reklama

Lipiec 2014

Potwierdzam, Floriana, u mnie tak jak u dziewczyn, wody w normie a mały czasami da takiego kuksanca ze az podskakuje. Zuzia była w brzuszku duzo bardziej delikatna.

Ja sie dzis dla odmiany nie wyspalam. Chyba musze sie przestawić na tryb bardziej dzienny bo ostatnio chodzę spac o 2 w nocy i potem sie nie wysypiam.

Ja mam termin na 3.07 ale jeszcze nie zaczęłam prac ani prasować.... Co wiecej, nie mam jeszcze całej wyprawki. Chyba musze sie w końcu za to wziac.
 
reklama
floriana he he oby sie nie sprawdzilo u mnie bo dzidzia tak buszuje w brzuchu ze starch sie bac co bedzie potem:szok:i tez czesto mnie boli jak mała kopie
 
już po badaniach, siku wzięłam ze sobą, chociaż niewiele brakowało, a zostałoby na blacie w łazience :P

jadę zaraz do endokrynologa, znaczy wizyta na 13, ale pojadę wcześniej wejdę do smyka, może jakieś bodziaki na przecenach będą mieli albo legginsy dla Oli.

Ola była w miarę spokojna w brzuchu i jest spokojna teraz też, młodzież mała dokazywała w brzuchu, ale już się uspokoiła i od jakichś dwóch tygodni jest spokojna tak jak starsza siostra, aż na początku się niepokoiłam, czy na pewno wszystko w porządku, ale rusza się, ma czkawkę, więc tylko się uspokoiła
 
Cześć!

Tydzień mnienie było, muszę trochę nadrobić, na razie poczytałam wątek zakupowy :)

W końcu się pochorowaliśmy, małego dopadło we wtorek, mnie w środę, każdą wolną chwilę kładłam się z synkiem spać w dzień, taka byłam wypompowana... Powiem jedno, z brzuchem się ciężko oddycha i chodzi, ale z infekcją to myślałam że ducha wyzionę! Jak się kładlam do łóżka to zadyszka masakra. Najgorsze że dziecko marudne, ja bez sił, a jak się skichaliśmy na raz to nie wiedziałam czyje gile wycierać :)
W piątek była kontrola u lekarza ii jest wszystko ok, uszy i drogi oddechowe czyste, więc teraz tylko jeszcze nam został kaszel i pozbycie się zalegającej wydzieliny. Obyło się bez antybiotyków na szczęście.
Najgorsze że od ponad tygodnia się w domu kisimy, mały już daje mi popalić przez to.... Może jak się trochę pogoda poprawi to wyjdziemy jutro na chwilę. Czekam na te zapowiadane 25 stopni, ale coś nie widać żeby miało się zmienić.

Doczytam co było na tapecie w ost tygodniu i dołączę do pogaduszek z powrotem :)

p.s. od kaszlu dostałam takich zakwasów na plecach i brzuchu że nawet nie powiem jak mnie wszystko boli, ała!
 
Z dolegliwości ciążowych to dzis obudziłam sie z mega wrzaskiem i płaczem bo złapał mnie skurcz w nogę a ja byłam zaplatana w kołdrę i nie byłam w stanie dosięgnąć do stopy zeby rozciągnąć mięsień. Na szczescie maz był w domu i przybiegł szybko mi pomoc. Ten skurcz był tak silny ze płakałam z bolu. A maz pozniej przez godzine dochodził do siebie po tym jak go przestraszylam krzycząc "ratuj mnie" :)

Poza tym kupilismy dzis bazę do fotelika co mnie bardzo cieszy.

Pola meza juz przygotowujesz na porod? :rofl2:


Dziś fajne słoneczko u nas było, aż sienie chce wierzyć, że w piątek zapowiadają 30 stopni - już widzę jak dycham przy tych temperaturach:baffled: Kurcze nie mam chyba żadnych krótkich spodni, przydałyby się jakieś rybaczki.. Kupiłam legginsy 3/4 w h&M ale są strasznie długie, jak dla mnie to 7/8, a nie 3/4:-p Może jutro przejrzę szafę i poszukam czegoś rozciągliwego pod brzuch

ja w h&m kupilam ostatnio shorty takie granatowe....roz 44!!!!! :szok: a przeciez normalnie nosze 38, nawet spodnie ciazowe mam 38
 
A ja w domu siedzę - praca zdalna ;-)
Już rozmyślam co by tu zrobić. Słońce wyszło więc nastawię pranie. I korcą mnie drzwi od tarasu... żeby je machnąć... Obiecałam sobie, że do porodu, stopniowo będę myć okna. Myślę co by tu jeszcze... Nie mogę z domu wyjść bo muszę być pod mailem. A już nie pracuję jakoś intensywnie więc nuuuudaaaa :rofl2:
 
Hej :-)
Miało być taaaakie słońce, a nas deszcz obudził :sorry: Mam nadzieję, że chociaż u Was jest ładniej :tak:

U nas temperament dziecka się nie sprawdził - Mati szalał w brzuchu, a od początku był spokojny - teraz trochę nadrabia, ale tłumaczę to sobie wpływem przedszkola :-) No i mam nadzieję, że córcia też będzie od początku spokojna, bo potrafi narozrabiać w brzuchu, oj potrafi ;-)
 
Kopacz widziałam te spodenki, szorty. Moim zdaniem z rozmiarówką przesadzili tzn. z nazwaniem rozmiarówki. Bo też byłam w ciężkim szoku :rofl2: :-D Tak więc nie stresuj się. To ich wina :-D

idę to pranie nastawić
 
Dzień dobry Mamuśki,

Pola - dziękuję, że napisałaś o sobie. KTG to słuchanie serduszka dziecka, tak? U mnie położna na każdej wizycie słucha takim małym aparacikiem, jakby USG, ale bez obrazu, tylko dźwięk.

Makota - Tobie również dzieki.
Myślałam, że tylko ja szukam tych kilogramów, bo w lustrze to tylko brzuch mi odstaje i to nie taki ogromny.
Nad morze też chętnie bym pojechała, więc może w niedzielę wezmę męża i psinkę i pojedziemy :) Dobry pomysł.
Szkoda, że nie masz jakiejś zieleni niedaleko siebie.

Brzuch mnie na szczęście nie boli, ale krzyż czasami dokucza :( Czasami mam wrażenie, że mi skóra na brzuchu pęknie jak się Malutka obraca i się automatycznie pochylam.

Katka - dzidzia cie budzi w nocy? Ja śpię od siku do siku. Czy 30tc to już pora, żeby dziecko ułożyło się głową w dół? Moja córcia na usg 32tc była już tak ustawiona, ale twarzą do przodu. Mam nadzieję, że na następnym (26.05.) będzie już odwrócona w tył.

Elifit - książkowo? jak fajnie, spodziewałam się raczej, że za dużo :)

Co do prania to jeszcze nic nie zrobiłam, kocyki muszę kupić i wanienkę jakąś bo nawet dużego zlewu w domu nie mam.
Dwa kocyki wystarczą?

Cholera tak długo odpisuje, że już dwie nowe strony przybyły :/

Badań, żadnych teraz już nie robię. Na początku była krew (wirusy, cukier, morfologia), potem (ok 20tc) raz jeszcze na żelazo, i raz mocz badałam. Poza tym nic. Nawet się pytałam o test na cukrzycę czy GBS, ale nie miałam infekcji podczas ciąży i nie mam objawów cukrzycy, więc nie zlecą mi tych badań :/

Floriana - masz dużą, silną dzidzię więc pewnie niektóre ruchu odczuwasz boleśnie, szczególnie na noc kiedy całe ciało się rozluźnia. Nie masz się czym martwić. Co do spania to podkładaj sobie poduszkę pod udo, nogę jak na boku śpisz. Nie powinny cię wtedy poleć biodra. To samo napisała Hubson :D

Miłego dnia Kobiety :*
 
reklama
cześć dziewczyny!
doczytałam co tam u was, widzę każda narzeka :) ja miałam wczoraj małe załamanie nerwowe.. chyba te hormony, takak bardziej emocjonalna sie stałam.

pola moja lekarka powiedziała, że przy normalnie przebiegających ciążach nie robi się wcześniej ktg. dopiero w terminie i przy przenoszeniu. także wiem że ja nie będę miała. a poza tym idzie na długi urlop w czerwcu więc lekarza tez nie będę miała.

hobbit ocet jest bardzo dobry, ale podobnie działa kwasek cytrynowy i tak nie jedzie... po occie zapach utrzymuje sie długo, kilka dni.. juz lepiej jak wali cytryną.

mi też sie mały trochę uspokoił, ale wydaje mi się że to efekt braku miejsca :) ciasno mu.. czasem się zacznie przeciągać, masakra. brzuch mi strasznie twardniał w sobote. różne mam dni, czasem bardziej twardnieje czasem mniej. jem caly czas magnez.
mam za to jedno bolące miejsce, prawy boczek macicy, jak mnie tak nawet lekko puknie to zawsze podskoczę albo jęknę.. cały czas boli mnie ten prawy bok, chyba od 16tc.

co do wagi, ja mam termin na 8lipca. mam 7kg na plusie. od po świętach waga mi sie waha plus minus 1kg ale jest stała a mały przybrał kilogram w tym czasie, miałam 2 razy usg to wiem. waży teraz jakoś 2,2kg.. ale miałam problemy żołądkowe i mało jadłam.

co do lidla. najgorsze że ciążowe rozmiary zrobili większe niż zwykle. ja jestem wysoka, mam 180cm wzrostu i kupiłam dokładnie z tych ciuchów bluzki na grubych ramiączkach rozmiar M.. zastanawiałam sie nad L... a w domu sie okazało że M przy duża.. taka luzna jest. ale jak będzie upał to się sprawdzi.. także dla mniejszych osób to na pewno nie będzie rozmiaru.. ja chciałam teraz jechać po stanik.. ale kurde dopiero w piątek będe miała wypłatę... chyba trzeba będzie wyciągnąć kartę kredytową.. i troche zła jestem, bo jak w niemczech była ta sama oferta to były tez termometry a w polsce nie dali, a ja czekalam aby kupić.

a jeszcze dodam że te dresiku dla dzidziusiów sa rewelacyjne, pas jest taki szeroki, nie będzie cisnął brzuszka, i rozciągliwe są wiec malec może wierzgać. ja juz mam - kupione w niemczech, kupiłam rozmiar 62/68 i moim zdaniem są mniejsze. dobrze że nie kupiłam 50/56.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry