reklama

Lipiec 2014

Ja się smaruję bio-oil i liczę, że rozstępów nie będę mieć.

Muszę się też pożalić, że cały dzień sama (z 2 psami) w domu siedzę. Znajomi, tych kilku których tu mamy, pracują i cholernie mi smutno tak siedzieć. Małż wraca z pracy i zazwyczaj coś razem robimy, ale dzisiaj pogoda piękna, więc na ryby rusza. Prosiłam go kiedyś, żeby i mnie zabrał to sobie posiedzę obok niego, ale on zawsze w jakieś chaszcze jeździ gdzie ciężarówki nie wlezą :( więc wieczór też sama spędzę :(

Małgośka leż. Jeszcze nie twój czas!!! Trzymam kciuki, żeby skurcze przeszły &&&
 
Ostatnia edycja:
reklama
jeżeli chodzi o rozstępy - niektóre kobiety mają większe predyspozycje niż inne i wtedy nawet najdroższe specyfiki nie dadzą rady.. moja koleżanką całą ciążę smarowała się MUSTELĄ... mimo to na brzuchu zrobił się jej "Tygrysek" :( za mną prawie 3-ciąże i mam jedynie po 2 mini-kreseczki na udach, a używałam ZIAJKI NA ROZSTĘPY.... teraz czasem nie chce mi się smarować więc daję emolient do kąpieli (Emolium emulsja, Oillan lub Allerco) albo perełkę do kąpieli z olejem wiesiołkowym :)

u mnie fajny dzień, synek kopie notorycznie ale bardzo mnie to cieszy - wiem, że jest ok :) skurczy kilka za cały dzień.. ale leciutkich...
no i przypomniało mi się, miałam Was pytać - w którym tygodniu ciąży lekarze sugerują Wam odstawiać MAGNEZY I NO-SPĘ ???
 
Ja na brzuchu nie mam ani pół kreseczki. Po pierwszej ciąży też śladu nie ma ale z boku na biodrach to już inna sprawa ech gdzieś musiały wyskoczyć.
 
Ostatnia edycja:
Ja nie mam nic na brzuchu ale to chyba dlatego że mam zapas ehh :( nogi mi nie przytyły nic więc też nie mam. Piersi też nie zmieniły rozmiaru także JESZCZE nie mam. Smaruje się ale to wszystko raczej kwestia genów niż wynik pielęgnacji. Po pierwszej ciąży miałam na wew ud i na piersiach. Zbledły i nie widać :)

Aru jest niedobry od kilku dni i oczywiście się uwstecznil z sikaniem ehh :( najgorsze że mnie kłamie..
 
Ostatnia edycja:
kip, no wspolczuje, cala ciaze nic i pod koniec rozstepy. U mnie ich pelno po porzednich ciazach i nawet nie wiem, czy sa jakies nowe. Tyle tego mam.

Magdalenka, ja odstawilam w tym tygodniu wszystkie leki rozkurczowe. Ale o tym powinien lekarz zadecydowac.

Malgorzatka, na Ciebie nie dzialaja prosby o oszczedzanie sie. W koncu wyladujesz w szpitalu na podtrzymaniu. Echbabo babo.... Trzym sie i juz dzis nic nie rob.
 
No Małgorzatka i kogo tu mamy lać....:no:
Za okna się zabierać jak się ma problematyczną ciążę i już ostrzeżenie było...
Leż a jak nie będzie przechodzić wybierz się gdzieś.
 
Ja się smaruję bio-oil i liczę, że rozstępów nie będę mieć.

Muszę się też pożalić, że cały dzień sama (z 2 psami) w domu siedzę. Znajomi, tych kilku których tu mamy, pracują i cholernie mi smutno tak siedzieć. Małż wraca z pracy i zazwyczaj coś razem robimy, ale dzisiaj pogoda piękna, więc na ryby rusza. Prosiłam go kiedyś, żeby i mnie zabrał to sobie posiedzę obok niego, ale on zawsze w jakieś chaszcze jeździ gdzie ciężarówki nie wlezą :( więc wieczór też sama spędzę :(

Małgośka leż. Jeszcze nie twój czas!!! Trzymam kciuki, żeby skurcze przeszły &&&


i tak masz dobrze. ja siedzę całe dnie sama w domu - dziś np do 21.00, ale na szczęście poszłam sobie do siostry i byłam w pracy, bo w przeciwnym razie bym oszalała :wściekła/y: poza tym to miłe z męża strony, że stara się z Tobą spędzać jak najwięcej czasu, więc przemilcz te ryby ;) niech sobie odpocznie, a Ty nie pchaj się w chaszcze :)

ja mam rozstępy na cyckach i przeboleć tego nie mogę :no: co jak co, ale lubiłam swój biust, a teraz aż mi smutno jak widzę w jakim jest stanie... rozstępów na innych częściach ciała nie odnotowałam. moja dermatolog mówiła, że jeżeli rozstępy mają się pojawić, to i tak się pojawią i że zaleca tłustą pielęgnację, ale to niczego nie hamuje :no:

Małgorzatka - ja z kolei myślę, czy nie jechać na IP, bo dziś baaaaaaaardzo słabo czuję ruchy i baaaaaaardzo mało... teraz musisz odpokutować wicie gniazda - i wcale się z tego nie śmieję, bo ja się od kilku dni zrobiłam nerwowa jak bomba zegarowa. wszystko mnie wnerwia - niedomknięta szafka i krzywo odstawiona butelka wody :angry:
 
ej no ja generalnie to odpoczywam, ale to okno mnie dobijało... ale ono małe jest...

Makota, no właśnie, nigdy mi to nie przeszkadzało, a teraz doprowadza mnie do szału! nawet zabawki w Oli pokoju ogarniam, co zawsze sobie leżą jak chcą... a ruchy też od kilku dni czułam słabo i mało, dziś trochę teraz nadrobiła, ale tez niewiele... ale najważniejsze że czuć

przeszło mi, znaczy jeszcze trochę brzuch twardy, ale już daję rade. męża wysłałam po zakupy, Ola się przebiera (ostatnio ulubiona zabawa - przebieranie się co 5 min) i czesze nam włosy w spinki i gumki, zaraz idzie spać, mam nadzieję, ze coś zje w końcu, bo w przedszkolu zasnęła przy zupie, potem nie chciała jeść już obiadu, bo na podwieczorek były owoce i chałka, teraz wmusiliśmy w nią pół jajka...
 
i tak masz dobrze. ja siedzę całe dnie sama w domu - dziś np do 21.00, ale na szczęście poszłam sobie do siostry i byłam w pracy, bo w przeciwnym razie bym oszalała :wściekła/y: poza tym to miłe z męża strony, że stara się z Tobą spędzać jak najwięcej czasu, więc przemilcz te ryby ;) niech sobie odpocznie, a Ty nie pchaj się w chaszcze :)

ja mam rozstępy na cyckach i przeboleć tego nie mogę :no: co jak co, ale lubiłam swój biust, a teraz aż mi smutno jak widzę w jakim jest stanie... rozstępów na innych częściach ciała nie odnotowałam. moja dermatolog mówiła, że jeżeli rozstępy mają się pojawić, to i tak się pojawią i że zaleca tłustą pielęgnację, ale to niczego nie hamuje :no:

Małgorzatka - ja z kolei myślę, czy nie jechać na IP, bo dziś baaaaaaaardzo słabo czuję ruchy i baaaaaaardzo mało... teraz musisz odpokutować wicie gniazda - i wcale się z tego nie śmieję, bo ja się od kilku dni zrobiłam nerwowa jak bomba zegarowa. wszystko mnie wnerwia - niedomknięta szafka i krzywo odstawiona butelka wody :angry:

Ja mu nie zabraniam na te rybki chodzić, bo jak pogoda brzydka to go nie wygonie, a dzisiaj ładnie to niech korzysta, ale samotnie mi i tak. Tak to jest na "obczyźnie", każdy się sobą zajmuje i nawet jak piszę do kogoś z byłej pracy, żeby spotkanie zaaranżować to nie ma odzewu. On to chociaż w pracy z ludźmi pogada :D

Jak czytam wasze wpisy to czuję, że wasz dzień niedługo nastanie. chęć uporządkowania wszystkiego to też symptom zbliżającego się porodu. włączę sobie serial i zajrzę później
 
reklama
malgozrtaka dobrze ze przeszlo,ale staraj sie odpozcywac ,bo co chwile piszesz ze cos robisz;)

makota
obydzidzia zaczelabyc energiczna co by mamy nie stresowala:)

lilla moj maz podobny doTwojego,jak nei ma pobiadu to nei ma,problemow nei robi,pospzratc tez po sobei potrafi:)

magdalenka ja dojutra biore duphaston i odstawiam ,zostaje magnez jeszce


ja mam rozstepy ,niestety juz od pierwszej ciazy(wylazły na koncu),ale trudno ,pzrezyje jakos;)bo juz nic z tym nei zrobie:no: po temzakupie cos na roztepy i bede smarowala,z Avonu mi pomagalo,jak systematyzcnei smarowalm to mneij bylo widac


ktoras pisala o wszawicy(zapomnialm ktora:zawstydzona/y:),nie wiem czy pomzoe mycie szamponem zawczasu:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry