reklama

Lipiec 2014

Mika łącze się z tobą w przemyśleniach szpitalnych :-D

Jednak pamiętajcie że nie będziemy same. Mężowie maraton po sklepach zrobią, nie zaszkodzi im ;-) mojemu szczególnie :-D

Kurde muli mnie wciąż ten brzuch jak na okres.
 
reklama
Oj tak, na wezelkie dolegliwosci ciazowe najlepszy jest magnez i sen :) wiec siusiu, paciorek i spac.

Katka, jak spac nie mozesz melise sobie zapodaj.

Mika, ja biore ciuszki na 56, recznik, rozek,, pieluchy flaneliwe i tetrowe. Do tego smok i butelke na wszelki wypadek.

Catsun, w szpitalach jest roznie - w niektoryh pilozne kapia maluchy, w innych nie. Najlepiej dowiedziec sie wczesniej jakie szpital ma praktyki w tej kwestii.
 
Ostatnia edycja:
Katka.... oj Ty chyba chcesz sie ze mna w tej Olawie spotkac :p Mnie od wczoraj muli tak brzuch....wczoraj tylko magnez, dziiiaj popoludniu i na wieczor no-spa x2. No-spa zadzialala po ok 2h i to tak, ze bol nie ustapil. Z tego co pamietam, to kilka dziewczyn na naszym etapie tez tal mialo, chyba nawet malgorzatka.... Czyli sie nie denerwujemy a obserwujemy. :) Ja sie smieje ze jak M wylatywal 1 razem to po scianach prawie chodzilam, tak nas mlody pozarazal a teraz ledwobsie ruszam. A plan jest taki, ze o 5 rano jedziemy go zawiezc na lotnisko... Takze Katka trzymamy sie tam ;)
angelika, catsum, limonka, jagodka trzymam za Was kciuki.
 
angelika dobrze że jedziesz, trzymam kciuki
Katka jak dziewczyny piszą, to od chodzenia dzisiejszego, ja w niedzielę polatałam i dopiero dziś wróciłam do "żywych" Tak piję 1 dziennie, czasem dwie, ale drugą słabszą
undomiel7 podłączam się pod pytanie, nie mam jeszcze nic w torbie i nie wiem od czego zacząć, pierwszy raz miałam chyba 3 torby, szliśmy do tego szpitala wypakowani jak nie wiem, a potem się okazało że wszystko jest w szpitalu, nawet body dla dziecka, teraz chcę się zmieścić w jedną dużą, bądź dwie małe:)
makota nie miałam ani jednego ktg, w pierwszej ciąży miałam dopiero w 41 tygodniu więc nie nastawiam się że mi zrobią, a z chęcią bym się załapała na to
mama_bobasa dokładnie, już raz pisałam wcześniej że miałam plamienia w 25 tygodniu gdzieś i straszne bóle krzyżowe i dzwoniłam na IP czy mnie zbadają to odp że to normalne i mam się zgłosić dopiero jak będę mocniej krwawić, na szczęście ustało, od dnia porodu, poprzez połóg i potem się tobą zajmują super, ale niestety podczas ciąży to niech działa natura, a Ty sobie radź sama, żeby ani jednej morfologii nie zrobić? no błagam przecież to podstawa, przepisują żelazo profilaktycznie nawet nie sprawdzając poziomu, dużo by pisać
Catsun ja byłam 3 dni w szpitalu i nikt nie pomógł nam wykąpać nawet, tylko że to Dania, ale każdy szpital może być inny, warto się wcześniej dowiedzieć

codziennie któraś idzie do szpitala, przeraża mnie to strasznie
 
Catsun tam gdzie ja rodziłam kąpali w drugiej dobie, czyli jak ktoś był po sn, to mógł sie nie załapać na kąpanie

Gosia, mnie mdliło, przeszło wczoraj, dziś tylko brzuch się stawia
 
Jagódko – spokojnie przeczekajcie skurcze, w końcu się uspokoją. Mam nadzieje, że gdy to piszę już jest lepiej :) Masz jeszcze chwilunię, żeby Adasia w brzuchu trzymać. Postaraj się naprawdę zrelaksować i nie denerwować. Łatwo powiedzieć trudniej zrobić, wiem wiem.

[FONT=Open Sans, sans-serif]
[FONT=Open Sans, sans-serif]Ianka [/FONT][FONT=Open Sans, sans-serif]pewnie opieka nad ciężarną nie wiele się różni między Szwecją a Danią. Najbardziej denerwuje mnie ich odpowiedź na wszystko co by się nie działo, że to normalne, że tak musi być.
[/FONT] Też mnie to czasami denerwuje w holenderskim podejściu do ciąży.

Mamo Bobasa – rzeczywiście waga dziecka słuszna jak na ten tydzień ciąży, ale nadal w normie :D Już niedługo będziesz przytulać swój skarb i zatęsknisz do czasów bez nocnego płaczu. Czas biegnie nie zwracając uwagi na nas.
Sutki mnie nie bolą, więc nie pomogę w tej kwestii.

Catsun – dobrze, że w dzień trochę pospałaś, musimy odpoczywać przed porodem. Trzymam kciuki za Ciebie i twoją nerkę &&& Już lepiej się czujesz po lekach?

Doti – trzymam kciuki, żebyś teraz ciśnienie miała w normie

Sokoja – świetnie, że przesypiasz noce. I twój Skarbek tak słodko cię budzi :D
Torbę już spakowałaś? Wow. Ja powoli się do tego zabieram. Dzisiaj dopiero ją wyprałam, ale myślę, że zdążę do porodu.

Agulam – jak synek? Moja Mała tez buszuje i częściej się brzuch rusza i niż spokojny jest :D
Dolegliwości żołądkowych nie mam. No oprócz nadkwaśności i odbijania, ale z wc się nie witam.

Pola – trochę zazdroszczę, że zlecają wam badania laboratoryjne i sprawdzają wszystko. Tutaj nawet jakbym chciała prywatnie zrobić, to raczej nie mogę.

Tusiaczku – chyba już pora na nasze dzieciaki, żeby się przygotowały do wyjścia :D

Haust – pranie zrobione? Wyschło na wietrze czy kaloryferze?

Bellina – też sikam w dzień jak opętana, a w nocy zazwyczaj śpię. Najgorzej jest nad ranem bo pies przychodzi się przytulić i najczęściej kładzie się oczywiście na moim pełnym po nocy pęcherzu :)
No i mi smaka na czereśnie zrobiłaś.
Zalewacie piwnicę czy to sąsiedzi?

Limonka – dobrze, że za tydzień już będziesz mieć córcie, tydzień nie jest za wczesny. Jesteś pod opieka lekarzy i lepiej już wam będzie obok siebie :] Trzymam kciuki &&&

Undomiel – współczuję wrzodów. Nie ma jakiegoś naturalnego sposobu na nie? Siemie lniane czy coś innego co można w ciąży zażywać?

[FONT=Times New Roman, serif]Seorise – ja dla dziecka do szpitala zabieram:[/FONT]
[FONT=Times New Roman, serif]2xczapeczka, [/FONT][FONT=Times New Roman, serif]2xpajacyk,[/FONT]
[FONT=Times New Roman, serif]2xskarpetki,[/FONT]
[FONT=Times New Roman, serif]spodenki,[/FONT]
[FONT=Times New Roman, serif]sweterek,[/FONT]
[FONT=Times New Roman, serif]pieluszkatetrowa+flanelowa, [/FONT]
[FONT=Times New Roman, serif]rożek/kocyk[/FONT]

Katka - w tym całym rozgardiaszu zapominamy o sobie, i myślimy tylko o dzieciach. Czasami trzeba zrobić coś tylko dla siebie. Szczęśliwa matka to szczęśliwe dzieci:)
Te skurcze co czujesz to przepowiadające. Można je od 20tc już czuć. Nie macsie co denerwować póki nie przybierają na sile i częstotliwości.

Anilewe – Jak poszło pisanie planu?

Kum – mnie też plecy dokuczają często. Muszę zmieniać pozycję średnio co 30 minut :/
Masz ochotę płakać to płacz. Czasami trzeba oczyścić duszę w taki sposób.

Angelika – co tym ktg po tym jak pojechałaś na IP? Zrobili ci kolejne? Dobre wyszło?

Emyly – zbieraj siły, a obiady włoskie rób, na szybko :)

Makota – ja nie miałam KTG, i chyba dopiero przy porodzie podłączą lub po 40tc. Muszę się położnej na następnej wizycie zapytać.

Kopacz – zaproszenia na chrzest? Szybko hahahaha


DOCZYTAŁAM DO KOŃCA. Odpisuję chronologicznie już ponad godzinę.
Nie miałam jakoś weny dzisiaj na pisanie w dzień, ale myślałam o was ciepło i trzymałam kciuki za każdą. Trzymajcie się w szpitalach. Coraz więcej nas w nich ląduje. Trochę to przerażające, ale nie panikujemy. Pozytywne myślenie. Te, które w domu zostały muszą swoją siłą wspierać te szpitalne. DUŻO SIŁY wszystkim życzę i spokojnej, przespanej nocy.
 
Ja chyba przestanę Was czytać;-)
Im więcej czytam tym bardziej się stresuję tym,że się sypiemy:-( Gdyby to porody tylko byłoby fajnie, a tu ciągle nowe problemy.
Trzymajcie się dziewczyny
Ja dziś chyba pobiłam rekord głupoty. Obiecywałam sobie,że nie będę robić już dużych zakupów ..i znowu poszalałam.
Kg czereśni, 1kg ziemniaków , 2,5 kg arbuza+ kalafior + szparagi ,pieczywo, trochę kosmetyków i parę drobiazgów i do domu donieść nie mogłam.
A po schodach na raty wnosiłam. Brzuch mi prawie odpadł:zawstydzona/y:
 
reklama
Mika, na kolano i ściągaj majty, będziemy dupsko bić! (powiedziała ta, co przyniosła dziś z samochodu dwa 16-packi papieru toaletowego i dwie torby zakupów spożywczych - ale chyba mniej wszystko ważyło!)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry