Veronique z tym praniem wiekszych rzeczy w pralce to nie przelewki. Ja raz wsadzilam taki nieduzy dywanik, jako jedyny, do pralki bo bialy to sie brudzi (moze i pralka gowniana byla) bylo wszystko ok do momentu wirowania. Jak zaczelo rzucac pralka na wszystkie strony, a byla zabudowana plytami, to az wyszla z tej obudowy i nie potrafilam sobie z nia poradzic, wylaczylam ale znowu sie jej nie dalo wtedy otworzyc itd itp i cala historia bla bla bla

apropo kotka to na 8 miechow co ma to rzeczywiscie musi miec jakas wade, bo z takim wiekiem to juz powinien byc dorosly. Chyba ze masz go niedlugo i ktos ci kit wcisnal ze tyle ma. Moja ciotka miala kota takiego uposledzonego, ze jak skakal na parapet to sobie zeby wybil hehe a ja znowu mialam jednego kociaka z miotu, ostatniego, ktory mial nieproporcjonalnie wielka glowe w porownaniu do ciala i jak siedzial to ta glowe mial tak przechylona hahaha pozniej mu sie wyrownalo, ale mial na imie skwarek i byl smieszny
z moim sie troszke popsztrykalam jak przyszedl z roboty, ale zeszlismy obejrzec mecz Real Madrid V Atletico Madrid. Oczywiscie wygral Real, jakze mnie to zdziwilo

pogadalismy sobie z D w barze, on mi powiedzial co go boli , a ja jemu. Wszystko sie dobrze skonczylo... i zyli dlugo i szczesliwie hehehe. Boze jak ja go kocham <3 <3 <3
kurcze cos ostatnio jestem jakas mega aktywna seksualnie, znowu sie przytulalismy. Moze z powodu tego, ze pod koniec juz nie jest tak fajnie z wielkim brzuchem i z obawami i chce nadrobic poki moge?

nie wiem ale moj nie narzeka chociaz jest po robocie hihi ale ze mnie niedobry dziad
dobra brzucholudki, lece zmyc oczy i przytulic sie do mojego, bo jutro w koncu do roboty ostatni dzien bo ma 2 tyg wakacji

Dobrej nocki
