwe a tym bardziej jak ktos w mare szczuly lub czuje dobrze swoje cialo. Ja zbieram sie już do pracki ,,,dzis rada pedag...ech... wroce poźno pewnie i mam nadzieje ze duzo az tak nie bede musiala nadrabiac.... cmoki dla was!!!!!!
 
hihihihi, pamietam jak studiowalam i bylam w ciązy. Jak siedziałam na wykładach a syn prostował nogi wgniatając mi jednoczenie wątrobę w zebra :-D Ale się wygładowcy dziwili jak ni z tego ni z owego nagle wstawalam. Jednak 1,5 godziny na siedzaco to było stanowczo za dlugo dla mojego syna :-D Ale mimo to i tak nie potrafie się już doczekać tych kuksańców, dlatego szczerze wam życzę aby to było już to :) Będę się cieszyć razem z wami :)
 
Corin; ale to musiało fajnie wyglądac, jak tak sobie wstawałaś:) no własnie Ty juz wiesz o co chodzi, w końcu mamcia jesteś pełną gębą:-)! i ja czekam na powtórkę:)
 
Cześc Dziewczyny :-) Miałam dzisiaj wspaniałą noc, wprawdzie obudziłam się tradycyjnie o 3.15 , ale wyjątkowo udało mi sie siłą woli zasnąc po 30 minutach i spać do rana :-) Od kilku tygodni nie byłam tak wyspana :-)
Widzę, ze emocji nie brakuje. Macie rację, ze możemy tu mówić wszystko to myślimy pod warunkiem , że nasze słowa nie dotykaja konkretnej osoby. Bo wtedy to nie bedzię fajne :-(
Ale tak to jest, z jak tyle brzuchatek to w końcu musi zaiskrzyć ;-)
Ja ze względu na nadwagę na ruchy będę musiała chyba poczekać dłużej, choc nigdy nic nie wiadomo.
Ja jak byłam w pierwszej ciąży to byłam w klasie maturalnej. Ale na szczęście lekcje były 45 minutowe i można było sobie poradzić :-) Jedyne co mnie przerastało to smród skarpetek moich szkolnych kolegów blllllllleeeeeee
 
Hej, hej!

Zuzu, maqnio, bardzo mozliwe, ze czujecie juz ruchy, ja w pierwszej ciazy poczulam w 14 tyg. i 6 dniu, takie jakby laskotanie motyla:-)
Corin, z tymi pierwszymi ruchami, to gdzies czytalam, ze porod nastapi ok. 4 mies. po wyczuciu pierwszych kopniaczkow. Dla mnie to bujda, tym bardziej, ze moj lobuz byl przenoszony;-)

A ja cos ostatnio zle spie, tzn. spie dlugo, wstaje tylko kilka razy do malego, a i tak budze sie niewyspana. Np. wczoraj polozylam sie po 23, w nocy wstalam ze trzy razy, Adas obudzil mnie przed 8, a ja normalnie padam na ryjek...:-(

Dzis prosze trzymajcie za mnie kciuki, bo niedlugo mykam na wizyte z polozna. Zawsze staram sie myslec pozytywnie, ale od jakiegos czasu towarzyszy mi dziwne uczucie...:-(
 
corin i mailuj Wy macie takie juz wieksze dzieciaczki, stąd moje pytanie: jak dzieci zareagowały na wiesci ze bedą miały rodzeństwo? pytam ot tak czystej ciekawości, nie ze wścibskości:)
emkamek mysl pozytywnie, a złe odczucia upychaj głęboko do szafy. Bedzie dobrze. Kciuki zacisnięte:)
 
mailuj, rozlozylas mnie tymi skarpetami, hahahahahaha

maqnio, mój syn napisał na poczatku grudnia list do mikołaja w którym prosił o 3 braci (zanim ja pomyślalam o ciąży wogóle), więc on na wieść o powiększeniu rodziny skakał prawie do sufitu z radości i do dziś nam wmawia że tam (czyt. w brzuchu) trzech jego nowych braci siedzi :D
Cora była dość powściągliwa. Co jakiś czas mnie pytala, czy jak już będzie dzidzius to czy nadal będę ją kochać, czy bedziemy się tulić i bawić razem.

Teraz się cieszą oboje. Dbaja o mnie :) Kiedy mi niedobrze, mdli mnie to siedzą przy mnie jak mama przy chorym dziecku :) Ale jeszcze mają obawy co do przyszłości. Wczoraj wieczorem np, syn spytał czy będę miała czas grać z nimi w monopoly albo karty i jak to bede robic zebym mogla isc siku albo się wykapać jak bedzie dzidzius.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Maqnio moja córka bardzo się cieszy - nie wie jeszcze czym to grozi ;-) - Ona od czterech lat ciągle powtarzała, ze chce miec rodzeństwo. Teraz chodzi i mówi wszystkim, że będzie miała brata , choć ja mam na tą kwestie inny pogląd to nie zaprzeczam ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry