Tusiaczek2402
Moderatorka
Makota nie martw się tak, wszystko będzie dobrze, a stres nie wpływa dobrze i racja na Twoim etapie to już wszystko idzie w dobrą stronę :thumbup:
Catsun nie wiem jak mierzy. U mnie zawsze przy usg najpierw oglądanie małego, potem łożyska i na koniec tekst, że wód mam odpowiednią ilość. Żadnego innego sposobu pomiaru nie znam:what:
Ja zostałam sama w domu i mam lenia, zaraz wyskocze na małe zakupy, truskawki sobie kupię po drodze mam ryneczek :thumbup:
Ostatnie pranie dzieciowe wstawie no i ta torbę w końcu spakuje. Taki mały plan na dzisiaj :thumbup:
Chyba zaczynam się stresować, wszystko robię ostatni z myślą o tym że w każdej chwili mogę wylądować w szpitalu. Żeby bałaganu w ciuszkach młodego nie zostawić, męża ogarnąć co gdzie jest i załatwić wszystko co muszę zrobić jeszcze sama.
Ale wbrew pozorom jakaś spokojna jestem, z przekonaniem, że będzie jak ma być, czyli dobrze
Czego i Wam życzę:thumbup::thumbup:
Catsun nie wiem jak mierzy. U mnie zawsze przy usg najpierw oglądanie małego, potem łożyska i na koniec tekst, że wód mam odpowiednią ilość. Żadnego innego sposobu pomiaru nie znam:what:
Ja zostałam sama w domu i mam lenia, zaraz wyskocze na małe zakupy, truskawki sobie kupię po drodze mam ryneczek :thumbup:
Ostatnie pranie dzieciowe wstawie no i ta torbę w końcu spakuje. Taki mały plan na dzisiaj :thumbup:
Chyba zaczynam się stresować, wszystko robię ostatni z myślą o tym że w każdej chwili mogę wylądować w szpitalu. Żeby bałaganu w ciuszkach młodego nie zostawić, męża ogarnąć co gdzie jest i załatwić wszystko co muszę zrobić jeszcze sama.
Ale wbrew pozorom jakaś spokojna jestem, z przekonaniem, że będzie jak ma być, czyli dobrze
Czego i Wam życzę:thumbup::thumbup:
takze na spokojnie, bo i maly sie denerwuje.