Ki P, skoro Twój mały był przyzwyczajony do samodzielnego zasypiania to nie zmieniaj tego. Ja bym położyła coś miękkiego obok łóżka na początek, albo tak jak moja siostra. W miejscu gdzie kończy się barierka ułożyła pluszowego węża czy gąsienicę i dziecko nie spadało.
Na tym etapie nie popełniaj mojego błędu,że będziesz siedzieć z dzieckiem do zaśnięcia. Najwyżej będziesz przez pierwsze dni odprowadzać po parę razy, aż się przyzwyczai. Unikniesz potem problemu,że tu musisz siedzieć a tam małe płacze.
Na tym etapie nie popełniaj mojego błędu,że będziesz siedzieć z dzieckiem do zaśnięcia. Najwyżej będziesz przez pierwsze dni odprowadzać po parę razy, aż się przyzwyczai. Unikniesz potem problemu,że tu musisz siedzieć a tam małe płacze.



także Kopacz nie ma się co nabijać - ciekawość ludzka nie zna granic 


szkoda, że teściowa dużo mówi, a mało robi 