reklama

Lipiec 2011

ale z was ranne ptaszki... już tyle naskrobane :-) ja bym z własnej woli przed dziesiąta nie wstawała teraz (zresztą wcześniej też niekoniecznie)

EM-ka spokojnie bierz faceta na badanie, a najlepiej w ogóle nie pytaj, tylko wejdźcie razem i już. Moim zdaniem lekarz nie ma prawa wyprosić, bo to Ty jesteś pacjentką i Ty decydujesz z kim i kiedy wchodzisz do gabinetu. O ile nie przeszkadza a badaniu nic lekarzowi do tego. Polska czy Hiszpania, co za różnica.

Mój mąż też od samego początku chodzi na badania i włazi jakby to było oczywiste i nikogo nie pyta. Tak jak balkan napisała, jak się kiedyś chciałam umówić bez niego, to wielce obrażony był i muszę go brać pod uwagę wybierając terminy:-D I żaden lekarz z usg nic nigdy nie skomentował, a tak się składało, że za każdym razem to był jakiś stary dziadek i się nie dziwili.

Emka, Kasiulka trzymam kciuki za wizytę, napiszcie co i jak, ja też się już swojej doczekać nie mogę, ale na szczęście już w przyszłym tygodniu. Myślicie że w 17 tyg poznam płeć?
 
reklama
monis wizyty mam co miesiąc, ale USG dopiero w 22 tyg - chodzę prywatnie, co moja kieszeń dotkliwie odczuwa (250 zł za wizytę.....)... niby nie ma przeciwwskazań do częstego USG, ale ja na początku ciąży miałam co 2 tyg, więc teraz chciałam dać dziecku trochę odpocząć - ostatni raz je widziałam 3 tyg temu.... :( także myślę, że skorzystam z abonamentu i pójdę do LUX MEDu dziecko podejrzeć....:)

corin niestety potwierdzam zdanie monis, że poziom frustracji starszych ludzi wyraża się w ciągłej wrogości do młodych, a jak jeszcze ci młodzi zabierają im ich ciężko (?) wywalczone prawa do oddzielnej kolejki zachodząc w ciążę to już przekracza zdolności ich bardzo niskiej tolerancji..... :( taki mamy naród, więc pracujmy nad tym, żebyśmy my w ich wieku nie były takie same....
 
Corin - baaaardzo Cię podziwiam, że to wytrzymałaś. Ja bym takiej babie chyba przywaliła!!! :wściekła/y:Tylko się domyślam jak się musiałaś czuć.. :-( Mała monis ma rację - takie wredne staruchy są najgorsze. Często się takie w autobusach i tramwajach spotyka. Same sapią specjalnie na zawołanie dlatego Ciebie o to posadziła (oceniła przez pryzmat siebie jak to się mówi). Pozabijałabym!!! :crazy:
 
Macie racje, moja babcia (własna rodzona) jest dokladnie taka sama. Pamiętam jak opowiadala mi z niekłamaną satysfakcją jak jechała dalekobieznym autobusem i cala droge stala nad nia kobieta w ciazy (autobus jechal 1,5 godz) a moja babcia patrzyla w okno i udawala ze jej nie widzi, bo jak twierdzi "jak ja bylam mloda to tez mi nikt miejsca nie zrobił" Wstyd, ale taka prawda. Wiecie, ja zwykle stoje przy normalnych kasach, bo wiem jak to wszystko wyglada, ale dzis naprawde prawie tam wywinelam orla i marzylam zeby mnie te 3 osoby stojace przede mna przepuscily, no to jeszcze mnie zmieszali z blotem.
Najwiecej żalu mam do kasjerki, ktora nie zareagowała.
Ale, było minęło. Ubiorę meża w zakupy i tyle.
 
stare baby są najgorsze - kiedyś widziałam sytuację, że dziewczyna chyba w 9 miesiącu, bo brzuch olbrzymi, siedziały w metrze babsztyle, nawet nie stare, ale widać, że wredne i żadna d.... nie ruszyła aż jej w końcu taki trzęsący się staruszek ustąpił
wstyd

one to robią w myśl - jak ja byłam w ciąży, to mi nikt nie ustępował, to ty teraz też stój :wściekła/y:
 
Witajcie, ale dziś się byczę.... nudy a mialam w szafie se porządki z ciuchami zrobić.... a mam lenia.... ale coś trzeba robić wkońcu... dziś mam zajęcia wiec sie oderwę troszkę od tego wszystkiego...uf....
Co do szafy to slyszalam ze jak rok czegoś nie zalożysz to papa w takim razie to muszę wywyalić 3/4 szafy hehe ale ja to jestem szkoda jeszcze nalożę...a Wy tez tak macie? Jutro u mnie ksiadz chodzi... to się jutro posprząta mieszkanko.

A co do starych bab to zgadzam się z przedmówczynią.....nie ma to jak zawiść.... ale cóż.... dobrze ze rzadko korzystam z uslug komunikacji miejskiej....

A upolowalam ostatnio kombinezonik.... na jesień zimę nie moglam się oprzeć... wstawaiam zdj na wątku a teraz coś dla poprawy humorku... Zdjęcie0153.jpg
 
ha ha skąd ja to znam....
ale z miesiąc temu zrobiłam takie czystki w szafie, wszystkie nie używane bez skrupułów spakowałam i oddałam i jakoś za nimi nie tęsknię ;-) na razie
a ile mam teraz miejsca w szafie i nareszcie wieszaków mi nie brakuje:-)
 
reklama
No ja wróciłam wreszcie :-D teraz odpoczynek i za chińszczyznę sie biorę :-D Boziu jak smacznie te maliny wyglądają :-p Corin ja dziś widziałam podobna sytuację na targu,kobieta stała dwie osoby przede mną naprawdę w zaawansowanej ciąży i pani która sprzedaje owocki i warzywka mówi co podać,ale przed nia jeszcze jedna babeczka ok 60lat stała i awantura,że kolejka obowiązuje,tamta ciężarna to zaniemówiła a ja odezwałam się proszę pani jak pani chcę żeby przyjechało na pani odpowiedzialność pogotowie to niech panie dalej nie rpzepuszcza kobiet w ciąży a ta do mnie może i pani mi powie,że jest w ciąży a ja owszem jestem,a ona nie widać a ja mówie to co mam nosić brzuch pod nosem ,żeby pani widziała ciążę :wściekła/y: i się zamknęła no wiecie co ludzie są serio okropni :wściekła/y: niektórzy oczywiście :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry