reklama

Lipiec 2011

wisieńka może jakąś zupkę jarzynową zrób smaczna zdrowa i dobra :-) maqnio masz 100% rację walczyć trzeba swoje kosmitkami nie jesteśmy żadnymi :eek: Anula no to troszkę pracy przed Wami.
 
reklama
Dzięki kochane za wsparcie i rady. Może powinniśmy się tam przejechać i jakoś to przyspieszyć... :confused2:

Mam ochotę na bób :-) tylko skąd ja go wezmę o tej porze roku... Mrożony? :eek:
 
Niestety ale teraz mieszakmy z kolezanka, niestety okazala sie kims z kim ciezko wytrzymac,nie sprzata, nie wynosi smieci, ciagle kogos zaprasza a ze nas przybedzie nie mozemy tak dluzej zyc:wściekła/y:wiem wiem bede uwazala:-)



 
No mrożony tylko o tej porze roku Cie ratuje ;-) Anula ja mieszkałam z moim T po ślubie u jego rodziców porażka totalna więc wiem,że i nawet koleżanka może zatruć życie
 
Ostatnia edycja:
orchidea no zupkę zrobię ale u mnie musi być i drugie bo moje dwa chodzące przewody pokarmowe to zupkę jak przekąskę traktują.
Anulka uwazaj na siebie, ja po przeprowadzce na szczęście ale wiem ile to roboty
katerinka no jest mrożony
balkan o to czekam na kawałeczek
Zmykam do kuchni ale zerkam na was
 
Anula a teraz tez z kims bedziecie mieszkać czy już sami? I uważaj na siebie przy tej przeprowadzce!

My mieszkamy z moją babcią, już od 4ech lat. Ona w dużym pokoju, a my w małym. Ale teraz w połowie maja się zamieniamy pokojami, żebyśmy mogli się pomieścić z dzidziulkiem :-) Od razu remont w pokoju zrobimy i kupimy nowe meble, obecne zostaja na miejscu i babcia je bedzie miała. Cieszę się na te zmiany, lubię urzadzanie, wybieranie itp :-) Chociaz pracy trochę będzie..
 
brzychatki witam ponownie.
Ja juz po obiadku, zrobiłam pieczarkową- pycha, nigdy przed ciążą mi tak nie smakowała. A na 2 naleśniki z dzemem malinowym i wiśniowym.A zaraz jadę na zabawę choinkową z siostrzenicami, mam nadzieję ,ze bardzo mnie nie wymęczą te łobuzy małe- 7 i 4 lata. W takim razie do wieczorka.
 
reklama
Pamiętam, że u nas w domu, jak jeszcze mieszkałam z rodzicami, kiedy mama na obiad robiła zupę to mój tata to komentował jednym zdaniem - "znowu wodę będziemy jedli.." :-D
Więc rozumiem Wisieńkę i jej dobór dań... :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry