reklama

Lipiec 2011

Ale piszecie. Ponad 25 stron do przeczytania miałam. Troche nadrobiłam.
Ciesze się że wizyty udane i że jest już jedna dziewczynka. Ja tez moge się pochwalić, będę miała drugą córeczkę. Dziś mi tak powiedział lekarz. Troszkę szkoda że nie synuś, ale najważniejsze że jest zdrowa i szybko rośnie.
 
reklama
Veronique z tym praniem wiekszych rzeczy w pralce to nie przelewki. Ja raz wsadzilam taki nieduzy dywanik, jako jedyny, do pralki bo bialy to sie brudzi (moze i pralka gowniana byla) bylo wszystko ok do momentu wirowania. Jak zaczelo rzucac pralka na wszystkie strony, a byla zabudowana plytami, to az wyszla z tej obudowy i nie potrafilam sobie z nia poradzic, wylaczylam ale znowu sie jej nie dalo wtedy otworzyc itd itp i cala historia bla bla bla :-D
apropo kotka to na 8 miechow co ma to rzeczywiscie musi miec jakas wade, bo z takim wiekiem to juz powinien byc dorosly. Chyba ze masz go niedlugo i ktos ci kit wcisnal ze tyle ma. Moja ciotka miala kota takiego uposledzonego, ze jak skakal na parapet to sobie zeby wybil hehe a ja znowu mialam jednego kociaka z miotu, ostatniego, ktory mial nieproporcjonalnie wielka glowe w porownaniu do ciala i jak siedzial to ta glowe mial tak przechylona hahaha pozniej mu sie wyrownalo, ale mial na imie skwarek i byl smieszny :-D

z moim sie troszke popsztrykalam jak przyszedl z roboty, ale zeszlismy obejrzec mecz Real Madrid V Atletico Madrid. Oczywiscie wygral Real, jakze mnie to zdziwilo :-D
pogadalismy sobie z D w barze, on mi powiedzial co go boli , a ja jemu. Wszystko sie dobrze skonczylo... i zyli dlugo i szczesliwie hehehe. Boze jak ja go kocham <3 <3 <3
kurcze cos ostatnio jestem jakas mega aktywna seksualnie, znowu sie przytulalismy. Moze z powodu tego, ze pod koniec juz nie jest tak fajnie z wielkim brzuchem i z obawami i chce nadrobic poki moge? :-D nie wiem ale moj nie narzeka chociaz jest po robocie hihi ale ze mnie niedobry dziad :-D

dobra brzucholudki, lece zmyc oczy i przytulic sie do mojego, bo jutro w koncu do roboty ostatni dzien bo ma 2 tyg wakacji :-D
Dobrej nocki
 
Ostatnia edycja:
witam !! cmok cmok na dzień dobry:):) właśnie doczytałam posty:) oczywiście dziś znowu powtórka z rozrywki i nie spałam. Sobie myśle, że 3 dni pod rząd całonocnego spania to za dużo jak na mnie:(
veronique kociak przeuroczy no i własnie: pralka działa? dała radę??
wisienka ciuszki cudne, no i z placków się usmiałam:)
em_ka a ja tam mysle, że taka babka w brzuniem i z fretkiem to fajny widok, zabawny :) i sama bym sie do siebie usmiechnęła, gdybym kogoś takiego zobaczyła. To wcale nie wygląda dziecinnie. Ja mojego królika tez biore na smycz i ludzie dziwnie sie patrzą. Co prawda taki mądry jak fretka nie jest i chodzi tam gdzie mu się podoba i raczej wygląda to tak jakby to on mnie na spacer wyprowadzał, ale jakos niespecjalnie się ludźmi przejmuje. reakcje są miłę, czasem sie usmiechają, coś zagadną i szczególnie dzieciaki się zlatują:)
elżbieta przyłączam się do gratulacji:):):)

a swoją drogą zastanawiam się jak tam dodi_misia dojechała? oby szczęśliwie:)
coś mnie od wczoraj kłuje prawa strona podbrzusza przy głębokim oddychaniu..kurcze, jak oddycham tak delikatnie to jest ok, ale jak chce wziąść głębszy oddech to mnie bolii..kurka..no i zaczynam sie stresowac, bo myślałam,ze to moze ze zmeczenia, ale dzis wstałam i jest to samo..buu..pomocy!:szok:
 
Ostatnia edycja:
Ja dzis tez nie pospalam :( Przebudziłam się koło 1 i potem co chwilę sie budzilam, taki sen na pół gwizdka. Każdy ruch męża mnie budził (a on rzuca się jak wsza na lancuchu :-( ), w koncu o 4.30 wylazłam z wyra, a teraz oczy mam na zapalkach...
 
Dzień dobry dziewczyny i bąbelki :-) No co do spania to położyłam się z bólem głowy i wstałam z bólem głowy :baffled: zaleciała mi wczoraj pizza mój T zamówił nawet jednego kawałka wkońcu nie zjadłam tylko wzięłam się za mandarynki :zawstydzona/y: Elżbieta gratuluję córeńki :-) faktycznie wisieńka dałaś czadu z plackami,ale co tam non stop w ciąży nie chodzimy taka rozpusta nam sie należy :-D właśnie dodi nic nie pisze pewnie szaleje po sklepach z ubrankami haha :-D z tym bólem brzuszka hmm może zadzwoń do lekarza niech powie co robić czy zgłosić się do niego czy wziąć coś maqnio Corin echh współczuję może sie zdrzemniesz jeszcze coś w dzień ale w sumie ferie już więc dzieci w domku masz :dry:
 
orchidea..no poczekam jeszcze chwilkę, jak mi nie przejdzie to chyba faktycznie do niego zadzwonię, bo taki ból nie jest normalny. całe szczęscie, ze brzucho mam miękki, to znaczy ze to nie skurcze:)
 
Witajcie, to byl dla mnie dramatyczny poranek..... specjalnie spalam tak dlugo az otworzą aptekę. WStalam z wyra o 7,50 zebralam sie szybko i do apteki.... wchodzę a tu jeszcze zamknieta..... bryyy a mi pęcherz rozwala..... myśli najgorsze po glowie <ale wiem przynajmniej ze mięśnie Kregla dzialaja>:laugh2: czekam.....wkońcu 8.02 panie otwierają... a ja pojeminik na mocz 4 sztuki od razu poproszę.....szybko myk z apteki... do domku już w przedpokoju ściągam i się rozbieram.... ech... pod brodzik.... myję sie <już nie moge....bryyyy> wkńcu sikkkkkk.........i zamiast ulgi.... <alllllllllllaaaaaaaaaa> tak mi pęcherz rozwala...szok....
A teraz siedzę jestem glodna.... i pić się chce a tu na badanka.... musze poczekac chwilkę... ech... ale już się zbieram i jak przyjadę mam nadzieje ze nie bede az tyle nadrabiać.
Życze milego poranka....
 
hejka ciezaroweczki moje :*

Elzbietko Garatuluje cory:) oby tylko zdrowe a moze na kolejnej wizycie gin powie ze siusiaka widzi kto wie:)

ja wlasnie zrobilam wrozbe z obraczka pierwsza wyszla dziewczynka pozniej cisza i wyszlo chyba ze chlopak zobaczymy czy sie sprawdzi:)ja znowu mialam problem z zasnieciem:/ale jakos zyje wstac mi sie nie chcialo napewno bede miec luz od malej do poniedzialku bo kolezanka ma wolne a ozniej to nie wiem jeszcze...

Maqunio cio sie dzieje cio boli??:( biedactwo nasze:*tule na poprawe:)

zuzu wody mineralnej mozesz sie napic ja sie tak meczylam na wczesniejszych badaniach bo myslalam ze nie wolno nic a woda moze byc tylko w nieduzej ilosci...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry