Małgorzatko, Miko – jak dziecia trzeba dźwignąć to trzeba, ale za dodatkowe dźwiganie będę biła
Pola – deserek śliczny, ale truskawkami to się ostatnio objadłam i mam chwilowo dość.
Bellina – aparat ważna rzecz. Czytaj opinie dokładnie, popytaj znajomych. Powodzenia w szukaniu. Dobrze, że to nie wy zalewacie.
Magdalenko – u mnie nic nie zapowiada wcześniejszego porodu, skurczy nie czuję. Może raz czy dwa się zdarzyły takie a la miesiączkowe. Czuję tylko ruchy dziecka i jej przeciąganie, albo jak mi tyłek wystawi to mam „twardy” brzuch hi hi Trzymam kciuki za dobre wieści wizytowe.
Angeliko – dobrze, że KTG już spoko, rozwarcie bez zmian czy się większa?
Makota – ja ostatnio truskawki z jogurtem zmiksowałam i z granolą zjadłam, mój też chce truskawki a potem nie je i ja je muszę zjadać, żeby się nie zmarnowały. Powodzenia na wizycie.
Jagódko – super, że są dobre wieści od ciebie. Powolutku oby tak dalej i wyjdziesz do domu.
Jeśli chodzi o mycie to też uważam, że naturalna flora jest lepsza. Kąpać po kilka dni, a codziennie myć, podmywać pupy i np. szyję, gdy się spoci. Tak odbieram to zachodnie podejście do czyszczenia noworodków/niemowląt.
To się od rana zdenerwowałam bo mi urząd wypłaty wczoraj nie przelał, jak co tydzień. Musiałam do nich dzwonić i się okazało, że 24 maja zaczęłam macierzyński i dopiero po 4 tyg pierwszą kasę z tego tytuły mi wyślą :/ Dobrze, że coś tam oszczędzałam, bo bym bez kasy została. Najpierw płacą co tydzień, a potem 2-3tg przerwy zrobią i nie poinformują, że takie są procedury.
Po drugie muszę sprzątać bo dzisiaj przychodzi kobieta z tzw opieki poporodowej zobaczyć co i jak u mnie w domu. Może będziemy ustalać zakres jej obowiązków, a może sprawdzi czy mam już sprzęt do obsługi małego człowieka. Ciekawa jestem jak to będzie.
Zabieram się za odkurzanie. Do później dziewczyny :*:*