witam witam u nas nocka nawet znośna. Pobudka o 4.00, niespanie do piątej (mamusia była już troszeczkę tym faktem zdenerwowana;-)) i kolejna pobudka po siódmej, także nie jest źle. Drugi dzień zapowiada się bez spaceru...ja nie wiem skąd to wietrzysko....nie wiem ale ja chciałabym już śnieg, choć pewnie później bede tego żałowała

joannach ja właśnie w styczniu mam szczepienie zółtaczka + pneumokoki ale bede przytulać, całować i jakoś to będzie
Mateuszkowa ja swojego w poprzek łóżeczka juz też kiedyś zastałam, ale musiałaś mieć minę
...a Wojtek jeszcze nie śpi tylko pluje....oooo matko


joannach ja właśnie w styczniu mam szczepienie zółtaczka + pneumokoki ale bede przytulać, całować i jakoś to będzie

Mateuszkowa ja swojego w poprzek łóżeczka juz też kiedyś zastałam, ale musiałaś mieć minę

...a Wojtek jeszcze nie śpi tylko pluje....oooo matko



