Dzień doberek! Ja od wczoraj zmagam się z symptomami przeziębienia więc leżę w łżku. Nic nie biorę, bo nie wiem na 100 procent co jest bezpieczne. Jak już wspominałam dziś mam wizytę u gina, i powtórze po raz kolejny ze sie jej cholernie boję, a na poprzednich dwóch byłam zupełnie wyluzowana. Może dlatego, że czeka nas dziś ważne badanie?
Czarnulka. gratuluje pomyslnej wizyty, szkoda że lekarz ci nie powiedział plci, ale już cos zasugerował.
Hanami, możemy dziś wzajemnie trzymać za siebie kciuki, bo z tego co wyczytałam, ty również dzis masz wizytę.
Jeśli chodzi o te tetrowe pieluchy to jestem przeciwniczką. To nie jest do konca takie ekologiczne. Fakt, że kupimy pewną ilość i mamy na dłuższy czas. I to wydaje się tańsze rozwiązanie> Ale jest wiele aspektów przyczyniejących się do tego, że użytkowanie tetry drożeje, sięgając ceny pampersów albo i wychodzi drożej. Zużytą pieluszke po kupce, najczesciej należy namaczac( tu dochodzi fanatstyczny widok misek wypełnionych wodą w łazience), No i prać. A że takie pieluchy zmienia się czesto, to i pranie wstawia się czesciej, bo pieluszki non stop wychodzą z kosza na brudy. Czestsze pranie oznacza większe zużycie wody no i detergentów( niezbyt ekologiczne). Potem znajdz miejsce w swym mieszkaniu, by wygospodarować miejsce na suszenie pieluch. A potem czas na prasowanko( i tu wzrasta znów cena użytkonia o koszty prądu). A ile jeszce włożysz w to wszystko pracy i czasu, które mogłabyś poświecić swojemu maluchowi. lub poprostu się zdrzemnąć , wykorzystując chwilę k,kiedy maluch śpi. Taki jest mój punkt widzenia!