reklama

Lipiec 2014

Mi się wydaje, że te wszystkie rady których teraz wysłu****emy i tak życie i nasze podejście zweryfikuje. Przypuszczam, że mamy-po-raz-pierwszy zawsze tak mają. Wiedzę skądś czerpać trzeba a później życie będzie weryfikować na bieżąco.

Ma ktoś jakieś wieści od ewy66?
 
reklama
Chyba dziś lepszy dzień będzie.
Ze szpitala same dobre wieści, słońce świeci, wstaliśmy o 8.30. Czego chcieć więcej.

Posiew moczu wyszedł mi ujemny, więc też jestem spokojna.

Jedynie sklep internetowy mnie wkurza.
Dobrze że zmusiłam męża do zamówienia fotelika, bo się późno robiło a i tak mają już tydzień opóźnienia i nie wiadomo kiedy wyślą.
Póki co dostaliśmy rabat 70 zł, jak tak dalej pójdzie za friko wyjdzie, tyle,że kurier do szpitala podjedzie.

Małgorzatka, mój też jakiś leniwy od wczoraj. dopiero teraz po śniadaniu się ożywił trochę.
 
moja właśnie się nie ożywia po niczym, ani po kawie, ani po czekoladzie... znaczy nie to, że się nie rusza wcale, ale tak leniwie mocno... właśnie się przeciągnęła dwa razy i koniec... jak dziś się nie rozkręci, to jutro pojadę na ip, przy okazji zwiedzę sobie bródnowski, tam mnie jeszcze nie było.

Jagódka, to jest nadzieja, że cię wypuszczą na weekend?
 
Witam :)
Katka prysznice mi własnie pomagają :):) A co do kawy pierwsze pół ciąży nie piłam teraz jedna dziennie musi być :)
Makota ja ktg miałam tylko dlatego, że zgłosiłam się z tym swędzeniem i chcieli sprawdzić jak mała.
Angelika dobrze, że kolejne ktg już dobre, ale zawsze to lepiej sprawdzić i mieć pewność, że wszystko dobrze :)
Magdalenka kciuki za wizyty :)
Catsun współczuję pobytu w szpitalu oby cie szybko wypuścili :)
Jagódka trzymam kciukio za jutro :)

Co do ubranek ja miałam naszykowane po jednym komplecie na 56 i 62 plus po jednym na wyjście, ale w obecnej sytuacji biorę tylko na 56 myślę, że większe nie będą potrzebne.

A poza tym mnie od wczoraj coś plecy bolą tak na dole :/ I zaczęłam odczuwać lekkie bóle jak przy okresie, ale biore nospe więc nie jest źle :)
Ja zaraz jade do szpitala, mam spotkanie odnośnie wywoływania porodu plus badania mają mi zrobić, ciekawe ile tam spędze :/
 
Małgorzatko, Miko – jak dziecia trzeba dźwignąć to trzeba, ale za dodatkowe dźwiganie będę biła :P

Pola – deserek śliczny, ale truskawkami to się ostatnio objadłam i mam chwilowo dość.

Bellina – aparat ważna rzecz. Czytaj opinie dokładnie, popytaj znajomych. Powodzenia w szukaniu. Dobrze, że to nie wy zalewacie.

Magdalenko – u mnie nic nie zapowiada wcześniejszego porodu, skurczy nie czuję. Może raz czy dwa się zdarzyły takie a la miesiączkowe. Czuję tylko ruchy dziecka i jej przeciąganie, albo jak mi tyłek wystawi to mam „twardy” brzuch hi hi Trzymam kciuki za dobre wieści wizytowe.

Angeliko – dobrze, że KTG już spoko, rozwarcie bez zmian czy się większa?

Makota – ja ostatnio truskawki z jogurtem zmiksowałam i z granolą zjadłam, mój też chce truskawki a potem nie je i ja je muszę zjadać, żeby się nie zmarnowały. Powodzenia na wizycie.

Jagódko – super, że są dobre wieści od ciebie. Powolutku oby tak dalej i wyjdziesz do domu.

Jeśli chodzi o mycie to też uważam, że naturalna flora jest lepsza. Kąpać po kilka dni, a codziennie myć, podmywać pupy i np. szyję, gdy się spoci. Tak odbieram to zachodnie podejście do czyszczenia noworodków/niemowląt.


To się od rana zdenerwowałam bo mi urząd wypłaty wczoraj nie przelał, jak co tydzień. Musiałam do nich dzwonić i się okazało, że 24 maja zaczęłam macierzyński i dopiero po 4 tyg pierwszą kasę z tego tytuły mi wyślą :/ Dobrze, że coś tam oszczędzałam, bo bym bez kasy została. Najpierw płacą co tydzień, a potem 2-3tg przerwy zrobią i nie poinformują, że takie są procedury.
Po drugie muszę sprzątać bo dzisiaj przychodzi kobieta z tzw opieki poporodowej zobaczyć co i jak u mnie w domu. Może będziemy ustalać zakres jej obowiązków, a może sprawdzi czy mam już sprzęt do obsługi małego człowieka. Ciekawa jestem jak to będzie.
Zabieram się za odkurzanie. Do później dziewczyny :*:*
 
catsun u nas po porodzie nie kąpia pierwsza dobe, nie kazali tez brac kosmetykow do szpitala do mycia bo uzywaja swoich, ja urodziłam w sobote rano, w niedziele mały byl pierwszy raz kapany w poniedzialek juz bylismy w domu, ja mysle podobnie jak małgorzatkar, moim zdaniem ta jedna doba wystarczy na ta cała flore itp ;-) tym bardziej ze rodzimy latem i ja zawsze stawiam sie na miejscu takiego malucha ze ja bym wolala byc "odswiezona"
limonka​ wpsomnij o tych bólach koniecznie !
 
reklama
Był u mnie mój lekarz jeszcze dziś. Pomietosil brzuszek, stwierdził,ze jest super, bo mieciutki i o niebo lepiej niż wczoraj, więc jak dziś i jutro rano też tak będzie,to jutro wychodzę do domu:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry