reklama

Lipiec 2014

Ja na brzuchu nie mam ani pół kreseczki. Po pierwszej ciąży też śladu nie ma ale z boku na biodrach to już inna sprawa ech gdzieś musiały wyskoczyć.


poprzednio przez całą ciążę nie miałam żadnego rozstępu, a jak w 4 dobie dostałam nawału to mi na cyckach wyskoczyły bestie....także jak mają wyskoczyć to i tak wyskoczą.

Małgorzatka czekaj do tego Bożego Ciała ;)

Makota, a leżałaś godzinę po posiłku i liczyłaś ruchy? Musi być 10 wtedy jest ok.

Ja to w ogóle ubzdurałam sobie teorię, że nieważne co się będzie działo MUSZĘ wytrzymać na chodzie do 28.06 bo idę na wesele, a potem najlepiej jeszcze parę dni, bo wybieram się na letnie wyprzedaże :-D. Potem mogą mnie ciąć ;-).
 
reklama
Sokoja - niby te 10 doliczyłam, ale w porównaniu z waszymi dzieciaczkami mój jest jakimś leniuchem ;)
wyprzedaże? :-D ja bym bardzo chętnie zahaczyła wyprzedaże, ale nie wiem jaki będę nosiła rozmiar :-D
 
dzieci juz w brzuchu roznia sie temperamentem wiec twoje po prostu jest spokojne. moja corcia ma dni ze chce sie brzez pepek wydostac i kopie, pcha i wypycha, a na drugi dzien kilka razy tylko da o sobie znac.
 
Agulam ja o wszach pisałam. Nie znam się zupełnie na tym, boję się też, że ich nie rozpoznam :-( a ten specyfik profilaktyczny na wszy to w necie znalazłam.


U nas to chyba mąż ma syndrom wicia gniazda - auto tak wywoskował, że aż się świeci :-D


Pola ale to gin Cię do szpitala wysłał???? Wszystko będzie dobrze - zobaczysz :tak:
 
Ostatnia edycja:
Ja dziś samotnie noc spędzam bo mąż mój na imprezie firmowej. Zasnę chyba tylko przy lampce zapalonej...

Mówiłam wam że będę musiała zawieźć Nati do teściów. I jak mój tato to dziś usłyszał to się wściekł :-( powiedział że mój M niech sobie sam jedzie do swoich rodziców skoro niby nam pomóc chcieli, sami zaproponowali a potem wyszło jak wyszło :-( za chwilę dodał że on sam ją zawiezie. Ale już mi tak głupio zmęczony wróci do domu i jeszcze do teściów będzie jechał więc powiedziałam że dam radę. Głupia sprawa.
Mam nadzieję że mój mąż załatwi że tesciowie odwiozą małą. Jeśli nie to my pojedziemy ale od razu z prezentem (tesciowa ma urodziny tydzień potem...) i nie zamierzam tam już jechać. Bez przesady tyle jeździć co tydzień. Same wiecie że podróże do wygodnych nie należą a oni nie mieszkają 10 km od nas więc ok 1,5 h trzeba liczyć.
Ja bym nic nie gadała na tesciową ale uwierzcie mi dziewczyny że sama zaproponowała! Najpierw mówiła że do nas przyjedzie, duży dom to jest gdzie spać przecież. No a potem wyszło jsk wyszło :-(
 
Pola trzymaj się! Będzie dobrze. Gdyby coś się działo Synek ma już fajną wagę i na pewno silny z niego facet. Daj znać jak już się ogarniesz w szpitalu!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry