reklama

Lipiec 2014

cofam się tyle stron bo przecież wieczorem coś pisałam, a tu tyle stron i co???? jestem w szoku z dużym przerażeniem w oczach,
Lilla ale wieści,szybkiego i bezkonfliktowego porodu życzę
Pola trzymaj się tam, sterydy dobrze że podali w razie W, może nie będą wywoływać, pij dużo jak mówią dziewczyny. A waga 2500 to ładna waga, moja siostra urodziła w 37 tygodniu 2 dzieci, oboje z taką wagą i wszystko było w porządku

to ja miałam zamawiać apteczne rzeczy w aptece online i mama miała mi przywieźć 6 lipca (cc planowana 8) i cholera jak tak dalej pójdzie to mi będzie to wszystko wcześniej potrzebne... chyba czas popatrzeć co mają w duńskich aptekach
 
reklama
Pola , moge sobie tylko wyobrazic, jak sie boisz. Ale na pewno lekarze maja wszystko pod kontrola.

Ianka, rodzenie nie jest zarazliwe, wiec spokojnie :) Chociaz uwazam, ze od 36 tc kobiety powinny byc juz przygotowane na porod(w sensie wyprawki i rzeczy do szpitala), bo jak widac po naszym forum wszystko jest mozliwe na tym etapie juz.


Lilla, jak tam?
 
Hubson masz rację ale tak dla spokojności odwiedzę dziś aptekę, przecież taką wodę morską czy gaziki mogę tu kupić i spać bardziej spokojnie :) idę robić śniadanie mojej damie, wczoraj mi nie usnęła za dnia pierwszy raz od 2 miesięcy, niech mi nie robi takich numerów przed porodem!
 
Dzień dobry dziewczyny :) widzę, że noc pełna wrażeń.
Pola rozumiem Twój strach, ale musisz zaufać lekarzom i nie martw się tyle, bo to Ci nie pomaga. Jesteś w szpitalu pod opieką i trzeba wierzyć, że będzie dobrze.
Lilla Twoje podejście napawa optymizmem :) mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej myśli, szybko bezproblemowo i zaraz będziesz się cieszyć córeczką.
Właśnie spojrzałam, że macie terminy tydzień po mnie. Poczułam motywację, dziś pakuje torbę. Jeszcze mi się nigdzie nie spieszy ale będę się czuć pewniej :confused:
Mąż mnie wczoraj wku..ł i nadal mnie trzęsie. Już od rana się napłakałam, na szczęście poszedł do pracy więc może przez dzień mi trochę przejdzie. Miałam jechać do mamy, ale przez to wszystko zostaje w domu, może odpocznę w końcu, bo ostatnie dni dały mi w kość.
Miłego dnia Mamusie, czekam na dobre wieści ze szpitali i nie tylko
 
Wow.jestem w mega szoku.wczoraj sobie lilla normalnie caly dzien pisala a tu na wieczor takie nowinki...i jeszcze ze wody odeszly przy dobieraniu sie do ciebie...lol.rodz tam szybciutko :) pokazuj zdj po porodzie wasze :)

Pola ty sie nie stresuj.wiemy ze sie martwisz o synka bardzkej z racji tego co sie stalo..ale z malym bedzie wszystko dobrze :) moze to glupie ale siostra nad nim czuwa wiec spokojnie :) wazne ze dostalas te sterydy w razie W.

Nie no jestem w mega szoku!
 
wow, ależ tu się dzieje!!!

Lilla, bardzo mocno kciuki zaciskam!!! niesamowite, ze TO JUŻ!!!

Pola, dobrze, że sterydy podali. Na pewno lekarze wiedza co robią. Trzymam kciuki i jestem z tobą myslami!
 
Kurczę,
położyłam się a za 15 minut taka akcja... Szook!
:rofl2::szok::szok::rofl2::szok:

Lilla no to bądź dzielna, powodzenia!

Pola, nie stresuj się, wiem że będziesz spokojna dopiero jak dostaniesz swojego malucha, ale MUSI być wszystko dobrze. I ciesz się że jesteś w szpitalu będą mieli na ciebie oko :)

Ja się zestresowałam bo mój maluch ostatnio mniej ruchliwy i właśnie wpierdzieliłam trochę batonika do kawy żeby go trochę pobudzić. Coś tam się rusza, ale niemrawo. Chyba w przyszłym tyg podjadę do gabinetu i zrobie sobie ktg tak dla świetego spokoju, 50zł nie majątek, a będę spokojniejsza.

Lilla trzymam kciuki żeby szybko i bezboleśnie poszło

Pola trzymam kciuki żeby wody sie unormowaly

Witam, noc straszna, wczoraj Ola pobudke zrobila o 5:30 a dziś o 5... Co prawda próbowałam odzyskać jeszcze trochę, ale takie dosypianie na raty jest jeszcze gorsze...mam dość, jestem padnieta, boli mnie glowa , chce mi sie spać i płakać... Do tego boli mnie gardło i mam suchy męczący kaszel, a Ola ma katar i mokry kaszel...


Gocha, jakbym o sobie czytała... Mój wczoraj 4:45, dzisiaj 4:55, dostałam dodatkowe 10 minut, super!
Może to ta pogoda? O tej 5 rano to już naprawdę piękny dzień teraz jest :) szkoda tylko że mama nie wyspana...
teraz z mężem pojechał do babci, ale nie położę się, bo nie zasnę już, a poza tym muszę tu trochę ogarnąć temat skręcania łóżeczka, dodatkowych kilku szuflad do regału w pokoju młodego - gdzieś trzeba tego braciszka jego pomieścić.

Co do spania, to ja nie daję rady całą noc na lewym. Zasypiam na lewym, jak wstaję na siku ok 1/2-iej to kladę się na prawym, a potem po siku o 3/4-tej z powrotem na lewy :)

Spadam na inne wątki, dzisiaj trzeba być na bieżąco, bo lilla pewnie już działa :)

A!
Ja tam się nie stresuję, będzie co ma być... Część z nas urodzi przed terminem (oby tylko nie więcej niż miesiąc), a część po, zaraz będzie koniec lipca i bedziemy czytać narzekania tych co przenosiły że już by chciały urodzić :) Ja poprzednio mocno się nastawiałam na wcześniejszy poród, a niestety przenosiłam 10 dni, ciężko było już. Teraz spokojnie czekam, na nic sie nie nastawiam, ale już duża ulga że to już 36 tydzień, a synek 2 tyg temu miał wagę 2600.
 
Dzien dobry!

Dobrze, ze na wieczor nie czytalam forum, bo ostatnio jestem cholernie nerwowa. Wieczor mialam fatalny, noc z reszta tez, wiec gdybym sie naczytala to byloby ze mna jeszcze gorzej :baffled:

Pola - zaskoczyly mnie wiesci od Ciebie, bo wszystko wydawalo sie byc spoko. Na pewno wszystko szczesliwie sie zakonczy. Slyszalam, ze w trojmiescie sa przepelnione porodowki, ale widze, ze jednak nie tylko. Masz juz swoje lozeczko, jestes pod obserwacja, postaraj sie nie denerwowac :( dziecko z taka waga nie jest az takie male...

Lilla - Ty tez mnie zaskoczylas :o pewnie szykuje sie wczesniak. Czekam na dobre wiesci!

Malgorzatka - alez Ci sie zebralo :o tak prawde mowiac, czuje sie podobnie, nie liczac posiadania przeziebionej Oli :/ spalam tyle co nic, wieczorem plakalam i rano tez plakalam, bo slabe ruchy czulam :/ jestem zbyt nerwowa :(
 
Wreszcie się wyspałam po tym szpitalu.. Nic, a nic nie przytyłam:-p Ja śpię na prawym, bo tak mi wygodniej i uwaga – na prawym boku Młody ma lepsze zapisy tętna. Adaś też ma pępowinę wokół szyi. Klaudia była opętlona dwukrotnie – o szyję i bark, urodziła się podduszona.. Teraz nie daruję i każę im zrobić usg przed porodem, żeby zobaczyć gdzie jest pępowina – póki co jest wokół szyi, ale luźna i tak może być. Mojej koleżanki synek powiesił się na pępowinie:-( Straszna tragedia..


Lilla powodzenia! Na pewno wyjdziesz już z dzieckiem:tak: Trochę bólu i będzie po wszystkim, a wrażenia niezapomniane!



Pola – u nas w razie jakichkolwiek akcji dają od razu sterydy, nawet jak nie wywołują i się nie pali. Poza tym sterydy to 4 dawki – czyli 48h podawania. Hipotrofia jest do 2500, ale jest jeszcze błąd usg, więc może być mniej, albo więcej. Jak na ten tydzień to jest ok, ja urodziłam w 39tc z wagą 2440g i wtedy już można o hipotrofii mówić.

Dzieje się:-D A ja mam jeszcze tyle tygodni...
 
reklama
Hej
Już się nie mogłam doczekać wejścia na bb po dawkę adrenaliny :D

Lila szybkiego i bezbolesnego porodu ci życzę. Oby się szybko rozwarcie zrobiło i skurcze nie wymeczyly. Trzymam kciuki :)

Pola ja tylko powtórze to co dziewczyny mówią że 2500g to dobra waga i nie masz się czym przejmować. Poza tym zawsze jest margines błędu ;) wczoraj koleżanka mi mówiła jak przy wielowodziu wyliczyli jej wagę 4200 a urodziła 3700. I tu u Angeliki też pół kilo różnicy. Także zanim urodzisz a jeszcze tego nie robisz to mały dobije do 3 kg :)

Ja też miałam ciężką noc. Aru się budził ja też kilka pobudek. Do tego ma katar i to ucho czerwone i opuchniete. Coś go ugryzło kilka dni temu i mimo że smaruje to nie widzę poprawy
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry