Corin - daj znać jak po prysznicu :-)
Wisieńka - jak się czujesz? Jak rana?
Dziób - bidulko, straszne, że tak długo Cię tam trzymają, oby sie rozkręciło jak najszybciej!
EDIT
U mnie burza za burzą, teraz grzmi, aż mi dziecię w brzuchu chyba ze strachu skacze. Umieram z ciekawości co z Corin, ale na razie spadam. Wejdę jak się te huki skończą. Corin - trzymam kciuki!!!