reklama

Lipiec 2014

no i leje..... :angry:

a my już po obiadku. dzisiaj mielone, młode ziemniaczki i młoda kapusta zasmażana - objadłam się strasznie i teraz bobas walczy o miejsce z żołądkiem :-D

Samych dobrych wiadomości od wizytujacych oczekuję dzisiaj, bo normalnie aż strach tu ostatnio wchodzić ;-)
 
reklama
elifit ja wczoraj tak mialm od rana:/oby preszlo:)


u ans sie zachmurzylo:no:i wiaterek sie ruszyl,ide do prania....

edit:no jescze nei pada ale pewnei bedzie:crazy:

zmykam bo tesciu pzrywiozl pierogi z truskawkami:-)
 
Angelika, dobrze, ze kolejne ktg wyszly lepiej. Ale dobrze, ze jestes pod obserwacja.

Jagodka, oby jutro do domu. Trzymam kciuki!

U mnie tez szykuje sie jakas burza albo cos, bo serce tak mna szarpie, ze juz wytrzymac nie moge :(
Rano jak bylo slonce czulam sie super, a teraz szkoda gadac :(
 
Słońce wyszło i wieje, więc pomyślałam piorę to czego do suszarki nie mogę wrzucić to na dworze mi wyschnie, i co? Jak tylko powiesiłam to się zachmurzyło :] Czekam czy będzie deszcz czy to taka zmyłka. No i na 14 ma przyjść ta babeczka, a psy mi zaczęły skomleć, że na siku chcą. Muszą czekać. leje!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Hello,

Pospałam do 12 :szok: masakra....
Teraz czekam na Pana z Tesco ;-) Zamówiłam proszek jak pisałam, ale nie pisałam, że to dzieciowy. Mają Lovele w promocji. Tylko nie wiem czy tylko w dostawie, czy w sklepie też.

Jagódka super, że już lepiej. Trzymam kciuki, co byś jutro wyszła.
Elifit też mi mdłości dokuczają. To chyba dzieć ciśnie się na żołądek.

Wow.... odzyskałam skasowanego posta :-)

Undomiel, no myślałam o 1000 zł, ale teraz jak tak "lukam i patrzam", to dochodzę do wniosku, że do 1500 chcę się zamknąć z torbą i potrzebnymi akcesoriami. Strasznie producenci cisną na zooma, nie wiem po co, skoro na dużym zoomie żeby zdjęcie było jako takie to potrzebny jest statyw i zapewne też lepszy obiektyw niż to co dają (z obiektywem to moja teoria :-p). A Wy co kupiliście?
Normalnie mi się zatęskniło za taty starym poczciwym Zenitem ;-)

Co do poruszanego tematu kąpieli. To ja na początku myślę zaplanuję kąpiel co 2 dni, ale wiadomo, jak będą upały, to pewnie codziennie pikczorka wykąpie, co by brudasek mi nie leżał :-D A z resztą co ja planuje, skoro to mój ma kąpać... :-p
 
ja Olę w upały kąpałam w dzień dodatkowo jeszcze, noooo kąpałam to za dużo powiedziane, po prostu wsadzałam ją do wanienki z wodą

uprałam dziś kolejne dzieciowe pranie, ale patrzę, że poszalałam z wybieraniem ubranek i część z nich to takie dobre duże 62, wiec pewnie dopiero końcówka sierpnia się przydadzą... no nic, uprane będą. jadę na dniach do ikei po ten kocyk, co Ola sobie wzięła, to kupię jeszcze taki pojemnik pod łóżeczko i tam schowam
 
Bellina, my przed urodzeniem córki też kupiliśmy aparat, w miarę mały,żebym mogła na spacer zabierać no i oczywiście z opcją filmowania.Mąż też sporo czytał i kupił Lumix FZ 100. Ale to 3 lata temu było.
Teraz pewnie już jest pełno nowych, ale zadowoleni jesteśmy.
A na spacer zabrałam ze 3 razy bo i tak mam pełno gadżetów do ogarnięcia;-)

Kąpać będę codziennie. W szpitalu chyba nie myli przez 1 dobę.Potem codziennie też.
Wychodzę z założenia ,że nasi rodzice też nas w większości codziennie kąpali a problemów skórnych chyba wtedy było zdecydowanie mniej niż teraz.

Katka, kalafiora dziś też zjem:tak: A odnośnie Allegro ,właśnie sprzedałam kolejne 3 rzeczy. Z każdą następną czuję się lżejsza:-) A i miejsca troszkę więcej,gdyby mnie tylko do lumpeksów tak nie ciągnęło.
 
dzień dobry ! :-)

u mnie właśnie leje deszcz :baffled: a zapowiadała się taka piękna pogoda ....

agulam - ja dziś botwinkę gotuję, nie wiem tylko co mi wyjdzie, bo robię ją po raz pierwszy :-)

bellina - ja do 12.30 :-) co do aparatu to ja nie pomogę, też myślałam nad nowym, ale na razie się wstrzymamy, mam mały kompakt ma może ze 4 lata i zdjęcia robi całkiem całkiem :tak:

elfit - przeszły już mdłości? tak ostatnio się zastanawiałam, bo też było mi źle, może nasze maluszki nam uciskają żołądki i to od tego ?:sorry2:

co do kąpieli to ja też chyba będę to robić codziennie, myślę, że nawet wygodniej jest włożyć dziecko do wanienki i ochlapać wodą niż przemywać jakimiś gazikami :tak:

trzymam kciuki za wszystkie mamusie w szpitalach, oby szybko wyszły do domku &&&&&:tak:
 
Tyle się moja tesciowa nagadała że ma wolne od czwartku i Natale zabierze że na końcu wyszło że w piątek i żebym sama ją przywiozła. Powiedziała mi to rano a teraz do mnie to doszło. Muszę zmieniać wszystkie plany i auto mężowi zwinąć bo my jeszcze drugiego nie kupiliśmy a od mamy tą popierdółką strach jechać. Jeszcze będziemy musieli ją odebrać w poniedziałek a za tydzień jechać znów bo tesciowa ma urodziny. A samochód to na powietrze jeździ???? No teraz to się nakręciłam.... Zła jestem i już!

Mieszkają od nas jakoś ok 60 km. Więc nie jest to 10 minut.

Mika ja tego kalafiora to od ciebie odgapiłam bo pisałaś że kupiłaś. A mi slinka pociekła... :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Katka, no bo ty na zwolnieniu, to przecież masz czas jeździć... teściowe....

u mnie tez dziś kalafior :P smaka narobiłyście :P

Elifit mi póki co mdłości przeszły, zmieniły się w bieganie na dwójeczkę po każdym posiłku :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry