psota ja używałam dicoflor przez 2 tygodnie po tym jak u małej kupy były jakby z krwią (na szczęście badania stwierdziły, że to nie krew) ale niezależnie od tego lekarz kazał tylko przez 2 tygodnie i dokładnie codziennie o tej samej porze... Zresztą nie widziałam po nich żadnej różnicy a mała strasznie tego nie lubiła... I po tym jak dostała to ciężko ją było uspokoić nawet karmieniem... A z kupą generalnie już od dłuższego czasu nie mamy problemów na codzień. Wczoraj coś się porobiło (mimo, że nic nowego czy w większych ilościach nie jadłam) ale chyba rano w końcu poszło...
balkan z tym częstszym jedzeniem to wczoraj czytałam, że co 3-4 tygodnie dzieciaczki mają skok jeżeli chodzi o wzrost i wagę no i tak jak w butelce trzeba zacząć więcej podawać tak i w piersiach musi się zacząć więcej mleka robić więc przez jakieś 2 dni może dziecko chcieć częściej jeść i to jest jak najbardziej prawidłowe...
A ja skończyłam karmić małą, odłożyłam ją nawet z otwartymi oczkami i poszłam najpierw siebie na spacer szykować... Więc przebrałam się, zmieniłam w wózku fotelik na gondolkę i idę po małą żeby jej zmienić pogodę i ubrać na spacerek a tu mała sobie śpi w najlepsze... No tak to jeszcze nigdy nie było... Chyba odsypia wczorajszy dzień i poranne zmagania z kupą... No nic... zobaczę za ile się obudzi i albo pójdziemy na spacer jeszcze przed kolejnym karmieniem albo dopiero po następnym...
Ania dicoflor jest bez recepty. Tylko jak już to polecam w kropelkach a nie w proszku. Ja na początku nie wiedząc że są kropelki podawałam w proszku rozpuszczone w moim mleku i pomimo, iż podobno nie ma smaku to po pierwszej dawce mała dostała awersji do butelek i kolejne miała na siłę wlewane bo za nic sama nie wypiła...