reklama

Lipiec 2014

reklama
calego posta mi skasowalo,grrrr Seorise jak botwinka?bo chalka wygladala apetycznei:)fajnei ze strony tesciowej:) kum milego weekendu:) elifit u mnie tez jzu sa komary,mimo siatekj w oknach:/ Lily zdieki ,Wiki dzis bez goraczki ale jada do lekarza z tata bo bol gardla doszedl,a weekedn pzred nami katka gratki dla corci,jak nocka minela? zmykam zaraz,moze cos poprasuje
 
u nas dziś piękne niebo, na słoneczko poczekam do 14, bo dopiero wtedy się u nas pokazuje (mam okna tylko na jedną stronę), więc idę wstawiać pranie:-)


dziś na obiad jajka faszerowane z makaronem, tylko dla mnie przez wrzoda będzie bez szczypiorku, kalafiora tak jak Kropka nie trawię, podobnie botwinki, generalnie warzyw nie lubię i zmusić się nie potrafię:no:


Elifit mieszkasz nad wodą? czy skąd tyle komarów?

Jagódka super, że wychodzisz!!!

Michalina ja też mam fajną położną i cieszę się, że wpadnie, pozwoliła też wysyłać mmsy ze zdjęciami kupki bobasa, bo podobno to jest dla młodych rodziców największy problem do oceny:-)

Lilla z Twoich opowieści wynika, że w Holandii jest też całkiem dobrze z opieką. Tym bardziej mnie to ciekawi, że mój mąż pracuje w holenderskiej firmie i co jakiś czas oddelegowują pracowników do Holandii czasem na rok, czasem na krócej. Mój był w zeszłym roku na miesiąc a potem w zależności od ilości pracy, ale jednak po 1,5 msc ściągnęli go do PL i nigdy nie wiadomo kiedy znów będą wysyłać.

Jestem innym człowiekiem po tych lekach na wrzody, aż żyć się chce:-D
 
Hej dziewczyny :-)

Jagódka super wiadomość:-)

U mnie dziś pięęęękna pogoda od samego rana :-) W nocy ponoć burza i grad padał, ale rano ani śladu po tym.

Botwinki nie lubię, w ogóle to ja zup nie lubię i muszę się do większości zmuszać. Ale kalafior mmmmmniam :tak:

A i komarów też nie zauważyłam, za to muchy pakują sie do domu - wystarczy tylko drzwi otworzyć :wściekła/y:
 
Hej kobietki :)

Jagódka super, że wychodzisz :)


W uk położna też przychodzi kilka razy ale jak widzi, że sobie dajesz radę to już więcej nie przychodzi.

Ja dzisiaj czuję się nawet dobrze :) Muszę znaleźć sobie jakieś zajęcie bo mnie świr ogarnia w domu :/:/

A poza tym Julka tak się wierci, że aż mnie to śmieszy hehe czasem zaboli ale ogólnie jest źle :)


Miłego dnia dziewczyny :)
 
Cześć dziewczyny,

produkujecie niesamowicie, siedzę w domu i nie nadążam :-)

elifit nie byłabym taka pewna czy Ewa tak szybko szpital opuści. W większości szpitali są praktyki, że wypisują dzieciaczki dopiero jak osiągną 2500g, więc to może chwilkę potrwać.

jagódka super, że wychodzisz, weekendy w szpitalu są zdecydowanie beee.

Pogoda za oknem piękna a ja od kilku dni jakoś tak depresyjnie się czuję. Niby nic mi nie jest, nic nie dolega (no może trochę głowa rano boli) a nic mi się nie chce, tylko wyć :-( Mam nadzieję, że szybko przejdzie bo zeświruję do porodu :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry