reklama

Lipiec 2014

Mam nadzieję, że się nie przedłuży "wynajem" lokum w postaci mego brzucha bo już po kilku cieplejszych dniach mam dolegliwości, a co dopiero po 2 - 2,5 miesiącach letnich. Nie wiem jak kobiety dają radę całe lato chodzić z tymi dodatkowymi kilogramami.

Katka czas leci i nie patrzy na nasze odczucia, pamiętam jakbym wczoraj zobaczyła dwie kreski na teście, a jest już prawie 30 tygodni póżniej :)

Makota dwa pytania: ile ci przybyło kg? i ile waży twój dzidziuś? (u mnie ok 13kg, a fasolka 1700g w 32tc)
 
reklama
Bry wieczór ;-)

Oj Katka nie strasz z tymi ostatnimi. Dobrze rozwiązałaś sprawę z teściami, dyplomatycznie. Ja bym tam jeszcze zmusiła chłopa do pomocy w przygotowaniach :tak:
Mnie dziś pół dnia plecy bolą, z resztą od wczoraj. W dodatku nie w krzyżu, tylko tak po bokach. Ale miałam takie bóle przed ciążą, więc wiem przynajmniej skąd się biorą. W ogóle boli mnie dziś brzuch (jelitowo) i ogólnie jakoś tak źle... do tego młoda przemeblowuje sobie mieszkanko, co nie pomaga na moje bóle :-p
Ale widzę, Wy u macie gorsze dolegliwości... miejmy nadzieję, że wszystkie na tyle "standardowe", że nie ma się czego obawiać.
I nie pamiętam co miałam napisać... żelek się włączył :baffled:
 
No faktycznie sie zrobił chwilowy bałagan ale na szczescie juz ogarnięte.

Lilly, ja co prawda nie Makota, ale tez mam termin na 3.07 wiec pozwolę sobie odpowiedzieć. Przytyłam ok 12 kg a synek w 33 tc wazyl juz ponad 2 kg :)

Jagódka, wlasnie doczytałam ze skonczyliscie remont. Gratulacje :)

Mika, moja gin chyba nie ma w zwyczaju wysyłania pacjentek na kontrolne ktg. Przed pierwszym porodem leżałam przez tydzien w szpitalu i tam miałam ktg kilka razy dziennie ale teraz nic sie na to nie zapowiada.
 
Hej!

W koncu ogrnelam zamieszanie na watkach ;)

Katka - wez mi nawet nie wspominaj o moim terminie :p zarty sie skonczyly. Teraz juz widzicie, dlaczego np Elifit i ja pierzemy ubranka w polowie maja a nie w czerwcu? :p z tesciami dobrze zrobilas.

Lilla - przytylam 12 kg, ale zupelnie tego nie odczuwam. Tzn. Waga mowi swoje, a ja nie mam pojecia gdzie sie te kilkogramy podziewaja... Synek w 33 tc wazyl 1880.

Jak tak czytam co Was boli i co Wam dolega, to mam wrazenie, ze mam to samo tylko inaczej to opisuje. Nie martwie sie jak cos mnie zaboli, ale moimi uplawami. Te glubulki, ktore sobie laduje co wieczor sa az na 2 tyg. Ochydnie sie ich uzywa, nie jestem pewna czy czuje poprawe, no i za 2 tyg to ja bede w 36 tc... Sama nie wiem, czy konczyc to opakowanie. Wizyte mam dopiero 5 czerwca

Pogoda piekna! Pojechalabym nad morze, ale to nie urlop tylko zwolnienie :p sama nie wypuszcze sie na taka wyprawe. Ostatnio zbyt czesto twardnieje mi brzuch, a na plaze mam troche daleko, dlatego zadowole sie starowka. Nie mam tutaj w poblizu zadnego parku ani lasu :( jak mieszkalam u mamy mialam blisko nad morze i wiekszy spokoj... Ciezko mi sie przestawic... Jeszcze sie doluje na mysl o spacerowaniu z Adasiem w miejskim zgielku :/
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry ;-)
Sama nie wiem czy się wyspałam czy nie :-D
Dzidzia mi w brzuchu dudniła pół nocy, może się przestawiała ??? Byłoby super :-D

Wkurzają mnie tu te wielkie reklamy wrrr bo ja często z komórki korzystam i wychodzi mi kawał strony do przewijania bo wielki baner jest.

Mój nawet śpiąc na boku pochrapuje ... Ehmwrr... :banghead:
 
Witam się porannie:) u mnie noc nawet spokojna, prawie bez pobudek. Za to od 6 już na nogach. Miałam iść na krew dzisiaj ale wczoraj na spacerze źle stanęłam i kostka od rana boli. Raczej jest w całości, ale nie chcę jej obciążać. Żeby była jasność, potknęlam się na prostej drodze. O ile chodniki w tym kraju można prostymi nazwać:what: któraś tu pisała, że jej się szpilki marzą. Ja i bez tego zabijam się o własne nogi:banghead: Jak słoń chodzę:thumbdown:

Co do pogody na ten tydzień to mnie wcale nie cieszy. Kilka dni już było takich cieplejszych i czułam się okropnie. Słabo i duszno, a to było kilka tygodni i kilogramów mniej. A tu jeszcze cały czerwiec przede mną. Mam nadzieję, że pogoda nas jednak oszczędzi i nie będzie takich mega upałów. Póki co wracam do łóżka i spróbuję się jeszcze przespać chociaż z godzinkę:)
 
Hej
Jadę na badania właśnie siuski krew i toxo i wr.

Lila ja mam termin na 3 lipca i też 12 kg. Także książkowo :)

Miałam ciężką noc jak zwykle. Aru się obudził z koszmaru i był szloch i spazm. W końcu usnąl z nami.

Ale dziś piękna pogoda. W planach basen :)
 
reklama
Hej, ja dzis wyspana, dzieci do szkoly wyprawione, chata ogarnieta i odpoczywam troche. Zbieram sie do telefonu do dentysty, bo zab pobolewa.

Makota, mam termin na ten sam dzien co Ty i u mnie 11 kg na plusie, z czego moj Olek to 2 kg.
Juz mam wszystkie ciuszki poprane, zostaly mi tylko jeszcze pieluchy bawelniane, reczniki i rozek. A, i kocyki jeszcze. I czekam jeszcze na lozeczko, musze dokupic materacyk i przescueradla i bede gotowa na powitanie synusia :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry