Corin genialny ten skoczek, to jest rrewelacyjna inwestycja, o niebo lepsza niz chodzik

ja pamietam do tej pory, ze jak bylam mala to mieszkalismy w bloku i w przedpokoju w suficie mielismy zawieszona hustawke

superancka sprawa bo dziecko ci sie zajmie husianiem lub siupaniem a ty sobie robisz swoje rzeczy
co do karmienia piersia, dobrze ze zmienilas zdanie. Ja jestem za chociaz jest to moja pierwsza ciaza i moze nie wiem co mnie czeka. Mimo wszytsko przetrwamy najciezsze chwile (jesli takowe sie pojawia) bedziemy sie jak zwykle doradzac na BB

i wszytsko bedzie cacy :-)
jesli chodzi o zakazy podczas karmienia piersia to mam super przyklad nieodpowiedniej diety u siostry D. Nie da sobie przegadac ze to co je jest wazne bo maly calymi dniami i nocami ma takie bole brzuszka, strzela bakami na wszystkie strony, prezy sie, budzi sie co sekunde, a ona je wszystko smazone, czeresnie, truskawy, czekolade (bo wiem ze tez podobno sie powinno ograniczyc slodycze) i narzeka ze maly sie meczy. To jest cos czego nie rozumie :/
Corin z tym pogotowiem to sa cyrki, ja ok 13,14 lat mialam zapalenie pluca prawego, kaslalam tak ze do wymiotow, mama wezwala podotowie, lekarz sobie przyszedl, poogladal pokoj (tak pokoj! bo mamy kolejcke wineli) pozniej laskawie przylozyl stetoskop do plecow i powiedzial ze jestem przeziebiona. Na drugi dzien poszlam do lekarza i .... zapalenie pluca!! takze widzisz, rozne sa typy kuzwa~~