reklama

Lipiec 2014

Pola taka waga wcale nie jest zła. To fajna waga. Mnie straszyli że mam mniej wód plodowych ale to się podczas porodu nie potwierdziło. I też mówili że mało rośnie a Natala urodziła się 2950. Zdrowiutka. Bądź dobrej myśli, jedź do szpitala i odezwij się!
 
reklama
Hubson w Wałbrzychu mają coś takiego jak biała sobota. W pierwszą sobotę miesiąca od 11 do 13. Tak jest na stronie napisane.
A jedziemy też sobie na wycieczkę, bo musimy dobić do 1000 km od momentu remontu silnika i w poniedziałek oddać na regulację.

Pola trzymaj się i nie stresuj za bardzo. Lekarze będą wiedzieli co dla małego najlepsze. Trzymam mocno kciuki za Was.
 
Pola trzymam kciuki! Jak dziewczyny piszą, waga jest dobra, nie wszystkie dzieci muszą się urodzić w okolicach 4 kg, ja urodzona w 42 tc miałam 2800 a moja kuzynka obie córy przenosiła i były jeszcze mniejsze. Wiec może po prostu rośnie sobie powolutku.

Sokoja no to się trzymamy, bo ja też jadę na wesele tyle że 21 czerwca. Do wyprzedaży ciuchowej mnie nie ciągnie, ale za to kupiłabym torebkę:-)

Małgorzatkar mam nadzieję, że skurcze się uspokoją &&&

u mnie fajny dzień, synek kopie notorycznie ale bardzo mnie to cieszy - wiem, że jest ok :) skurczy kilka za cały dzień.. ale leciutkich...
no i przypomniało mi się, miałam Was pytać - w którym tygodniu ciąży lekarze sugerują Wam odstawiać MAGNEZY I NO-SPĘ ???

mi wręcz teraz lekarz zwiększył dawkę magnezu, ale za to odstawił luteinę


Pracowity miałam dzień, aż mnie plecy bolą - zrobiłam dwa prania, dżem z truskawek, porządek w szafie i kuchni, obiad dla mężusia:-)
 
poprałam kolejne rzeczy bobaskowe, jeszcze zostały mi jedne (ale tylko dlatego rozdzielałam, żeby nie musieć układać ciasno na suszarce), rożek i ochraniacz, wózek odświeżyć (ale to bliżej końca czerwca), no i dokupić troszku i poprać te dokupione, to po niedzieli. no i oczywiście, jak wystawiłam suszarkę na balkon, to zaczęło się chmurzyć...

i mój syndrom wicia gniazda mnie przeraża, umyłam okna balkonowe, posprzątałam właśnie w szafkach, nawet popodpisywałam słoiczki, do ktorych przesypuję kawę inkę, kakao, cappuccino....:szok: źle ze mną, bo ja nigdy do perfekcyjnych pań domu nie należałam, a teraz mnie wnerwia każdy brudek... nawet M dziś pognałam, żeby umył lustra, które mył przedwczoraj, bo zacieki wyszły...nie wytrzyma ze mną chłop...

Za to nie wiem czy na ip nie pojadę...od około 15 mam skurcze, najpierw co 15-20 min a teraz raz częściej raz za pół godz, ale coraz mocniejsze, ze aż mam wrażenie, ze brzuch mi pęknie.... Mąż zajął sie Ola a ja leze


Kusisz los, a już raz pogrożono Ci palcem..

Dziewczyny jestem załamana. Jade zaraz do szpitala. Mam za mało wód plodowych :( synek tez jakby wolniej rośnie , obecnie ma ok 2500 g

Pola 2,5kg to już jest ok. Głowa do góry, będziesz pod dobrą opieką, spokojniejsza:tak: Trzymam kciuki, żebyś szybko wyszła i w dwupacku.

Małgorzatkar pessar mam nie pierścieniowy, ani nie ramkowy, tylko kołnierzowy.
Tabelka z rozpakowanymi ok

Kum pisałaś, że nie widziałaś, żeby ktokolwiek dostał dziecko po cc – teraz to norma, przy znieczuleniu podpajęczynówkowym u nas w szpitalu matka normalnie od razu dostaje dziecko na piersi.
Narzekacie na główkę nisko, a co my pessarowe mamy powiedzieć, jak ja mam główkę już w kanale rodnym? Ostatnio na usg jak mierzyli małego to główkę mierzył mi w majtkach w połowie wzgórka łonowego…
Mamo bobasa – leżałam z dziewczyną w 36tc z gestozą - leży od półtora m-ca w szpitalu w 38 tygodniu będą robić jej CC, u nas w szpitalu jest to bezwzględne wskazanie do cesarki. Białko w moczu ma od dawna, jest na diecie bezsolnej, ostatnie wyniki białka to było 0,460. Coraz gorzej się czuje, ale nic dziwnego, bo i tak baaardzo długo wytrzymała z tym białkiem w moczu. Ma mroczki przed oczami boli ją głowa i ogólnie już widać, że bardzo zmęczona jest tym wszystkim.

Lilla My
czytam i oczom nie wierzę, o tych podnośnikach ,wymaganiach do porodu domowego – po co?! Zamierzasz w domu rodzić? Co do pomocy..kwestia gustu, ja nienawidzę jak mi się obcy ludzie po domu kręcą..

Catsun jak denerwujesz się ruchami to jesz, kładziesz się na lewym boku i przez cała godzinę liczysz ruchy – 3 razy w ciągu dnia, jak jest więcej niż 10 razy na godzinę to jest ok.

Straszną zgagę dziś mam (od założenia pessara wróciła) i mi niedobrze od rana.. Jakoś słabo się czuję. Puls ponad 100, serducho mi kołacze. Śpiąca jestem, ciężką noc dziś miałyśmy. Dusia się zaczęła dziś coś wygłupiać i otworzyła szeroko buzię, ja patrzę, a jeden ząbek jakiś dziwny – ja mam zdrowe zęby i nawet nie wiem jak próchnica wygląda tak naprawdę:zawstydzona/y:. Myślałam, że może jej jakiś kawałek jedzenia utknął, zaczęłam dłubać wykałaczką, ale nic z tego, to zadzwoniłam do dentysty, czy przyjmą ją na cito, okazało się, że znalazło się miejsce i poszli z A. Potem dostałam smsa, że jeszcze kilka zębów jest do borowania.. Fuck.. czyli już wiem po kim córcia ma zęby.. na pewno nie po mnie. Ząbek zrobiony, ma fajną pomarańczową plombę, mówi, że nic nie bolało – aż podobno dentystka była w szoku. 60zł z głowy, ale ważne, że zrobione.
Dusia miała łezki w oczach jak przyszła do domu z przedszkola i mnie zobaczyła, kochany szkrabik, bardzo tęskniła. Pół dnia wisiała na mnie, gadała do brzucha i całowała, a Adaś jej kopniakami odpowiadał - pokonwersowali sobie:-D

Sorry, że tak odpisywałam, ale aplikacja mi się nie uruchamiała, a wchodzenie przez przeglądarkę na moim telefonie to masakra i straszna męczarnia. Wtedy jak zaczęłam plamić po pessarze, to ginekolog kazał podpiąć ktg, bo miałam skurcze. Normalnie miałam zlecone ktg codziennie jedno i chyba ze 4-5 razy słuchanie serduszka Dopplerem.
Czereśni już się najadłam w pon i wtorek, bo mi rodzice nasze niepryskane przywieźli, truskawy też, obżarłyśmy się z dziewczynami. Wymieniłyśmy się namiarami i jeszcze planuje je odwiedzić, a z tą z którą wyszłam może się na porodówce spotkamy, bo ja termin na 2007, ona na 22.07 i obie z pessarem chodzimy.

Ufff..doczytałam ten wątek.. Jeszcze cała reszta;-)
 
Dziewczyny jestem załamana. Jade zaraz do szpitala. Mam za mało wód plodowych :( synek tez jakby wolniej rośnie , obecnie ma ok 2500 g

ale jak to?? na wizycie cos nie tak wyszlo? trzymaj sie, Pola! Aok, juz doczytalam. Bedzie dobrze, wl2,5 kg to nie jest zla waga.

Bellina, dzieki za info, moze i ja jutro sie wybiore, w razie co chce poznac droge dojazdu do tego szpitala. Mam ok.50 km, wiec nieco blizej niz Ty. Moze sie spotkamy przypadkiem? :)
 
Ostatnia edycja:
Pola wierze że wszystko będzie dobrze. No i waga dobra. Zobacz że Angeliki synek tyle miał i aż 52 cm :) trzymam kciuki &&&

Jagódka ach te pierworodne dzieci. Ja też się zastanawiam Kto będzie bardziej tęsknil ja czy Aru ;)
 
Katka ja jeszcze jestem, oglądam siatkę i buszuję po necie i po kolejnych dwóch dzisiejszych "szpitalnych" przypadkach i jednym porodzie poszłam dopakować torbę :-D

Jagódka no nie dziwię się Klaudii, że się stęskniła. W ogóle słodko jak tak nasze dzieciaczki interesują się naszymi brzuszkami.
 
reklama
KiP nie martw sie tymi rozstepami.ja mam na udach przy cipce :(

A tak w ogole chcialam was troche wkurzyc i pokazac co dzis jadlam :)

Kopacz, nie wkurzyłaś mnie, bo ja jadłam dzisiaj to :) Mascarpone z jog naturalnym, truskawki, borówki, otręby orkiszowe... pycha!:sorry::sorry::sorry:
mniam.jpg

Z tymi oknami to półtora umylam :) i ja mam taka szmatke specjalną, ze to nie męczy wcale

Za to nie wiem czy na ip nie pojadę...od około 15 mam skurcze, najpierw co 15-20 min a teraz raz częściej raz za pół godz, ale coraz mocniejsze, ze aż mam wrażenie, ze brzuch mi pęknie.... Mąż zajął sie Ola a ja leze

Kobieto!
po kiego te okna myjesz? przecież od brudnego okna czy podłogi nikt jeszcze nie umarł... Siedź na 4 literach i nie sprzątaj do terminu!
A tak serio to mam nadzieję, że nic poważnego nie wyniknie z tych skurczy, dawaj znać!

Mój misiek też dziś nic prawie nie chciał jeść, może to przez upał. Samej mi się nie chce jeść za bardzo... Dopiero jak wrócił z placu zabaw po 19 zjadł trochę zupy i przed spaniem wciągnął jeszcze 150ml kaszki. Mam nadzieję że nie obudzi się znowu o 4:45 że głodny, bo padnę!

Dziewczyny jestem załamana. Jade zaraz do szpitala. Mam za mało wód plodowych :( synek tez jakby wolniej rośnie , obecnie ma ok 2500 g


ojej, Polcia, mam nadzieję że nic poważnego. Trzymaj się i nie daj się czarnym myślom! Lilla też ma małą drobną córeczkę w brzuchu, są różne dzieci, nie same grubasy po 4kg :) Buziaki!
 

Załączniki

  • mniam.jpg
    mniam.jpg
    36,9 KB · Wyświetleń: 42

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry