reklama

Lipiec 2014

reklama
Angelika Gratulacje:)!! ;-)

To cudownie:))


Dziewczyny ja też już jestem w domu.. Wczoraj miałam takie ataki kolki że myślałam że nie dam rady:( Dostałam 3 kroplówki.. No spa, Mg i Panadol.
Miałam też konsultacje urologiczną.. Na usg wyszło że mam powiększone moczowody i że ból powoduje ucisk dziecka- jego ułożenie. Mocz i krew wyszły dobrze. Ataki po kroplówkach ustały.. Ale mam leżeć tylko na 1 boku - tym co jest zdrowy:D I biore no spe. Chcieli mnie zostawić na weekend w szpitalu.. Ale ja nie chciałam tam sama siedzieć cały week.. Bo w weekendy żadnych badań nie robią itd to co ja biedna bym tam robiła.. Wypisałam się na własne życzenie.. Pani położna udzieliła mi kilku wskazówke czyli jak wspominałam wcześniej- odpoczynek i leżenie na 1 boku, picie dużo wody i żurawiny(zero gazowanych, słodkich i kolorowych napoi) tylko woda. Odstawiłam też w dniu przyjęcia Salbutamol na skurcze macicy i narazie jest ok.. KTG miałam robione 2 razy dziennie i żadne skurczy nie wykryło.. Więc będę się oszczędzać i odpoczywać.. I modlić się żeby ani skurcze ani kolka nie wróciły:no:

Jagódka- Cieszę się że u Ciebie już jest ok:) No i nie ma to jak w domu:) Córka na pewno się stęskniła:)!
 
Ostatnia edycja:
O kurcze, nie doczytałam, Angelika gratuluję!!!
Mówiłam, że rozwarcie na 1cm to już nie są żarty.. Trzymajcie się w dwupakach Dziewczyny, bo w końcu same wcześniaki będą;-)
 
dzień dobry !:-)

wchodzę na forum a tu takie wieści :-) gratki ogromne dla mamy i Frania :tak:

ka.wo - podziwiam Cię, że jeszcze dajesz radę pracować ja już na tym etapie sobie tego nie wybrażam

jagódka - to super, że się unormowało i wypuścili Cię do domku, teraz proszę ładnie odpoczywać :tak:

agulam - zupka wyszła chyba dobra, bo M się zajadał :-D u mnie jak narazie wlatują tylko te ogromne komary wieczorem, ale one nie gryzą, zreszta w mieście to też inaczej :tak:

Undomiel - super, że leki pomagają i samopoczucie lepsze:tak:

Castun - dobrze, że już w domku, trzymam kciuki aby kolka nie wróciła &&&&


Ja dziś znów zasnęłam o 5 nad ranem, te nocki mnie wykończą fizycznie i psychicznie :-( do tego mała tak szalała w brzuchu, że aż stracha miałam, bo dawno nie brykała tyle godzin i tak intensywnie.
Doszły mi koszule i właśnie wstawiłam pranie, w przyszłym tygodniu biorę się w końcu za pakowanie torby szpitalnej :tak:
Idę się ogarnąć i lecę na zakupy obiadowe

miłego dnia !;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry