corin sama jestem ciekawa jak ich pomoc rozwinie sie w praktyce, no obyś miął wiernych pomocników, najważniejsze ze z tego co piszesz sa mega pozytywnie nastawienie do całej sytuacji. ja tez mysle, ze spac zaczne dopiero jak maluch zacznie przesypaic noce, czasem sie smieje ze zaprawia mnie juz teraz w bojach do nocnego wstawania i tak po cichu mi mówi, ze jak sie urodzi to w nocy wcale ale to wcale spac nie zamierza. za te 6 miesięcy to bede zaprawiona w bojach ze ho ho!