reklama

Lipiec 2014

Makota nie martw się tak, wszystko będzie dobrze, a stres nie wpływa dobrze i racja na Twoim etapie to już wszystko idzie w dobrą stronę :thumbup:
Catsun nie wiem jak mierzy. U mnie zawsze przy usg najpierw oglądanie małego, potem łożyska i na koniec tekst, że wód mam odpowiednią ilość. Żadnego innego sposobu pomiaru nie znam:what:
Ja zostałam sama w domu i mam lenia, zaraz wyskocze na małe zakupy, truskawki sobie kupię po drodze mam ryneczek :thumbup:
Ostatnie pranie dzieciowe wstawie no i ta torbę w końcu spakuje. Taki mały plan na dzisiaj :thumbup:
Chyba zaczynam się stresować, wszystko robię ostatni z myślą o tym że w każdej chwili mogę wylądować w szpitalu. Żeby bałaganu w ciuszkach młodego nie zostawić, męża ogarnąć co gdzie jest i załatwić wszystko co muszę zrobić jeszcze sama.
Ale wbrew pozorom jakaś spokojna jestem, z przekonaniem, że będzie jak ma być, czyli dobrze:)
Czego i Wam życzę:thumbup::thumbup:
 
reklama
Był u mnie lekarz i powiedział ze plan wobec mnie jest taki zeby zakończyć ciaze. Dzis o drugiej w nocy dostanę druga (ostatnia) dawkę sterydu i po sześciu godzinach pewnie beda wywoływać. Oczywiscie moge sie na to nie zgodzić ale zrobie to na własna odpowiedzialność. Jestem przybita :(
 
Pytam o te wody... Dziwi mnie że to widać na usg xD A mi nic nigdy nie oowiedział: Tak wody są ok. Musze o to zapytać następnym razem. Ale mały normalnie się rusza to chyba ok:)
Makota- Czuję się tak sobie....muszę leżeć bo zaraz mnie zakłuje coś w nerce- jak wezmę głęboki oddech i takie tam:/ Jak posiedze dłużej.. Bardzo mnie to smuci widząc za oknem takąpogode. Ciekawe czy zagrożenie kolką wogóle minie:(( Muszę leżeć na 1 boki- już mnie strasznie boli:(( a podkładam dodatkowe kocyki itd. - mówię o bólu boku uda:( Jak przy chodzeniu bok mnie boli:( Marzę o swobodny spaniu...d

Dziękuję że pytasz:**

Pola- Współczuję takiej sytuacji.. Staraj się myśleć pozytywnie.. Jesteś już w 36 tygodniu.. To nie mój 34 np. Czy np 30. Trzymam mocno kciuki.. Ja wierzę że będzie ok:*
 
Ostatnia edycja:
Pola, a powiedzial dlaczego? jak jest zagrozenie dla synka w brzuchu to naprawde lepiej dla niego, zeby sie urodzil juz teraz. Na pewno dobrze bedzie. Trzymam kciuki.
 
Pola lekarze wiedzą co robią i skoro chcą rozwiązać ciążę to znaczy że lepiej mu będzie po drugiej stronie. Nie masz się czym przejmować. A do jutra maluszek jeszcze trochę urośnie :)
 
Pola, na pewno było to omawiane i konsultowane na zebraniu lekarzy i wybrali najmniejsze zło. Ale ty masz juz skończony 36tc - więc dzidzia i bez sterydów da radę. Zobaczysz że później bedziesz zadowolona z tego rozwiązania bo inaczej nie wiadomo co sie może podziać. Jestem z tobą myślami!!! Na pewno bedzie wszystko dobrze!!! A przypomnij mi co się działo, że zdecydowaliście sie podjechać do szpitala?
 
Pola - 37 tydzień to nie aż taka tragedia... oczywiście rozumiem Twoje obawy i pewnie byłabym równie spanikowana, ale jesteś już w szpitalu, więc na pewno wszystko będzie dobrze! moja siostra urodziła 2 dzieci przed terminem. co prawda były większe, ale i jedno i drugie odleżało swoje w szpitalu, a teraz oboje pyskują w najlepsze :)

Catsun - możesz leżeć tylko na 1 boku, bo tak Ci kazali, czy po prostu Cię boli? jakie dostałaś zalecenia? mi kazali brać magnez i nospę i dużo leżeć. jak mam leżeć na boku to kładę się na poduszce, róg kołdry biorę sobie pod głowę i wkładam przykrywam się jako tako i wkładam sobie część kołdry pomiędzy kolana i część pomiędzy stopy ;) wtedy nogi mnie aż tak nie bolą ;)

Tusiaczek - teraz każda z nas będzie miała podobny nastrój, ale tak jak mówisz - trzeba być dobrej myśli :)

idę się myć, bo w końcu nie dotarłam do tej łazienki ;)
 
Arabelka, wczoraj miałam kontrolna wizyte u gin.
Co wiecej, wczesniej miałam wizyte u endo i u innej gin, ktora badała mnie dowcipnie i pobrała GBS. Wszystko było ok. Czułam sie dobrze, nie miałam zadnych dolegliwości, czuje normalnie ruchy, nie mam jakichś większych skurczy poza tymi przepowiadajacymi.
Na USG u mojej gin wyszło ze mam za mało wód plodowych i ze synek wazy mniej nic powinien przy czym przepływy bardzo dobre. Dostałam skierowanie do szpitala.
Tu mi powtórzyli USG i potwierdziła sie mała ilośc wód (wyszło nawet ciut mniej niz u mojej gin). Waga dziecka tez wyszła mniejsza bo 2280 gramów, a to wcale nie tak duzo :(
Zobaczymy co wyjdzie na tym dzisiejszym USG choc lekarz mówił ze napewno ilośc wód nie wzrosła :(
 
Pola, to kciuki zaciskam za dzisiejsze usg!! Ja urodziłam w 33tc. też się bałam okrutnie a teraz mam super mądre i fajne dzieci. Będzie dobrze!!!! Najważniejsze, żeby odciąć czynnik ryzyka, czyli to dlaczego dzidzia nie rośnie, a tego lekarze nie wiedzą i dlatego lepiej będzie dokarmic dziecko na zewnątrz
 
reklama
Pola bedzie dobrze :-) nie ma tym razem innej opcji. wszystkie trzymamy za was kciuki, lekarze i rodzina pewnie tez :tak: takze na spokojnie, bo i maly sie denerwuje.


dziewczyny przez to wszystko to mnie chyba zoladek zaczal bolec...no chyba ze to przez loda ktorego zjadlam po sniadaniu :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry