Pippi
Fanka BB :)
ale z was ranne ptaszki... już tyle naskrobane :-) ja bym z własnej woli przed dziesiąta nie wstawała teraz (zresztą wcześniej też niekoniecznie)
EM-ka spokojnie bierz faceta na badanie, a najlepiej w ogóle nie pytaj, tylko wejdźcie razem i już. Moim zdaniem lekarz nie ma prawa wyprosić, bo to Ty jesteś pacjentką i Ty decydujesz z kim i kiedy wchodzisz do gabinetu. O ile nie przeszkadza a badaniu nic lekarzowi do tego. Polska czy Hiszpania, co za różnica.
Mój mąż też od samego początku chodzi na badania i włazi jakby to było oczywiste i nikogo nie pyta. Tak jak balkan napisała, jak się kiedyś chciałam umówić bez niego, to wielce obrażony był i muszę go brać pod uwagę wybierając terminy
I żaden lekarz z usg nic nigdy nie skomentował, a tak się składało, że za każdym razem to był jakiś stary dziadek i się nie dziwili.
Emka, Kasiulka trzymam kciuki za wizytę, napiszcie co i jak, ja też się już swojej doczekać nie mogę, ale na szczęście już w przyszłym tygodniu. Myślicie że w 17 tyg poznam płeć?
EM-ka spokojnie bierz faceta na badanie, a najlepiej w ogóle nie pytaj, tylko wejdźcie razem i już. Moim zdaniem lekarz nie ma prawa wyprosić, bo to Ty jesteś pacjentką i Ty decydujesz z kim i kiedy wchodzisz do gabinetu. O ile nie przeszkadza a badaniu nic lekarzowi do tego. Polska czy Hiszpania, co za różnica.
Mój mąż też od samego początku chodzi na badania i włazi jakby to było oczywiste i nikogo nie pyta. Tak jak balkan napisała, jak się kiedyś chciałam umówić bez niego, to wielce obrażony był i muszę go brać pod uwagę wybierając terminy
I żaden lekarz z usg nic nigdy nie skomentował, a tak się składało, że za każdym razem to był jakiś stary dziadek i się nie dziwili.Emka, Kasiulka trzymam kciuki za wizytę, napiszcie co i jak, ja też się już swojej doczekać nie mogę, ale na szczęście już w przyszłym tygodniu. Myślicie że w 17 tyg poznam płeć?
Tylko się domyślam jak się musiałaś czuć.. :-( Mała monis ma rację - takie wredne staruchy są najgorsze. Często się takie w autobusach i tramwajach spotyka. Same sapią specjalnie na zawołanie dlatego Ciebie o to posadziła (oceniła przez pryzmat siebie jak to się mówi). Pozabijałabym!!! 

Corin ja dziś widziałam podobna sytuację na targu,kobieta stała dwie osoby przede mną naprawdę w zaawansowanej ciąży i pani która sprzedaje owocki i warzywka mówi co podać,ale przed nia jeszcze jedna babeczka ok 60lat stała i awantura,że kolejka obowiązuje,tamta ciężarna to zaniemówiła a ja odezwałam się proszę pani jak pani chcę żeby przyjechało na pani odpowiedzialność pogotowie to niech panie dalej nie rpzepuszcza kobiet w ciąży a ta do mnie może i pani mi powie,że jest w ciąży a ja owszem jestem,a ona nie widać a ja mówie to co mam nosić brzuch pod nosem ,żeby pani widziała ciążę