reklama

Lipiec 2011

reklama
Cześć wszystkim :) powiem Wam,że ze spaniem mam straszne problemy zasnę o 22 wstanę o 3eciej i nie spię do 7ódmej a później nadrabiać muszę w dzień echhh mam nadzieję,że się wszystko unormuje..
 
mailuj, dokladnie, hahaha :D

Kurcze, wygląda na to, że nie jestem odosobniona w bezsennosci... Jakos niepamietam tego z poprzednich ciąż... Wyglada więc, żetrzeba przez to przebrnąc i przyzwyczaic sie
 
corin, mailuj kurcze ale sie usmiałam, stwierdzam, ze fajowe macie dzieciaczki:) super kurcze, fajnie ze tak fajnie zareagowały, najbardziej rozłozył mnie synus Corin. dzieci zadaja niesamowite pytania!
 
U mnie nie ma zmiłuj. Dzień zaczynam o 6.30 dzieci trzeba wyprawic do szkoły, potem praca, obiad na 13.00, odstawienie młodych na zajęcia popoludniowe, kolacja i spac. Nie mam czasu w dzien na spanie, dlatego tak mnie wkurza ze spac w nocy nie potrafie...
 
maqnio, dla nich to jedna wielka niewiadoma. Czuja pismo nosem, wiedza ze wszystko sie zmieni, ale do konca nie sa w stanie sobie wyobrazic jak bardzo. Wczoraj dzielili się obowiązkami (sami miedzy soba, nikt ich o to nie prosił) nad dzidziusiem. Sebek stwierdzil że czasem bedzie mogł wychodzić na spacery, a Aga zdeklarowała się mi pomagać w domu przy dzidziusiu, pod warunkiem, że ominie ja zmiana pieluch :-D:-D:-D
 
reklama
No fakt ja sie troszkę boje tego wszystkiego ale mówie sobie nie ja 1sza i muszę dać radę :) Jutro kolejna wizyta i strach mam większy... 1sze poroniłam więc co wizyta boję się o dzidziulka:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry