reklama

Lipiec 2011

reklama
O!! No i kolejna dziewczynka sie pojawila wsrod lipcowek, gratulacje Elzbieta!!
Ja ide w poniedzialek i musi musi musi mi powiedziec.

Dzis sie skusilam i weszlam do wielkiego domu towarowego na pietro dzieciece.....bylo wszystko, wozki, lozeczka, ubranka, wanienki i inne cuda.... Dobrze ze mialam przy sobie tylko 3 euro....

No Emka, wieje dzis niesamowicie, zimno jak cholera...rano bylam odnowic karte pobytu, 25 minut stania na dworze w kolejce, myslalam ze zamarzne, dobrze ze juz brzucho mi ciazy, to mnie nie porwal ten wiatr nigdzie...Na dodatek o malo orla nie wyrznelam na oblodzonym chodniku...

Aaa mi sie tez nic nie chce robic dziewczyny, najchetniej to bym przespala tak do maja...(zeby jeszcze moc sie troszke nacieszyc brzucholem).
 
hanami uwazaj na slisko ja tez dzis rano rozjechalabym sie :/
za dobrze bys miala zeby tyle przespac trzeba sie pomeczyc troszke uroki bycia mamusia hehe;)
a ja wciskam malej jedzenie wolala a teraz nie i koniec bajki by ogladala to powiedzialam zjesz to bajki beda a co...

no narazie 3:2 dla chlopcow ciekawe jak to teraz bedzie :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Em-ka a jak twoja Nicola tak hipotetycznie tylko ;-) oka że si ę chłopcem to dasz jej na imię Nicolas? Mam znajomych , którzy mają 2 Nicole - każdy swoją i teraz będą mieli Nicolasa
 
Elo! ;-)

a propo nietrzymania moczu w ciąży - prawie się posikałam czytajac opowieść mailuj o sprzątaniu pokoju i zuzu o wycieczce po pojemnik na mocz :-D

Corin - te Twoje dzieciaczki to nie ndość, że wygadane to i takie wyrozumiałe...:tak:
Veronique - śliczny kotek..
Maqnio - też mam królika ale nie chce mi sie z nim wychodzić bo juz z psem latam i jakbym miała jeszcze z królikiem... Leń jestem po prostu.
Em_ka - ja nigdy nie próbowałam z otwartymi oczami, ale kicham z 10 razy dziennie więc na pewno poćwiczę :-D
Wisieńka - zostało Ci trochę tych placków? tak mnie teraz naszło... :sorry:
 
Witam ws wszystkie piątkowo. Ja jeszcze łóżku i pewno spędze w nim cały dzień. Mój S od poniedziałku na L4 kuruje przeziębienie, ja się śmiałam że jestem odporna i dziś o 5 tano obudził mnie taki ból gardła jak nigdy. Pomogło tantum verte, chyba gdzieś tu czytałam że też stosowałyście. Także od dziś mamy mały szpital. Mój S. bo bardziej zdrowy pojechał właśnie z listą zakupów do sklepu, a szczególnie do apteki, a ja dalej leżę.
Corin, em_ka prześmieszne jesteście z tym kichaniem, pośmiałam się :-D
 
mnie jak cos bralo to mama mnie wyklepala wodka i na wizycie sie pyta a gin tak na nia i tak delikatnie mowiac ze wzrokiem(stara i glupia)mowi ze to przechodzi przes skore hehe no a mama burak:) zero alko po co wogole pic w ciazy??BEZ SENSU...
 
reklama
mailuj no wlasnie jestesmy zgodni co do Nicole ale do Nicolasa nie bardzo chce sie przekonac moj D i jesli rzeczywiscie sie okaze ze jest chlopczyk to dopiero zaczne poszukiwania imienia. Jak na razie zostaje przy Nicole do momentu wyjasnienia sprawy :-D
wlasnie apropo alkoholu, tez nie raz ktos mi mowi, no napij sie lampke wina, no przeciez nie zaszkodzi, a ja mowie: o glupia lampke wina mam sie czuc winna go konca zycia ze dziecku cos dolega? ze ma slaba odpornosc to na pewno przez ta lampke wina, ze cos tam to znowu przez glupie wino. Ja podziekuje, nie umre przez to szczegolnie jesli wczesniej tez nie przepadalam za alkoholem. A glupi ci, ktorzy wierza ze lyk nie zaszkodzi. We wczesnej ciazy moze i nie jest tak szkodliwe jak w pozniejszej, gdy dziecko przyswaja juz wszystko co jemy my same. Bo przyznam sie ze w 6tc wypilam 2 piwa nieswiadomie, ale bylo minelo. Gorzej by bylo gdybym to zrobila wiedzac ze jestemw ciazy. Masakra jak dla mnie.
hanami ty bys chciala tak jak moje wiewiorki. Jak sie zimno w pazdzierniku robi to zasypiaja i budza sie tak na calego dopiero w kwietniu, maju. EKonomiczne zwierzaki :-D
no i to z tym 3 E w portfelu to najlepsze rozwiazanie na niekupowanie jeszcze ciuszkow dla malucha, gorzej jak trafisz do sklepu wszystko po 2E :-D

jeszcze tak na boku dodam o tym piciu alkoholu w ciazy. MOja mama jak pracowala w przeczkolu integracyjnym miala rozne dzieci z roznymi przypadlosciami. Autyzm, dzieci opoznione rozwojowo itd. W srod nich byla jedna dziewczynka ktora zapadla mi w pamiec chyba na cale zycie. Malutka, chudziutka, gdy patrzylam na jej twarz widzialam chodze dziecko. Zapytalam sie mamy co jej dolega, a ona odpowiedziala ze matka alkoholiczka, wiec dziecko urodzilo sie z zespolem alkoholowym. Zeby tego bylo malo zostawila to dziecko i wychowuje ja babcia od samego poczatku. Gdy weszlam na ten temat z D az sie poplakalam, bo czemu sa winne te dzieciaczki. Skoro ich matki nie chca, niech oddadza zdrowe dzieciatko do domu malego dziecka, bedzie mialo lepsze zycie niz pod jej opieka, ale skazywanie dziecka bez jego zgody na rozne choroby poalkoholowe, albo przez narkotyki jest dla mnie niewytlumaczalne. Zal zal i jeszcze raz zal nad tymi dziecmi ktore nie wiedza i nigdy niedowiedza sie co znaczy normalne zycie :-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry