współczuję nieprzespanych nocek, u nas o dziwo niunia przespała całą noc i spała do 7
więc oprócz jednego siku w nocy spałam dobrze, za to ostatni tydzień wstawała po dobre 2 razy a i nie znośna była, a od wczoraj wróciło moje dziecko dalej się złości czasem ale to pikuś do tego co było.
któraś pisała że ma stan odwrotny do wicia gniazda- tak jest też u mnie , nie wiem patrzę i czekam aż się samo wszystko samo posprząta, popierze itp. a w pierwszej ciąży latałam w tym czasie na miotle, a teraz sił i chęci brak
Jagódka trzymaj się tam, szkoda że jeszcze 2 dni musisz być w szpitalu, ale przynajmniej masz stałą kontrolę, i oby tylko te skurcze się uspokoiły
któraś pisała że ma stan odwrotny do wicia gniazda- tak jest też u mnie , nie wiem patrzę i czekam aż się samo wszystko samo posprząta, popierze itp. a w pierwszej ciąży latałam w tym czasie na miotle, a teraz sił i chęci brak
Jagódka trzymaj się tam, szkoda że jeszcze 2 dni musisz być w szpitalu, ale przynajmniej masz stałą kontrolę, i oby tylko te skurcze się uspokoiły
Kiedy masz wizytę u gin żeby pochwalić się wagą bobaska
dziwei sie ze jeszce ma miejsce tak szaleje ,bo prawie 3 kg wazy
