wydruska ja nie wiem czy to prawda czy nie, ale ja na poczatku tez planowalam kupno nawilzacza powietrza z racji tych upalow i kurzu, ale okazalo sie ze wszyscy w kolo mi odradzali dla tak malego dziecka. Wiem ze dla wiekszych dzieci po kilka lat jest ok bo sama mialam ale dla niemowlakow... sama nie wiem. Pisze tylko to co wiem, ale nie wiem jaka jest opinia lekarzy na ten temat
u nas dzisiaj troszke merudny dzien, tzn mala ladnie spala i wszystko, ale poszlismy z D do restauracji chinskiej bo mielismy rocznice no i bylo troszke halasu, mi samej sie to nie podobalo a poza tym yblam nerwowa caly dzien no i pod koniec mala zaczela plakac wiec musielismy wyjsc, jest to kolejna rzecz ktora odloze na czas kiedy Nico podrosnie bo nie da sie isc spokojnie zjesc gdy dziecko marudzi w wozku.
Jeszcze wymieniaja nam te rury w bloku i od poniedzialku od 9:00 tak wala w bloku i jeszcze wyrabali nam wielkie dziury w nowo zrobionej lazience i jeszcze nie mamy wody , tylko w kuchni i trzeba nosic do lazienki a przez caly dzien jak pracuja robotnicy nie mozna nawet wlac wody do WC z butelki czy z wiadra wiec wyobrazcie sobie jak mozna funkcjonowac :/